• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert)

[sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert)
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#2
25.07.2024, 20:55  ✶  

Trzymając w ręku filiżankę czarnej, mocnej kawy, podziwiał miasteczko. Mając na sobie wczorajsze ubrania, wyglądał jakby nie przespał nocy. A przynajmniej - nie całej. Ciężko było określić od jak dawna przebywał na zewnątrz. Na balkonie bowiem przez cały ten czas zdawała się panować cisza. Robert był cicho. Tylko czy było to czymś nowym? Przecież nigdy nie hałasował. 

Oparty o kamienną balustradę, stał całkiem daleko od drzwi, przez które na balkon wyszła Lorien. Kobieta mogła go bez trudu przeoczyć. Nie zauważyć. Dopiero co wstała. Dopiero co się obudziła. Nie zdążyła jeszcze napić się kawy. Było to więc w pełni uzasadnione. Sam Robert nie śpieszył się z tym, żeby o swojej obecności ją poinformować. Przywitać się. Odezwać choćby jednym słowem. Choć pojawienie się żony zarejestrował, to jeszcze przez dobrą chwilę przyglądał się kotu, który kawałek dalej, na chodniku, wygrzewał się w pełnym słońcu. Korzystał z lata. Korzystał z pięknej pogody. Całkiem zadbany. Bury. Pręgowany. Wyglądający na całkiem zadowolonego z życia.

Nie musiał niczym się przejmować.

- Życie byłoby łatwiejsze, gdybyśmy byli jak ten kot. - odezwał się najpewniej zupełnie nagle. Niespodziewanie. Nie dając wcześniej żadnego znaku. Być może będąc nawet w stanie swoją obecnością zaskoczyć. Może Lorien wystraszyć. - Moglibyśmy cały dzień wygrzewać się na słońcu i nie musieli niczym się przejmować. - rozwinął swoją myśl, pierwszy raz od dawna, a może nawet w ogóle po raz pierwszy, dzieląc się z kobietą jakimikolwiek swoimi przemyśleniami. Nie był do tego przyzwyczajony. Robert nie był przyzwyczajony do szczerych rozmów prowadzonych z kimkolwiek innym niż własnym bratem. Zarazem jednak w obecnej sytuacji, po tym co wydarzyło się w ostatnich dniach, był absolutnie pewien tego, że akurat w tej jednej kwestii będą z Lorien zgodni.

Nagle okażą się zgodnym małżeństwem, spoglądającym na ten problem w sposób jeśli nie identyczny, to przynajmniej podobny.

Uniósł do ust filiżankę, pozwalając sobie na upicie łyka, może dwóch. Kawa wciąż była ciepła. Może już nie gorąca, ale nadal wystarczająco dobra, aby się jej napić i nie narzekać. Można było założyć, że albo została przez Roberta podgrzana, albo też Selar nie przygotowała jej szczególnie dawno temu. To drugie było prawdziwe. Robert nie znosił bowiem odgrzewanej kawy. Uważał ją za okropieństwo pozbawione smaku.

- Nie sądziłem, że ten dzieciak byłby do tego zdolny, wiesz? Wydawało mi się, że po jego pierwszym wyskoku, kolejne tego typu sytuacje nie będą miały miejsca. - nadal obserwując kota, nie spoglądając nawet przez moment w kierunku kobiety, dodał te kolejne słowa, nawiązując do sytuacji, która miała miejsce na początku lipca. Do sytuacji, o której jeszcze do niedawna nie wiedział nikt poza nim i samym Charlesem. Robert był słowny. Dotrzymał słowa, które dał bratankowi. A przynajmniej dotrzymywał go do wczoraj. Do momentu, w którym uznał, że zawarta w tamtym dniu umowa przestała go obowiązywać. Nie miał już w tym żadnego interesu. Nie mógł już czerpać z tego żadnych, potencjalnych korzyści. A skoro tak, to nie zamierzał zaprzątać sobie tym głowy. - Mam nadzieje, że Richard się nim odpowiednio zajmie. Nie po to zgodziłem się przyjąć ich pod własny dach, żeby mierzyć się z... tanimi sensacjami. - potrzebował chwili, żeby odpowiednio to wszystko nazwać. Określić. Tanie sensacje wydawały mu się w tym przypadku określeniem jak najbardziej odpowiednim. Właściwym. Pasującym do tego, co Charles zrobił. Przy pomocy czego zyskał swoje pięć minut sławy. Oby mu te minuty nie wyszły w pewnym momencie bokiem. Nie to, że życzył mu źle. I inne takie.

No, może tak odrobinę. Z powodu odczuwanej czystej irytacji.

A także bezsilności - bo tego nie dało się łatwo odkręcić. Nie można było tego tak po prostu wymazać.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lorien Mulciber (4394), Robert Mulciber (3289)




Wiadomości w tym wątku
[sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Lorien Mulciber - 25.07.2024, 19:41
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Robert Mulciber - 25.07.2024, 20:55
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Lorien Mulciber - 26.07.2024, 13:10
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Robert Mulciber - 26.07.2024, 14:39
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Lorien Mulciber - 28.07.2024, 10:08
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Robert Mulciber - 28.07.2024, 11:10
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Lorien Mulciber - 28.07.2024, 19:11
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Robert Mulciber - 28.07.2024, 20:47
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Lorien Mulciber - 31.07.2024, 16:30
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Robert Mulciber - 06.08.2024, 19:01
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Lorien Mulciber - 10.08.2024, 08:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa