• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Dalej »
[02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine

[02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#6
25.07.2024, 00:24  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.07.2024, 00:25 przez Lorien Mulciber.)  
Lorien, choć od lat zdawała się otaczać ludźmi spragnionymi wiedzy o wszystkim i wszystkich, sama żyła w subtelnie utkanej bańce niedomówień. Trochę jak w mitycznych baśniach tysiąca i jednej nocy, historie splatały się ze sobą w najmniej oczywisty sposób, a samodzielnie żadna nie niosła satysfakcjonującej puenty.
Światy, których czarownica była częścią nie przenikały się ze sobą. Egzystowały obok siebie, na tyle blisko, by gdy jeden zaczynał płonąć - mogła poszukać sanktuarium i schronienia w innych.

Pozwoliła myślom błądzić wśród wyobrażeń słonecznej Hiszpanii, którą mogła smakować w każdym drobnym łyku wina. Czy dlatego nie zauważyła, że jest bacznie obserwowana? A może zauważyła, ale uniesione kąciki ust zostały odczytane jako zwyczajna radość z możliwości skosztowania dobrego wina. Przecież mógł wyraźnie poczuć, że spoglądała kątem oka.
Tak długo jak myśli pozostawały tylko myślami, Lorien pozostawała też bezpieczna od bolesnych porównań. Nie była słodką, tak okrutnie i niesprawiedliwie potraktowaną przez los Grace. Nie była też przepiękną, spoczywającą po wieki w grobie Edith. Była tylko… nie chciała na to szukać odpowiedzi.
A tymczasem panująca między nimi cisza stała się nagle ciężka. Przytłaczająca. Trwała na tyle długo, że kobieta zdążyła dopić swoje wino, nie śpiesząc się jakoś szczególnie. Przysłoniła usta starając się nie zaśmiać. A przynajmniej nie robić tego zbyt głośno, wsłuchując się w kolejne, pełne dramatyzmu słowa.
- Nie miałby racji? - Zapytała nagle, gdy wspomniał Morpheusa.
Milczenie było jedyną odpowiedzią jaką otrzymał na swoje komplementy. Ale była też w tym dziwaczna niewypowiedziana obietnica. Zupełnie jakby pewnego dnia swojej ucieczki miał się przebudzić i znaleźć na stole tylko kobalotwe pióro, którym ktoś nakreślił na chusteczce datę i słowa: Kieruj się tam, gdzie mówią po Włosku i idź jeszcze trochę dalej. Kiedy nareszcie przestaną - odkryjesz, że jesteś na miejscu.

Tonęli.
To oczywiste, że tonęli w świecie, który zdawał się ofiarować im wszystko na srebrnej tacy. Jak długo Anthony musiał tkwić pod taflą karmazynowego wina, by uwierzyć, że rozpaczliwe kołatanie serca i ból rozrywający klatkę piersiową były czymś więcej niż paniczną potrzebą wypłynięcia. Powrotu do rzeczywistości. A może wystarczyło tylko zamknąć oczy i pozwolić się pociągnąć w dół?
- Mam wrażenie, że gdzieś cię po drodze zgubiłam.- Pozwoliła uciec tej jednej drobnej myśli. A jednak jej słowa, choć dźwięczne zostały wypowiedziane cicho. Zbyt cicho. Jakby wyznawała wielką tajemnicę i równocześnie odmawiała mu prawa do zgłębienia tematu.
Dum spiro, spero.

Przesunęła opuszką palca po krawędzi kieliszka, słuchając dalej Shafiq’a. Był czas, gdy próbowała to jeszcze zrozumieć. Gdy pierwszy czy drugi raz smakowała jego win, karmiona opowieściami o mugolskich technologiach i metodach produkcji. Surowych i zdawało się, że tych jedynych prawdziwych.
"Skażenie magią" brzmiało groteskowo. Jakby ich dziedzictwo było tylko tanią, kuglarską sztuczką.
- Zastanawiałeś się kiedyś, że żyjemy w czasach, gdy takie wyznania można już tylko mówić szeptem? - Zapytała, nie sugerując czy wizja uprawianego kompletnie bez magii wina jakkolwiek ją poruszyła. Zrozumienie pewnych procesów, a później metodyczne, zakrawające często o czysty brutalizm, ich rozłożenie na czynniki pierwsze leżało w jej naturze, a mimo to dziś Lorien zdawała się głównie słuchać.
- Dlaczego… Hiszpania?- Mógł wyczuć, że za tym intencjonalnie banalnym pytaniem stało coś więcej. Dlaczego jakaś zapuszczona, wymagająca odremontowania winnica, Matka sama wie gdzie. Dlaczego to jedno miejsce na niemal dziecięcą zabawę w poszukiwaczy skarbów?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (5141), Lorien Mulciber (5454)




Wiadomości w tym wątku
[02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 03.07.2024, 18:50
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 09.07.2024, 20:55
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 15.07.2024, 21:47
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 19.07.2024, 08:23
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 22.07.2024, 14:12
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 25.07.2024, 00:24
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 29.07.2024, 10:48
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 01.08.2024, 16:50
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 01.08.2024, 18:21
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 01.08.2024, 22:53
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 03.08.2024, 14:19
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 09.08.2024, 17:57
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 13.08.2024, 22:31
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 30.08.2024, 09:30
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 01.09.2024, 22:43
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 06.09.2024, 17:01
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 08.09.2024, 13:36
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 16.09.2024, 20:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa