02.06.2024, 19:21 ✶
05.08.72
Cedricu,
Muszę przyznać się do czegoś wstydliwego. Czasem budzę się nad ranem, jeszcze nieco zbyt wcześnie by przygotować się do kolejnego dnia pracy. Wtedy leżę w łóżku i rozmyślam nad rzeczami, dla których często moje myśli galopują zbyt szybko. Muszę przyznać, że temat osób, z którymi powinnam rozmawiać częściej przewija się tam zdecydowanie częściej niż bym chciała. Dzisiaj nawinąłeś się na moje myśli tak trwale, że musiałam przelać tę trwogę na papier.
Czy mogłabym zaprosić Cię na codzienną pogadankę przy akompaniamencie smaku ciemnego piwa? Czy mogę skraść kilka godzin, któregoś spokojnego dnia?
Pozdrawiam,
Jagoda
Jagoda
Ni do zadnjeg leta, ni do kraja sveta
Sudbina je moja kleta
Sudbina je moja kleta