15.07.2024, 08:21 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.07.2024, 08:22 przez Lorien Mulciber.)
03.08.
Alexandrze,
Specjalnie dla Ciebie rozłożyłam pasjansa i wyszło mi, że wtykasz nos w nieswoje sprawy. A może zaćmienie mózgu trzyma Cię jeszcze po Lammas? Słoneczko przygrzało, mio caro?
Muszę przyznać, że rozbawiłeś mnie słowami o, jak to ładnie określiłeś, “rozpierdalaniu posagu”. To nie są kwoty, które da się ot tak przejebać w kasynie. Musiałabym się wyjątkowo postarać. Jeszcze chwila i pomyślę, że zazdrościsz swojemu kuzynowi cienia szansy położenia ręki na moich pieniądzach.
Trzeba było myśleć wcześniej.
Qui produnt vulnera accipiunt, mój drogi Alexandrze. Pomyśl, że to sen i przestań próbować mnie straszyć Robertem, bo to nie moje rodowe nazwisko jest na czarnej liście kilku mugolskich kasyn. A może Mu nie powiedziałeś, że szanowny Pan Mulciber też często pokazywał się po niemagicznej stronie?
Chyba, że źle to interpretuję i po prostu zapomniałeś już jak ładnie zaprosić kobietę na wieczorek hazardowy? Pomogę ci. Spróbuj następnym razem napisać: “Lorien, mugolski funt stoi wyjątkowo korzystnie w tym miesiącu. Czy masz ochotę wyjść ze mną dnia ..……. o godzinie ………. do Crockford’s w Londynie?”
Odpowiedź dostaniesz w ciągu siedmiu dni roboczych.
Z wyrazami miłości,
Lorien M.
P.S. Jak już przestaniesz udawać, że pracujesz w tej swojej ciemnicy, pofatyguj się czasem do mnie na górę. Smutno tu bez twojego krzywego dzioba. Wskażę ci dokładnie, gdzie w przysiędze mówimy o sprawiedliwości. Na samym końcu. Drobnym druczkiem, więc łatwo przegapić.
P.P.S. Specjalnie dla ciebie wyciągnęłam tą papeterię z dna szuflady. Pomyślałam, że przyda ci się mały zastrzyk emocji w tym nudnym, monotonnym życiu.
Do listu dołączona była książeczka z magicznymi krzyżówkami. Jak na złość kilka pierwszych stron zostało już rozwiązane (w dodatku wyjątkowo źle), a na okładce doklejono karteczkę “Na samotne wieczory, xoxo Lor.”