Przy Urlett, Celine zdawała się być zdecydowanie bardziej... cóż, stonowana to chyba najbardziej odpowiednie określenie w tym przypadku. A przynajmniej ciężko mi na ten moment znaleźć coś bardziej celnego. Kiedy ta zdawała się zadowolona z opcji poznania się, Celine jej słowa jedynie skwitowała lekkim, uprzejmym uśmiechem. Następnie wysłuchała wszystkich tych słów, które wypadały z ust pracownicy rodzinnej firmy. Jedno za drugim. Przez myśl jej przy okazji nawet przeszło, że dla kogoś takiego jak Urlett, kawa rzeczywiście zdawała się czymś niekoniecznie wskazanym. Mogła wyrządzić zbyt wiele szkód, nie oferując w zamian niczego, co byłoby w stanie to zrekompensować.
- Od lat ubieram się u Mirandy, jej butik jest wręcz fantastyczny. - tutaj akurat nie kłamała. A także nie przesadzała. Celine naprawdę uważała, że ubrania oferowane przez Mirandę Rosier-Malfoy, bo tak brzmiało jej pełne nazwisko, były warte uwagi. Sama nie była klientem łatwym, ale nigdy jeszcze nie zdarzyło jej się, aby z tego butiku wyszła niezadowolona. - Ale o tym trzeba przekonać się na własne oczy. Sama długo szukałam miejsca, które wpasuje się w moje gusta. Odkąd trafiłam tutaj, już nie muszę rozglądać się za czymś innym. Zresztą, zrozumiesz jak już tam dotrzemy. - zapewniła, zanim skupiła się na drugiej kwestii. Tutaj stosunkowo szybko zrozumiała, że Le Petit Délice, niekoniecznie było miejscem mogącym odpowiadać Urlett. Bo skoro ta zamiast dobrej kawy, oczekiwała pysznej herbaty, raczej nie byłaby zadowolona z tego, co francuska kawiarnia miała do zaoferowania. Tylko czy Celine była w stanie zaproponować jej w to miejsce coś innego? - Wiesz, skoro preferujesz inne napoje, z Le Petit Délice raczej zrezygnujemy. Może następnym razem. - to mówiąc zastanawiała się nad tym czy w okolicy znajdywało się coś bardziej odpowiedniego. Niezbyt często bywała na pokątnej, ale... - Może bardziej spodoba Ci się Ginger, Honey and Books? - zastanowiła się, przywołując w pamięci obraz niewielkiej herbaciarni i księgarni w jednym. Co prawda nigdy jeszcze nie miała okazji jej odwiedzić, ale z zewnątrz wyglądała nawet zachęcająco. Kiedyś musiał być ten pierwszy raz, prawda? - To taka herbaciarnia i księgarnia w jednym.