• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Dalej »
[02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine

[02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#5
22.07.2024, 14:12  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.07.2024, 14:18 przez Anthony Shafiq.)  
Zły był na siebie, że zbyt skutecznie poluźnił cugle rozmowy. Nie żeby był ciekaw hobbystycznych zajęć Roberta Mulcibera. O ileż po szkole udało mu się utrzymać kontakt i pozytywne stosunki z drugim z bliźniaków, o tyle Robert pozostał dlań enigmą, ofiarą apodyktycznego ojca i braku siły charakteru, która pozwoliłaby mu pozostać w Departamencie Tajemnic pomimo decyzji patriarchy. Niemniej jednak teraz sytuacja się zmieniła, bowiem to jego własna, osobista przyjaciółka została żoną tegoż mężczyzny, czego Anthony nie mógł wciąż rozgryźć. Cóż jednak, jeśli zrobiła to w okresie jego tymczasowej niepoczytalności, wyraźnego osłabienia władz umysłowych, które można by przypisać zastaniu kariery zawodowej, choć prawda leżała w zupełnie innym miejscu, konkretniej, w opustoszałej klatce piersiowej i dziurze po wyrwanym sercu.

Teraz chociażby tak bardzo to czuł, tę własną, otumaniającą słabość, tę zmianę w powietrzu, zapach otoczenia i barwy, nawet jeśli wciąż pozostawały w czerni i bieli pstrokato naznaczonej intensywnością lazuru i zgniłością żółci. Siedział wsparty na własnym nadgarstku patrząc jak Lorien doskonale wytycza szlaki, jak nawet myśli podobnie do niego sprzed czterech dni, podając nazwę winnicy taką, jaką chciał jej nadać po przejęciu jej. Przez myśl przeszło mu, jak bardzo podobna jest do jego zmarłej żony, do pięknej Edith. Może gdyby jego natura była inna, nie wahałby się już lata temu, patrząc jak ich myśli i przekonania układały się podobnie. Miał przyjaciół z którymi kłócił się zajadle, miał takich na których wady przymykał oko. Lorien mogłaby z powodzeniem być jego żoną, mówiąc i myśląc w takt tej samej muzyki. Podała nazwę winnicy, taką, jaką sam chciał jej nadać.

A potem ten który ukradł mu serce powiedział przed czterema dniami, że to kiepski pomysł.

Był świadom własnej miękkości, zależności, czuł jak giął się pod każdym jego słowem, zgryźliwością, pod każdym krzywym spojrzeniem, ściągnięciem brwi, zmarszczeniem czoła... Czuł, ale nic nie mógł na to poradzić. Był więźniem tego uczucia, tej obezwładniającej ciało i duszę tęsknoty, która nagle i jakże niespodziewanie dostała dostęp do leku, do wygaszenia swojego istnienia. Był jak sucha ziemia, na którą spadły pierwsze krople deszczu, wchłaniał je zachłannie niecierpliwy większej ilości. Był jak śmiertelnie chory, którego cudowne błogosławieństwo odebrało niedole, dając w zamian oddech i wzrok i wszystkie pozostałe zmysły. Topił się we własnym niepewnym szczęściu, w głodzie doświadczeń i pragnień, które na raz układały mu się w głowie, jedno na drugim. Chciał wszystkiego, ale i zgadzał się na wszystko, w toksyce hormonów, które przekonywały go, że ta droga jest najsłuszniejsza. Wczorajszy dzień był bolesny, kaleczył jego dumę, próżność i przyzwyczajenia. Ale był też doskonały. Sycący. Wypełniony Słońcem, za którym tęsknił tyle czasu.

– A więc masz mój adres, dam Ci butelkę byś nie bała się że zapomnisz, a w razie potrzeby, byś nie musiała zbytnio odczuwać mego braku. Ze wszystkich ludzi, którzy mnie otaczają, wierzę święcie, że tylko Twoje podniebienie zaprowadziłoby Ciebie i tych, którzy też być może chcieliby się ze mną widzieć, tam gdzie bym ha! Morpheus powiedziałby - tam gdzie topię się w wannie pełnej wina, niemalże słyszę przyganę jego głosu! – Dramatyzm zwierzenia kontrastował z rozkochaną twarzą Anthony'ego, który niemalże rozpływał się teraz, za zamkniętymi drzwiami swojego gabinetu. Zmiana wibrowała w powietrzu, a mężczyzna zdawał się młodszy o dekadę. – Ale uprzedzam Cię, postanowiłem być bardziej restrykcyjny wobec mojej hiszpańskiej kryjówki i całkowicie nie zamierzam adaptować tej winnicy pod magiczną technologię. I nie chodzi o białe, które teraz rozpływa się po podniebieniu, ale to... to wino... – wskazał na drugą butelkę, która zapewne niosła w sobie głęboki rubin – jest zbyt doskonałe, by skażać je magią. Żadnej komercji mia cara. Czysty poemat, o który zadbam, by był trwały. – Długimi palcami sięgnął do szkła, by pogładzić czule opuszkami smukłą szyję. Historię odnalezienia tej małej winniczki nosił w sercu, jako opowieść o własnym upodleniu, teraz jednak tamten ból niczym mu się wydawał, w szerokim emocjonalnym wachlarzu euforii, który przyszło mu eksplorować.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (5141), Lorien Mulciber (5454)




Wiadomości w tym wątku
[02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 03.07.2024, 18:50
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 09.07.2024, 20:55
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 15.07.2024, 21:47
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 19.07.2024, 08:23
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 22.07.2024, 14:12
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 25.07.2024, 00:24
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 29.07.2024, 10:48
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 01.08.2024, 16:50
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 01.08.2024, 18:21
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 01.08.2024, 22:53
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 03.08.2024, 14:19
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 09.08.2024, 17:57
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 13.08.2024, 22:31
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 30.08.2024, 09:30
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 01.09.2024, 22:43
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 06.09.2024, 17:01
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 08.09.2024, 13:36
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 16.09.2024, 20:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa