• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody

[14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#2
29.06.2024, 21:25  ✶  

Victoria również bywała za granicą. Może nie tak licznie jak Brenna, ale była choćby kilka razy z rodziną we Francji, miesiąc temu z Laurentem we Włoszech na Sycylii, rok wcześniej również wybrała się z Laurentem tam, gdzie jest morze. Może i nie była wielką podróżniczką, ale miewała kontakt z innymi kulturami i obyczajami, a jednak… na Afrykę chyba nie do końca była gotowa. Oczywiście, że się przygotowała, nakupowała odpowiednich ubrań, poczytała to i owo, żeby nie popełnić jakichś karygodnych błędów, podpytała Anthony’ego i tak dalej, a jednak… Wyjście na ulicę w Kairze, wieczorem, gdy słońce tak mocno nie prażyło i tubylcy tym chętniej również wypełzli, to było…

Och, to był inny świat.

Gwarny, głośny, powietrze też pachniało tutaj zupełnie inaczej, niż w Anglii. Budowle były inne, uliczki inne, ludzie byli inni… Alfabet, język krzykliwy, sposób informowania o czymkolwiek… Instynktownie sama trzymała się bliżej Brenny, i ją mocno trzymając za dłoń, by tłum ich nie rozdzielił. W razie czego miała w plecaczku mapę, miała eliksiry, miała picie, obowiązkowe zapasowe jedzenie czy ubranie, tak w razie czego. Sama miała na sobie luźne ubranie, jasne, tak jak to od Brenny, i pomimo tego, że były tak przygotowane, to sama nie czuła się tutaj zbyt pewnie. Jakież szczęście, że egipscy czarodzieje mówili po angielsku, bo inaczej byłoby z nimi krucho…

Było duszno, ale w zupełnie inny sposób niż w Anglii w najcieplejsze dni, kiedy gorące powietrze wręcz lepiło się do człowieka. Gdyby nie to, że Victorii i tak ciągle było zimno, być może potrafiłaby powiedzieć, że odczucie temperatury w Kairze jest zupełnie inne. Że to, co tu jawi się jako 35 stopni, porównywalne jest w Anglii do 25, że łatwiej tutaj znieść ten skwar i dlatego jest tym bardziej zdradliwy, bo tym prościej o poparzenie czy udar słoneczny. Lestrange była prawdziwie wdzięczna, że Anthony załatwił im jakiegoś człowieka, bo bez niego naprawdę... Chyba nigdy nie znalazłyby tego domu i nie trafiłyby na umówione spotkanie. Tak przecież ważne dla samej Victorii, ale nie mniej ważne dla Brenny, która wręcz otoczona była bliskością Zimnych i wszyscy z nich byli dla niej przecież tak ważni. Victoria była już badana przez nekromantkę, ale usta miała zasznurowane, bo dała słowo, jednak słowa Cynthii to były w większości tylko przypuszczenia, bo też nie miała ku temu absolutnie żadnej pewności, i póki co nie zmieniały nic w wiedzy, jaką posiadali. Wręcz niektórych rzeczy Cyna dowiedziała się od Victorii, a nie na odwrót.

– Strasznie… hmm – Victoria ewidentnie szukała odpowiedniego słowa na opisanie Kairu, gdy stanęły przed odpowiednim budynkiem i przyglądała się fasadzie i okolicy. – Gwarno – zdecydowała się w końcu na to słowo, chociaż wahała się jeszcze pomiędzy głośno, tłoczno, przytłaczająco i zajmująco. Sama przejechała dłonią po swoim boku, gdzie w luźnych spodniach miała w kieszeń wsuniętą różdżkę, po czym westchnęła i pokazała gestem na Brennę, że chyba… chyba idą, co? Ich przewodnik powiedział, że poczeka sobie przed wejściem i nawet znalazł jakiś zydelek, żeby sobie usiąść, a Victoria w końcu pchnęła drzwi i pierwsza weszła do środka.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2984), Eutierria (1095), Victoria Lestrange (3759)




Wiadomości w tym wątku
[14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Brenna Longbottom - 27.06.2024, 14:47
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Victoria Lestrange - 29.06.2024, 21:25
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Brenna Longbottom - 30.06.2024, 10:37
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Victoria Lestrange - 30.06.2024, 12:50
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Brenna Longbottom - 30.06.2024, 16:53
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Victoria Lestrange - 01.07.2024, 21:29
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Eutierria - 16.07.2024, 22:33
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Brenna Longbottom - 17.07.2024, 08:04
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Victoria Lestrange - 18.07.2024, 20:06
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Eutierria - 20.07.2024, 21:35
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Brenna Longbottom - 20.07.2024, 22:05
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Victoria Lestrange - 21.07.2024, 15:01
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Eutierria - 18.08.2024, 22:31
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Brenna Longbottom - 20.08.2024, 10:29
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Victoria Lestrange - 21.08.2024, 21:04
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Brenna Longbottom - 21.08.2024, 23:08
RE: [14.08.72, wieczór, Egipt] W krainie ognia i wody - przez Victoria Lestrange - 21.08.2024, 23:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa