23.06.2024, 10:36 ✶
Przesuwam się strategicznie, osłaniając odwrót Nory i dzieciaków
Tarcza zalśniła, a potem zmatowiała odpychanym żółtym pyłkiem. Shafiq taktycznie cały czas kątem oka obserwował biegnące dzieci i przemieszczał się tak, aby cały czas stać na linii między rośliną a uciekającą gromadką, gotów zareagować, gdyby znów paskudztwo chciało narazić ich życie i zdrowie.. Nie umknęło mu jednak, że ziemia obruszyła się w innym promieniu - pomiędzy chwastem a Złotą Jabłonią.
– Myślisz, że chce ciągnąć energię z Jabłoni, żeby się zregenerować? – spekulował. – Pamiętasz cokolwiek z lekcji zielarstwa? Jaki to może mieć system korzeniowy? – Pytał Morpheusa, rozbawiony tym charakterystycznym poczuciem humoru i groteski, które trzymał się człowieka w obliczu zagrożenia. Tymczasem Anthony kalkulował co właściwie pozostaje w ich zakresie, a żart o lekcjach w szklarni przykleił się do przewijanych w umyśle możliwości. Przecież nie wyczarują kosmicznej haczki, czy innych grabków żeby pozbyć się wroga. Chociaż może? – Osłabię korzenie! Trzeba ją wyciągnąć! – krzyknął i podobnie jak wcześniej ciskał złotymi żyłami nacinającymi grube gałęzie, tak teraz chciał [u]wypuścić serie złotych, cienkich oszczepów celując w ziemię przed zdziczałą rośliną, tak aby na ślepo uszkodzić część jej korzeni i spulchnić ziemię, dla tych, którzy lepiej od niego radzili sobie z translokacją.
– Myślisz, że chce ciągnąć energię z Jabłoni, żeby się zregenerować? – spekulował. – Pamiętasz cokolwiek z lekcji zielarstwa? Jaki to może mieć system korzeniowy? – Pytał Morpheusa, rozbawiony tym charakterystycznym poczuciem humoru i groteski, które trzymał się człowieka w obliczu zagrożenia. Tymczasem Anthony kalkulował co właściwie pozostaje w ich zakresie, a żart o lekcjach w szklarni przykleił się do przewijanych w umyśle możliwości. Przecież nie wyczarują kosmicznej haczki, czy innych grabków żeby pozbyć się wroga. Chociaż może? – Osłabię korzenie! Trzeba ją wyciągnąć! – krzyknął i podobnie jak wcześniej ciskał złotymi żyłami nacinającymi grube gałęzie, tak teraz chciał [u]wypuścić serie złotych, cienkich oszczepów celując w ziemię przed zdziczałą rośliną, tak aby na ślepo uszkodzić część jej korzeni i spulchnić ziemię, dla tych, którzy lepiej od niego radzili sobie z translokacją.
Kształtowanie II na podłużne ostre kolce wbijane pod kątem w ziemię pół metra od centrum rośliny z nadzieją, że uszkodzi korzenie/ułatwi wyciąganie
Rzut N 1d100 - 29
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut N 1d100 - 49
Slaby sukces...
Slaby sukces...