• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 11 Dalej »
[25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon

[25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon
Widmo z Biura
The end
Of the sane world of men
Now I question all that I have seen
Is this is a spectre or a dream
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Leon to czarodziej obdarzony przeciętnym wzrostem (179 cm) i przeciętnej budowie ciała. Ciemny brąz włosów tego czarodzieja kontrastuje z jego bladą i zimną skórą oraz niebieskimi tęczówkami. Ubiera się przeważnie w ciemne i stonowane kolory szat czarodzieja, choć często nosi wyłącznie mugolskie ubrania. Na pierwszy rzut oka może sprawiać wrażenie bardzo słabowitego, co ma związek z ciążącą na nim niczym klątwa chorobą genetyczną.

Leon Bletchley
#11
17.07.2024, 22:37  ✶  

Pod tym względem zdawali się od siebie różnić - jemu brakowało takich właśnie rzeczy w swoim dotychczasowym życiu. Nie chodziło jednak o poszukiwanie rozrywek - kwestie nadnaturalne traktował nad wyraz poważnie. W tym momencie taki sam charakter miała odbywana przez nich rozmowa.

— To intrygujące, wydajesz się być osobą, z którą mógłbym rozmawiać na temat magicznych stworzeń i istot. Jednak brakuje praktycznych doświadczeń z ich większością. Wiedza teoretyczna jest ważna, jednak prawdziwie cenna jest praktyka. Nie zwykłem zaciągać kogokolwiek siłą na tego rodzaju seans. — Po latach, mając możliwość lepszego poznania tego czarodzieja, teraz dostrzegał szansę na zaistnienie między nimi nici przyjaźni - tak działały wspólne zainteresowania, stwarzając tym samym pole do ciekawych dyskusji. Jednak to nie wszystko - o każdą znajomość trzeba było dbać, a do tego trzeba było chęci i czasu.

W dłuższej perspektywie czasu naprawdę można było współczuć temu mężczyźnie, który tak został ukształtowany przez swoje otoczenie. Patrząc na swoich rodziców to oni starali się go chronić i wspierać go, ale nie pozwolił im na zamknięcie go w opiekuńczej bańce. Nie był gotowy powierzyć komukolwiek kontroli nad swoim życiem, tak aby możliwość jego przeżycia została mu praktycznie odebrana przez podporządkowanie go chorobie.

— Nie wybieramy sobie chwili narodzin... jest wiele wyborów, które możemy podjąć samodzielnie. To mogą być zbyt śmiałe słowa z ust kogoś, kto zarazem wierzy w przeznaczenie kierujące naszym życiem. Tylko nielicznym może być dane osiągnąć naprawdę wielkie rzeczy na rzecz ogółu świata czarodziejów i to jest brzemię, którego nikt świadomie nie wziąłby na swoje barki. — Leon postrzegał siebie jako mężczyznę wierzącego w przeznaczenie kierujące ich życiem, jednocześnie miał tę świadomość, że większość z ludzi była zaledwie maleńkimi trybikami w mechanizmach rządzących tym światem i dopiero przy wystąpieniu pewnych okoliczności nieliczni z nich mogliby stać się prawdziwymi i ogromnymi trybami. Nie każdy się do tego nadawał. Pewne wybory były w zasięgu ich rąk. Tak jak on wybrał swoją ścieżkę.

— Nie jesteś pierwszą osobą, która porusza ten temat. Nie mam ci tego za złe. Nie mylisz się w osądzie co do mnie. Nie brak mi wewnętrznej siły. To droga, którą obrałem świadomie przez wszystkie... dary, to właściwe słowo. Może mi otworzyć drogę do rozpoczęcia pracy w Departamencie Tajemnic. Tak poza tym, to plan na dalszą przyszłość. — Wyznał swojemu towarzyszowi. Po pewnym czasie można było do tego przywyknąć. Znacznie trudniej było przejść do porządku dziennego nad wygłaszanymi pod swoim adresem kpinami, jeśli wyznał komuś swoje plany dotyczące swojej kariery zawodowej. W chwili obecnej jakakolwiek inna praca wydawała mu się marnowaniem swojego potencjału. Obranie takiej ścieżki kariery nie zamykało mu innych możliwości. Zamierzał odgraniczać swoją pracę od życia prywatnego.

— Może... chcesz poznać swoją przyszłość? — Zdobył się na to, aby zapytać. Spoczywające w czeluściach jego torby karty tarota mogły ujawnić wiele tajemnic. Laurent mógł jednak chcieć odmówić. Zamierzał uszanować jego odmowę.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (4045), Leon Bletchley (4432)




Wiadomości w tym wątku
[25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 18.05.2024, 20:56
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 20.05.2024, 12:46
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 09.06.2024, 22:26
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 16.06.2024, 20:14
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 16.06.2024, 22:21
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 17.06.2024, 18:04
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 20.06.2024, 20:17
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 22.06.2024, 18:47
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 23.06.2024, 21:24
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 29.06.2024, 10:39
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 17.07.2024, 22:37
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 29.07.2024, 22:30
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 30.07.2024, 22:33
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 08.08.2024, 15:20
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 08.08.2024, 21:16
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 10.08.2024, 23:14
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Leon Bletchley - 12.08.2024, 19:39
RE: [25.10.1964] I have always imagined Paradise as a kind of library. || Laurent & Leon - przez Laurent Prewett - 20.08.2024, 23:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa