Miał nadzieję, że uda się synowi przekonać pierdolonego dziennikarza, aby nic nie zamieszczał w swoich artykułach, opiniach czy recenzjach na temat ich stoiska. Nie chcąc, aby wspominał o kontrowersyjnym temacie świec i wywołanego nimi zamieszania. Postanowił ten jeszcze jeden raz zaufać synowi, że go nie zawiedzie. Że dotrzyma słowa. Że będzie z nim rozmawiał o swoich planach, działaniach czy szukał rad. Nie drążył już tego tematu.
Charles poruszył więc pomysł na świece zapachowe, ale chyba nie zdawał sobie sprawy z tego, że posiadali spory ich zapas. To nawet Richard, choć nie zagłębiał szerokiej wiedzy na temat ziół i składników, znał podstawy, co z czego zostało wykonane. Wiele świec miało też swoje etykiety. Składniki i działanie. Czy mają w sobie odrobinę magii czy nie.
- Zwykła.Poprawił.
- O ile dobrze pamiętam, są rośliny, które nie potrzebują magii, aby oferować swoje właściwości poza zapachem. Nasenne, pobudzające, uspokajające. Magia tylko je wzmacnia.
Wyraził swoje zdanie na ten temat. Wiedza ta niestety była mu potrzebna przy rozmowach z klientami, aby nie wyjść na konsultacyjnego durnia, to też uważnie również słuchał wyjaśnień brata. Wiedzę miał uzupełnioną od zmarłej żony, która zajmowała się zielarstwem, pochodzących roślin ze Skandynawii.
Palili świece zapachowe w domu, ale na pewno nie była to lawenda. To Charles powinien pamiętać. Tutaj przy tym pytaniu Richard spojrzał na trzymanego między palcami swojego papierosa.
- To raczej zasługa tytoniu.Przyznał z uśmiechem, gdyż nie było tutaj nic do ukrycia. Wiedział, że nie powinien zbyt dużo palić. Popadł w nałóg i już raczej z niego się nie uwolni. Bez tytoniu nie umiał spokojnie myśleć, panować nad nerwami, emocjami. To go uspokajało. Stąd też miał jeszcze cierpliwość do swojej małej gromadki dzieci.
- Znaczenie tutaj ma też to, kto je wykonał. Prędzej kupisz zwykłe świece bez właściwości od czarodzieja niż mugola, prawda?
Spojrzał na niego, przedstawiając ten punkt widzenia. Nie wiedział jak mugole robią świece, czy technika jest taka sama, czy może inna. Ale właśnie w tym tkwi też szczegół, kto je wykonuje, kogo wesprzeć swoimi pieniędzmi za zakup towaru.