• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[07.08.1972] Wszystko gra? | Viorica i Maximilian

[07.08.1972] Wszystko gra? | Viorica i Maximilian
Fanka kamieni szlachetnych
I'm addicted to shiny things
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Pierwsze co rzuca się w oczy to burza czarnych, kręconych włosów. Okalają jasną twarz usianą licznymi piegami. Osadzone w niej szarozielone oczy często mają w sobie psotną iskrę. Viorica ma 167 centymetrów wzrostu, jest lekko tu i tam zaokrąglona, co nadaje jej pewnego uroku. Zwykle ubrana w kolorowe, wygodne ubrania. Nie boi się krótkich sukienek czy większych dekoltów, choć do pracy zawsze stara ubierać się stosownie. Zwykle ma na sobie jakiś element biżuterii. Najczęściej wykonany właśnie przez nią, czasem ukradziony lub "pożyczony". Niemal zawsze ma krótkie paznokcie, jej pace często są przybrudzone od metalu, z którym pracuje. Czasem zdarza jej się nosić specjalny monokl, który ułatwia jej pracę z drobną i wymagającą powiększenia biżuterią. Ma przyjemny, słodki głos, zwykle chodzi przez świat pewnym krokiem i z uśmiechem na ustach. Często pachnie metalem i różanymi perfumami.

Viorica Zamfir
#1
17.07.2024, 22:26  ✶  
07.08.1972
Park St. James

Może trochę dramatyzowała. Może. A jednak nadal czuła się jak najgorsze gówno. Okej, starała się. Naprawdę próbowała trochę zapomnieć o tej całej sytuacji w Windermere, wczoraj nawet udało jej się zrobić coś produktywnego, odwiedzić Dolinę i… I nie odpuszczała jej myśl, że miała to przecież do cholery zrobić z Cedriciem.
Nie wiedziała czemu nagle, w przeciągu tak naprawdę kilku dni ta uparta panda stała się dość sporą częścią jej życia.
Owszem, lubiła go. Na wiele sposobów. Ale tak naprawdę nie znali się tak dobrze, Cedric nie wiedział o niej większości gówna, które się za nią ciągnęło, ona tak naprawdę także nie zdążyła poznać go aż tak dobrze…
A jednak siedziała po raz kolejny z flaszką przy nodze, siedząc na tej cholernej ławce w parku, czekając chyba na objawienie, bo wątpiła, że spotka tu akurat tą osobę, z którą relację tak ładnie spieprzyła.
Nie potrafiła sobie wybaczyć swojej cholernej głupoty i tej całej paranoi, która wtedy ją dopadła. A jednocześnie nie wiedziała, czy powinna to jednak naprawiać. Z jednej strony - wiedziała, że będzie żałować, jeśli nie spróbuje, z drugiej - nadal kręciło się w jej głowie przeświadczenie, że nie mogła wnieść do życia Cedrica nic dobrego. Miała zbyt wiele problemów, z cholernym Dante na czele, który pewnie tym razem nie miał odpuścić tak łatwo.
W sumie gdyby dopadł ją teraz, nawet nie wiedziała, czy chciałoby się jej bronić. Może powinna przyjąć utopienie w Tamizie na klatę? Byłoby po problemie.
Westchnęła na tą myśl, sięgając po butelkę, którą transmutowała tak, że wyglądała jak niewinna butelka wody. Tylko w środku wcale nie było wody.
Powoli nie wiedziała co ze sobą zrobić, a pozostawanie pod wpływem sprawiało, że miała na wszystko przynajmniej bardziej wywalone. A przynajmniej tak sobie wmawiała, bo wcale nie analizowała znów całej sytuacji po raz trzysetny chyba w ciągu tygodnia, starając się znaleźć wytłumaczenie, dlaczego tak się wtedy zachowała. Dlaczego musiała wszystko rozjebać.
I pewnie spędziłaby tu czas do późnego wieczora, roztkliwiając się nad sobą, gdyby nie znajoma, dawno nie widziana twarz. Cholera, sporo powrotów do przeszłości ostatnio przeżywała. Było to na tyle dziwne, że pewnie powinna to również przeanalizować, w tej chwili jednak jej się kompletnie nie chciało.
- Max?! - krzyknęła do znajomej sylwetki, mając nadzieję, że to nie jakieś zwidy. - Jak ja cię dawno widziałam! Zresztą, ostatni list dostałam z dwa miesiące temu, więc wieści od ciebie też nie miałam zbyt wielu, co niezwykle rani moje biedne serduszko. - Mimo reprymendy uśmiechnęła się szeroko, odkładając butelkę znów na ziemię.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Maximilian Addams (878), Viorica Zamfir (1524)




Wiadomości w tym wątku
[07.08.1972] Wszystko gra? | Viorica i Maximilian - przez Viorica Zamfir - 17.07.2024, 22:26
RE: [07.08.1972] Wszystko gra? | Viorica i Maximilian - przez Maximilian Addams - 21.07.2024, 20:36
RE: [07.08.1972] Wszystko gra? | Viorica i Maximilian - przez Viorica Zamfir - 22.07.2024, 17:50
RE: [07.08.1972] Wszystko gra? | Viorica i Maximilian - przez Maximilian Addams - 10.08.2024, 22:25
RE: [07.08.1972] Wszystko gra? | Viorica i Maximilian - przez Viorica Zamfir - 28.08.2024, 23:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa