• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 16 Dalej »
[30/07/1972] W spadającej łzie - Desmond & Oleander

[30/07/1972] W spadającej łzie - Desmond & Oleander
Cień Prokrusta
the stronger becomes
master of the weaker
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
187 cm wzrostu, blond włosy i niebieskie oczy. Ubrany elegancko, od linijki, głównie w beże, brązy i błękity. Pachnie subtelnymi, cytrusowymi perfumami. Rzadko pokazuje emocje, mówi szybkim, oschłym monotonem. Porusza się spokojnie, dumnie i sztywno.

Desmond Malfoy
#1
11.07.2024, 20:16  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.07.2024, 22:43 przez Desmond Malfoy.)  
Był błyskiem w oku ogara, pędzącego przez gęsty podszyt w pogoni za lisem. Był białym kłem, którym lis zrywał wystygłe mięso z kości padliny. Był trwogą sarny spłoszonej przez huk pierwszego strzału obławy. Był szokiem myszy kęsem pożartej przez konia na pastwisku. Był ospałą desperacją kiełkującego żołędzia, którego jedyny liść więdnął w słońcu skradzionym przez rozłożyste korony prastarych krewnych. Był trucizną wtłaczaną w ziemię przez krwawnik, powoli wycieńczającą okoliczne trawy. Był tysiącem ziaren pyłku, był setką jaj w skrzeku, był dziesiątką kociąt w miocie, tym wszystkim, co rzucone zostało Naturze na pożarcie, aby przetrwało chociaż jedno i mogło dalej propagować ten masochistyczny krąg życia, z którego jedyną ucieczką była śmierć.

***
Odetchnął, wpatrując się w zielony przestwór pozłoconej letnim słońcem łąki. Czuł słodką woń dzikiego bzu i cierpką gorycz piołunu, choć nie mógł wypatrzeć żadnej z tych roślin wokół nich. Rozpaczliwy chaos koszmaru, z którego został nagle wyrwany, dziwacznie kontrastował się z idyllą obecnej sceny. Ogarnął go bezwzględny, nieuchronny spokój; wszystko, o czym myślał wcześniej, wydawało mu się odległe i błahe. Nie był w stanie poczuć nawet cienia dyskomfortu, nawet gdy wysokie witki ciężkiej od nasion trawy ocierały się o jego nagie łydki. Uśmiechnął się.
– Byliśmy tu już wcześniej prawda – powiedział szeptem, ale wiedział, że Oleander go usłyszy. – Byliśmy tu. Rok temu.
Nie musiał się odwracać, żeby się upewnić, że gdzieś za ich plecami dostrzegłby skraj lasu otaczającego posiadłość rodową Malfoyów. Wzgórza Wiltshire potrafił rozpoznać po samym zapachu.

Jakże doceniał to, że sny pozwalały płynąć wbrew prądowi czasu. Życie było znacznie przyjemniejsze to dwanaście miesięcy temu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Desmond Malfoy (866), Oleander Crouch (306)




Wiadomości w tym wątku
[30/07/1972] W spadającej łzie - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 11.07.2024, 20:16
RE: [30/07/1972] W spadającej łzie - Desmond & Oleander - przez Oleander Crouch - 29.07.2024, 00:34
RE: [30/07/1972] W spadającej łzie - Desmond & Oleander - przez Desmond Malfoy - 03.08.2024, 00:37

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa