12.07.2024, 00:04 ✶
Pod wpływem ugryzienia Laurenta wypuścił różdżkę z dłoni, lecz prędko złapał ją drugą, nim ta zdążyła opaść na wapienną podłogę - nie było to jednak zasługą refleksu, lecz zwykłej fizyki, przez którą różana witka nie od razu znalazła się pod jego stopami. Zacisnął zęby, starając się nie wydać z siebie ani jednego dźwięku, choć jego twarz przybrała zbolały wyraz, a sam zaczął oddychać szybko, przez usta. Wreszcie ucisk ustał, a selkie się od niego odsunął. W pierwszym odruchu chciał go zatrzymać przy sobie, ale widząc, jak desperacko się miota, próbując pozbyć się jego własnej krwi ze swojego pyszczka. Nie wiedział też, jakich halucynacji teraz doświadcza - co jeśli nadal widzi go jako wroga? Ulżyło mu jednak, kiedy znalazł się tuż za Victorią; sam podpłynął bliżej niego, osłaniając go od tyłu.
Nie pozwolę cię skrzywdzić, pomyślał i dodał prędko: bardziej, niż skrzywdziłem cię teraz. Zastanawiał się, jak długo utrzymają się omamy i jakie nieprzyjemne skutki zacznie w związku z tym odczuwać. Ból żołądka? Nudności? Oby nic poważnego, nie przeżyłby tego.
Rzucił w Adrię kolejnym zaklęciem, tym razem starając się sprowadzić na jej umysł spokój, ale czarował lewą ręką, zamiast swoją dominującą, dlatego nie był w stanie powiedzieć, czy inkantacja zadziała. Poza tym - wstyd było to przyznać z racji pełnionego zawodu - nieszczególnie dobrze radził sobie z urokami... W swojej pracy zdecydowanie wolał eliksiry i rozmowę.
Rzucam na zauroczenie, próbuję sprawić, żeby Adria się uspokoiła
Nie pozwolę cię skrzywdzić, pomyślał i dodał prędko: bardziej, niż skrzywdziłem cię teraz. Zastanawiał się, jak długo utrzymają się omamy i jakie nieprzyjemne skutki zacznie w związku z tym odczuwać. Ból żołądka? Nudności? Oby nic poważnego, nie przeżyłby tego.
Rzucił w Adrię kolejnym zaklęciem, tym razem starając się sprowadzić na jej umysł spokój, ale czarował lewą ręką, zamiast swoją dominującą, dlatego nie był w stanie powiedzieć, czy inkantacja zadziała. Poza tym - wstyd było to przyznać z racji pełnionego zawodu - nieszczególnie dobrze radził sobie z urokami... W swojej pracy zdecydowanie wolał eliksiry i rozmowę.
Rzucam na zauroczenie, próbuję sprawić, żeby Adria się uspokoiła
Rzut O 1d100 - 64
Sukces!
Sukces!
Rzut O 1d100 - 69
Sukces!
Sukces!
![[Obrazek: 2eLtgy5.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=2eLtgy5.png)
if i can't find peace, give me a bitter glory