• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[15.02.1972] Living Life, In The Night

[15.02.1972] Living Life, In The Night
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#8
10.01.2023, 00:38  ✶  
Po prostu szła za Saurielem, bo nie miała zbyt wielkiego wyboru. To on mówił, że znalazł wejście, więc… Cóż. Mogła to być też wielka pułapka na nią samą. Zeby się jej pozbyć i mieć święty spokój od jej osoby i wtedy to, że nie chciała nic mówić swoim rodzicom obróciłoby się przeciwko niej. Ale jakoś go o to nie podejrzewała. Może to była naiwność – skoro tak… cóż. Victoria nie była bezwzględna.
To akurat była prawda. To wszystko to była tylko kwestia czasu i Victoria doskonale zdawała sobie z tego sprawę. Przez te dwa i pół miesiąca już się z tym oswoiła. Teraz zostało po prostu… Wejść w to wszystko z twarzą i z miejscem dla siebie, a nie z chęcią ucieczki w kąt.
- No cóż… W takim razie zostańmy przy panience Lestrange póki jest ku temu jeszcze miejsce – zakładała, że pił do tego, że ta rodzina jest spierdolona i że jeszcze zobaczy. Że będzie miała powody, by ich wszystkich sprzątnąć – czy jakoś tak to mówił, albo sugerowa. Biorąc pod uwagę jego późniejsze wyznanie o ojcu… cóż. Mniej-więcej wiedziała już czego się spodziewać. - Tak? Po czym poznajesz? – był w tym cień prawdy… Dało się go lubić, choć na to stwierdzenie chyba było jeszcze odrobinę zbyt szybko? Albo i nie. W sensie… Dzisiejszy dzień był właściwie całkiem przyjemny. I była pewna, że gdyby w ten sposób zaczęli znajomość, to w tej chwili byliby w zupełnie innym jej punkcie. Ale… tak naprawdę to można powiedzieć, że dopiero co ją zaczynali i przed nimi była jeszcze długa droga. Ale teraz nie mogła z kolei powiedzieć, że go nie lubi. Więc skoro nie mogła powiedzieć tego… to co jej pozostało? Sauriel nie dostał za to jasnej odpowiedzi. Ale nie dostał też odmowy, która byłaby bardzo szybka, gdyby nie zgadzała się z jego zdaniem.
Kiwnęła głową notując to co miało ich czekać i… Nie doczekała się tego. Widziała za to zdziwienie na jego twarzy. Ona sama… To było dziwne uczucie. I dziwne wrażenie. Aż sama okręciła się w miejscu tylko po to by zobaczyć, że nie ma tutaj tego, co spodziewała się widzieć. Z każdej strony widać było za to dokładnie to samo.
- Huh – wyrwało jej się z ust, po czym stuknęła obcasem o podłogę. A później wyciągnęła ostrożnie nogę do przodu i poczuła opór. Obróciła więc stopę i nią też delikatnie postukała, by wyczuć fakturę. - Ciekawe… – powiedziała i sama zapaliła światełko na końcu swojej różdżki, oświetlając nieco większy obszar dzięki temu. Wyciągnęła też dłoń z różdżką przed siebie, w stronę Sauriela, by lepiej przyjrzeć się, czy i obok niego sytuacja jest podobna.
- Nie, ale chyba zostały mi jakieś czekoladowe żaby i fasolki z urodzin – odpowiedziała bez większego zastanowienia, ewidentnie myślowo skupiona na czymś innym – na tym, jak wyciągnąć ich z tego bałaganu.
Nie panikowała. Na to było jeszcze trochę zbyt szybko. Była wyszkolona, że można wpaść w przeróżne pułapki i że kluczowe to nie stracić głowy. Bo zawsze jest jakieś wyjście.
Musi być.
Kobieta zaczęła z początku po prostu się przyglądać, marszczyła brwi w ewidentnym znaku, że prowadzi bardzo intensywne rozmyślania. Kilka razy machnęła dłonią – wykonując przy tym różne ruchy.
- Nie, nie tak… – wymruczała pod nosem do siebie i przygryzła dolną wargę, niemalże zapominając o tym, że tuż obok niej stoi Sauriel, właściwie… obcy facet. - Hmm – wyrwało jej się, kiedy zmrużyła oczy i uniosła w górę głowę, patrząc na… nic konkretnego. Bo żadnego sufitu tam nie było. - W ścianie mnie jeszcze nie uwięzili – powiedziała po chwili i ponowiła próbę kilku różnych ruchów nadgarstka, dłoni i ręki.
Nic to nie dawało.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (7113), Victoria Lestrange (7127)




Wiadomości w tym wątku
[15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 09.01.2023, 14:13
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 09.01.2023, 15:12
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 09.01.2023, 18:11
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 09.01.2023, 20:15
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 09.01.2023, 20:38
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 09.01.2023, 22:27
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 09.01.2023, 23:25
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 10.01.2023, 00:38
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 10.01.2023, 09:56
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 10.01.2023, 11:11
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 10.01.2023, 13:07
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 10.01.2023, 14:32
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 10.01.2023, 15:34
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 10.01.2023, 19:46
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 10.01.2023, 20:19
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 10.01.2023, 22:35
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 11.01.2023, 00:01
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 11.01.2023, 01:22
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 11.01.2023, 13:49
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 11.01.2023, 15:32
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 11.01.2023, 17:41
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 11.01.2023, 18:58
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 11.01.2023, 19:23
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 12.01.2023, 09:54
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 12.01.2023, 12:58
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 12.01.2023, 15:11
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 12.01.2023, 15:42
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 12.01.2023, 18:04
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 12.01.2023, 18:16
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 12.01.2023, 23:05
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 12.01.2023, 23:26
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 13.01.2023, 00:26
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 13.01.2023, 01:21
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Victoria Lestrange - 13.01.2023, 08:56
RE: [15.02.1972] Living Life, In The Night - przez Sauriel Rookwood - 13.01.2023, 09:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa