02.06.2024, 21:45 ✶
Londyn, 1 Sierpnia 1972
Moja kochana Florence!
Oczywiście, że znam Philipa Notta - zdaje się, że bywa częstym gościem na wydarzeniach związanych z biznesami mojego ojca. Atreus się z nim pobił? To dopiero niesłychane, wydawał się człowiekiem dbającym o reputacje i tego typu wydarzenie niezbyt do niego pasuje - do Notta. Był zaskoczony o moim braku wiedzy na temat jego kariery oraz osiągnieć, ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że doskonale wiesz, jakie mam podejście do Quidditcha. Obydwie znamy Atre, on bez powodu by w bójkę się nie wdał, to taki kochany chłopak. I owszem, bywa porywczy, ale ma dobre serce. Skoro jednak Ty miałaś chęć się zaangażować.. Pozostają mi tylko domysły oraz wyobraźnia, jakiego zachowania lub słów musiał się Philip dopuścić.
Hmmm... Słyszałam o jego romansie z Panną Lestrange, ale nigdy się w to nie zagłębiałam. Tak, na rejsie oraz ostatnio na przyjęciu u Państwa Abbott, gdzie rodzice prosili, abym udała się w ich imieniu. Wydawał się mi się wówczas nieswój, odrobinę wycofany, ale uznałam to za zmęczenie. Wszak wydaje się ważną i zajętą osobistością.
Wiesz dobrze, że zawsze słucham Twoich rad, jesteś ode mnie mądrzejsza. I tym razem wezmę to do serca, będę ostrożna w kontaktach z nim. Martwi mnie jednak fakt, że zna się również z Lauriem. Pisałaś do niego w tej sprawie? Nie chciałabym, aby mój ukochany brat wplątał się w jakieś kłopoty lub złe towarzystwo, ewentualnie skandal. To mu niepotrzebne.
Czy u Ciebie wszystko dobrze, poza tą sytuacją? Mam nadzieję, że jesteś ostrożna. I Ty i Atreus, bo nie zniosłabym myśli, że mogłoby wam coś się stać.
[/align]
Pandora