02.06.2024, 23:46 ✶
Fontanna z alkoholem - Penny, Pandora i Phillip
Isaac uśmiechnął się do dziewcząt, ciesząc ze swojego szczęścia. Dwie piękne kobiety - jedna ruda, a te lubił w szczególności, za to druga o dość nietypowej urodzie - te również kochał.
- Miło mi poznać, panno Penny, pano Pandoro.- Skinął do obydwu głową i podszedł nieco bliżej. Podał rękę mężczyźnie, żeby się z nim przywitać.
- Pan Phillip Nott, jak mniemam?- Kojarzył mężczyznę z gazet. Podobnie zresztą jak Penny Weasley. Pamiętał, jak rozmawiali z Renigaldem o wymyślonych zaręczynach. Ciekawe, czy doszli w końcu do porozumienia w tej kwestii. Nie chciał jednak poruszać tego tematu, żeby nikt nie poczuł się niekomdortowo.
- Dziękuję. Tak, to dość nietypowe imię i to zasługa mojego taty. Z hebrajskiego oznacza "śmiech". I myślę, że mi pasuje, ponieważ dużo się śmieje.- I jakby na potwierdzenie swoich słów, uśmiechnął się odrobinę szczerzej, pokazując nieco zębów.- Imiona pań również są piękne - Penny, to angielskie imię posiadające swoje korzenie w Grecji, panno Weasley. Kojarzy się z "pokorą" i uczciwością. Czy to skrót od Penelope?- Zapytał rudzielca i przeniósł spojrzenie na drugą z kobiet.
-"Pandora" to "wszystko" oraz "dar". W greckim panteonie Pandora była pierwszą kobietą stworzoną przez boga Zeusa. Niestety tylko po to, żeby otworzyć "puszkę Pandory" i wypuścić na ludzi same nieszczęścia.- Powiedział w ramach ciekawostki i spojrzał kobiecie prosto w oczy, tak jakby zastanawiał się, czy imię odzwierciedlało jej charakter. W jego niebieskich oczach czaił się błysk rozbawienia.
- "Philip", również pochodzi z Grecji. Oznacza miłośnika koni, panie Nott.- Wyciągnął z kieszeni marynarki paczkę papierosów.- Może papierosa- - Zaproponowal swoim rozmówcom.- Proszę wybaczyć za ten przydługi wykład, ale lubiłem kiedyś czytać o pochodzeniu imion.
Isaac uśmiechnął się do dziewcząt, ciesząc ze swojego szczęścia. Dwie piękne kobiety - jedna ruda, a te lubił w szczególności, za to druga o dość nietypowej urodzie - te również kochał.
- Miło mi poznać, panno Penny, pano Pandoro.- Skinął do obydwu głową i podszedł nieco bliżej. Podał rękę mężczyźnie, żeby się z nim przywitać.
- Pan Phillip Nott, jak mniemam?- Kojarzył mężczyznę z gazet. Podobnie zresztą jak Penny Weasley. Pamiętał, jak rozmawiali z Renigaldem o wymyślonych zaręczynach. Ciekawe, czy doszli w końcu do porozumienia w tej kwestii. Nie chciał jednak poruszać tego tematu, żeby nikt nie poczuł się niekomdortowo.
- Dziękuję. Tak, to dość nietypowe imię i to zasługa mojego taty. Z hebrajskiego oznacza "śmiech". I myślę, że mi pasuje, ponieważ dużo się śmieje.- I jakby na potwierdzenie swoich słów, uśmiechnął się odrobinę szczerzej, pokazując nieco zębów.- Imiona pań również są piękne - Penny, to angielskie imię posiadające swoje korzenie w Grecji, panno Weasley. Kojarzy się z "pokorą" i uczciwością. Czy to skrót od Penelope?- Zapytał rudzielca i przeniósł spojrzenie na drugą z kobiet.
-"Pandora" to "wszystko" oraz "dar". W greckim panteonie Pandora była pierwszą kobietą stworzoną przez boga Zeusa. Niestety tylko po to, żeby otworzyć "puszkę Pandory" i wypuścić na ludzi same nieszczęścia.- Powiedział w ramach ciekawostki i spojrzał kobiecie prosto w oczy, tak jakby zastanawiał się, czy imię odzwierciedlało jej charakter. W jego niebieskich oczach czaił się błysk rozbawienia.
- "Philip", również pochodzi z Grecji. Oznacza miłośnika koni, panie Nott.- Wyciągnął z kieszeni marynarki paczkę papierosów.- Może papierosa- - Zaproponowal swoim rozmówcom.- Proszę wybaczyć za ten przydługi wykład, ale lubiłem kiedyś czytać o pochodzeniu imion.