• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach

Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach
Fanka kamieni szlachetnych
I'm addicted to shiny things
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Pierwsze co rzuca się w oczy to burza czarnych, kręconych włosów. Okalają jasną twarz usianą licznymi piegami. Osadzone w niej szarozielone oczy często mają w sobie psotną iskrę. Viorica ma 167 centymetrów wzrostu, jest lekko tu i tam zaokrąglona, co nadaje jej pewnego uroku. Zwykle ubrana w kolorowe, wygodne ubrania. Nie boi się krótkich sukienek czy większych dekoltów, choć do pracy zawsze stara ubierać się stosownie. Zwykle ma na sobie jakiś element biżuterii. Najczęściej wykonany właśnie przez nią, czasem ukradziony lub "pożyczony". Niemal zawsze ma krótkie paznokcie, jej pace często są przybrudzone od metalu, z którym pracuje. Czasem zdarza jej się nosić specjalny monokl, który ułatwia jej pracę z drobną i wymagającą powiększenia biżuterią. Ma przyjemny, słodki głos, zwykle chodzi przez świat pewnym krokiem i z uśmiechem na ustach. Często pachnie metalem i różanymi perfumami.

Viorica Zamfir
#12
17.06.2024, 23:50  ✶  
Sama odpowiedziała szerszym uśmiechem, czując się w końcu zrozumianą.
Tak, zdecydowanie jej go brakowało.
- Myślisz, że nie ubiłabym na takich dobrego interesu? - to, że dzień później hitem na Lammas miały okazać się świeczki w kształcie penisów dogłębnie pokazywało, jak do podobnych kwestii podchodził świat czarodziejów. Choć starali się temu zaprzeczać, ukrywają się za wyrachowanym smakiem i innymi podobnymi pierdoletami.
Zawsze to Vior bawiło. Tym bardziej, że tak jak w Bułgarii nigdy nogi nie postawiła i nie mogła zbyt wiele powiedzieć o tym kraju w tej kwestii poza ewentualną sporą kolekcją harlekinów jej babci, tak wychowywał ją Nokturn. A tam, cóż, powiedzmy szczerze, raczej nikt się w pewnych kwestiach nie certolił. Viorica widziała wiele, słyszała wiele i przeżyła także całkiem sporo, podchodząc do seksu bardzo wolnościowo. I nie miała problemów, by o nim otwarcie rozmawiać. Pruderia nie bardzo do niej pasowała.
Westchnęła na jego kolejne słowa, uśmiechając się jednak nadal. Przynajmniej przez chwilę.
- A mogłam posłuchać, zamiast rozczulać się wtedy nad własnym żywotem - zaśmiała się, choć zaraz spoważniała. - Czyli co, jednak sprawiedliwości nie ma? Mogłam się spodziewać. Pojebany ten świat, ale nie wszystko tak łatwo da się zmienić. Jak chcesz, to piwnice możemy zamienić na moje mieszkanie, czy coś, to dość bezpieczne miejsce. Oczywiście, o ile chcesz - dodała, trochę rozumiejąc partnerów Crowa. Sama mało komu przyznała się, że miała w swoim życiu także kobiety, wiedząc, że ludzie różnie reagowali na takie wieści. Mogła stworzyć wokół siebie pewną bezpieczną bańkę osób, z którymi bywała w tych kwestiach szczera, poza nią świat był jednak brutalny.
Nie ważne, jak bardzo tego nie potrafiła zrozumieć. Tej nienawiści, która czyhała na każdym kroku, z różnych powodów.
Cisza która zapanowała po ogłoszeniu, że ten jeden skurwiel z którym zadarła jednak jeszcze dychał nie należała do tych miłych i kojących, raczej podpadała pod minutę żałoby, choć Vior nie miała zamiaru za szybko dać się pogrzebać. Jak zwykle zresztą.
- Akurat jak się zaczęłam przyzwyczajać do pierdolonej nudy. - Próbowała się uśmiechnąć, choć raczej wyszło to blado.
To nie tak, że udało jej się zebrać swoje życie do kupy, bo do tego pewnie potrzebowała całych cholernych lat, nie tylko dwóch, ale naprawdę przeżyłaby bez kolejnego problemu, który zwalił się na jej głowę. Szczególnie, że się nie spodziewała akurat podobnego powrotu z martwych.
- Cóż, przynajmniej wiem, że mogę się spodziewać jakichś kłopotów. To i tak dużo. Gdyby nie ty, mógłby mnie załatwić w ułamku chwili, gdybym schlała się w jakimś pubie i nie wiedziała, że ktoś ostrzy sobie na mnie zęby. - Znów przygryzła paznokcie. Koniec samotnym powrotom i wizytom w miejscach, gdzie nie miała znajomych. Przynajmniej na jakiś czas.
Zrobiło jej się całkiem miło, gdy Crow znów zaoferował pomoc, szczególnie, że uspokoił ją fakt, że nadal miała na kogo liczyć. Choć, może powinna w końcu zmienić taktykę.
- Pomyślę nad tym, skoro proponujesz, choć najchętniej po prostu nauczyłabym się lepiej bronić. Nie wiem, rzucać zaklęcia bez różdżki jak ty, albo chociaż porządnie obić komuś ryj? Nie narzekałabym jednak, gdybyś rzeczywiście dorwał go, zanim zacznie się rozkręcać. Najgorzej, że nie wiadomo którzy z jego ludzi do niego wrócili, a kto ma teraz go kompletnie w czterech literach po takim czasie. Nie chcę zacząć wypytywać o to na Nokturnie, bo moge ściągnąć na siebie uwagę, ale może spróbuję chociaż u jednej osoby coś się wywiedzieć. - Zaczęła się zastanawiać, o ile więcej miała teraz do stracenia niż te parę lat temu. Odpowiedź ją nie zadowoliła.
- Jak będziesz potrzebował jakiejś mojej pomocy, w ramach jego ostatecznego ubicia, to tym razem weź mnie pod uwagę. Nie chcę, by ta żmija znów mi wpełzła w życie i je zatruła. - Widać było, że wolała w tej chwili działać niż się nad sobą rozczulać. Doświadczenie, a może większa dojrzałość? Trudno było powiedzieć.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów The Edge (3722), Viorica Zamfir (3518)




Wiadomości w tym wątku
Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach - przez The Edge - 03.05.2024, 14:11
RE: Lato 1972, 2 sierpnia // Spotkanie po latach - przez Viorica Zamfir - 16.05.2024, 15:16
RE: Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach - przez The Edge - 18.05.2024, 14:32
RE: Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach - przez Viorica Zamfir - 22.05.2024, 16:36
RE: Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach - przez The Edge - 26.05.2024, 20:35
RE: Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach - przez Viorica Zamfir - 30.05.2024, 20:29
RE: Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach - przez The Edge - 01.06.2024, 01:05
RE: Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach - przez Viorica Zamfir - 07.06.2024, 18:17
RE: Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach - przez The Edge - 08.06.2024, 14:24
RE: Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach - przez Viorica Zamfir - 16.06.2024, 14:47
RE: Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach - przez The Edge - 17.06.2024, 01:21
RE: Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach - przez Viorica Zamfir - 17.06.2024, 23:50
RE: Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach - przez The Edge - 23.06.2024, 17:09
RE: Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach - przez Viorica Zamfir - 07.07.2024, 17:46
RE: Lato 1972, 31 lipca // Spotkanie po latach - przez The Edge - 11.07.2024, 17:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa