15.07.2024, 09:47 ✶
List dostarczył jak zwykle Paul - wrona Lorien. Miał na szyi wstążkę ze złotym symbolem Ministerstwa Magii, więc cokolwiek było w kopercie miało charakter priorytetowy i nie wymaga odpowiedzi. Zresztą wrona porzuciła list w rękach Richarda i poleciała dalej.
Richardzie,
Byłabym zachwycona, gdybyś zechciał mnie odwiedzić dziś (najlepiej jeszcze do południa) w Ministerstwie Magii. Drugie piętro, korytarzem prosto aż miniesz Biuro Aurorów. Pierwsze drzwi po prawej stronie. Powinieneś znaleźć bez problemu.
Musimy poważnie porozmawiać o Charlesie i wierz mi, wolisz, aby ta rozmowa nie odbyła się w domu.
Londyn, 5.08
Richardzie,
Byłabym zachwycona, gdybyś zechciał mnie odwiedzić dziś (najlepiej jeszcze do południa) w Ministerstwie Magii. Drugie piętro, korytarzem prosto aż miniesz Biuro Aurorów. Pierwsze drzwi po prawej stronie. Powinieneś znaleźć bez problemu.
Musimy poważnie porozmawiać o Charlesie i wierz mi, wolisz, aby ta rozmowa nie odbyła się w domu.
Lorien