Smród, znany jej smród uderzył ją w nozdrza. Miała już szansę poznać na własnej skórze jak śmierdzi czarna magia, ten zapach unosił się w ogrodzie. Nie wróżyło to niczego dobrego. Zacisnęła broń na różdżce i uniosła ją w górę, gotowa do ewentualnej obrony. Wiedziała, że wizyta w tym miejscu może zakończyć się różnie.
Oczywiście, że poszła tam, gdzie cuchnęło bardziej. Nie byłaby sobą, gdyby tego nie sprawdziła. Szła powoli, uważając na to, żeby w nic nie wdepnąć, bo kto wie, co właściwie mogło się znaleźć pod jej nogami zupełnie przypadkiem.
Doszła do miejsca, w którym znalazła naruszoną ziemię. Dlaczego ktoś coś tutaj kopał? Krzaki były przerzucone. Zaciekawiło ją to. Oczywiście, że zamierzała to sprawdzić. Postanowiła ruszyć tę ziemię, zobaczyć, czy znajdzie coś pod nią, pod tą pierwszą warstwą. Może wiedźma miała coś do ukrycia, może chciała coś schować pod ziemią? Nie miała pojęcia, co siedziało w głowie takich osób, ale ciekawość musiała pozostać zaspokojona. Machnęła różdżką i wypowiedziała w głos zaklęcie, które miało spowodować, że stworzy dół, tak by odkopać trochę ziemię.
Sukces!
Akcja nieudana
kształtowanie