26.07.2024, 15:09 ✶
Isaac usiadł więc sobie na krześle w kuchni. Sypialnia była bardzo osobistym miejscem, więc na pewno nie zdecydowałby się tam pójść. Zamiast tego, bardzo przyjemnie mu się siedziało w obecności Neila, który zabrał się za krojenie ciasta.
-Beauxbatons?- Zapytał, przyglądając się roślinom przyozdabiającym kuchnię.- Tęsknisz za szkołą?- Zainteresował się. On sam czasami tęsknił za Hogwartem. Kiedy był nastolatkiem, życie wydawało mu się o wiele łatwiejsze. Nie, żeby miał zacząć narzekać na swój aktualny los - po prostu przez ostatnie miesiące tyle się działo, że momentami bywał zmęczony. A może to przez to, że pamiętał tylko o tych dobrych rzeczach, które przydarzyły mu się w szkole? W końcu minęło ponad jedenaście lat.
-Tooo, gdzie ten kaktus?- Zainteresował się, przesuwając wzrok po grzbietach książek, które Neil posiadał w swojej kolekcji.-Mówiłeś, że masz fajnego kaktusa. Chciałbym go zobaczyć.- Doskonale pamiętał, że chłopak obiecał mu ciasto oraz kaktusa. Bagshot był dobrym słuchaczem i miał świetną pamięć.
Na prośbę o zapalenie świec, skinął głową i wyciągnął różdżkę. W ułamku sekundy, każda świeczka znajdująca się w pomieszczeniu, zaczęła się palić.
-Beauxbatons?- Zapytał, przyglądając się roślinom przyozdabiającym kuchnię.- Tęsknisz za szkołą?- Zainteresował się. On sam czasami tęsknił za Hogwartem. Kiedy był nastolatkiem, życie wydawało mu się o wiele łatwiejsze. Nie, żeby miał zacząć narzekać na swój aktualny los - po prostu przez ostatnie miesiące tyle się działo, że momentami bywał zmęczony. A może to przez to, że pamiętał tylko o tych dobrych rzeczach, które przydarzyły mu się w szkole? W końcu minęło ponad jedenaście lat.
-Tooo, gdzie ten kaktus?- Zainteresował się, przesuwając wzrok po grzbietach książek, które Neil posiadał w swojej kolekcji.-Mówiłeś, że masz fajnego kaktusa. Chciałbym go zobaczyć.- Doskonale pamiętał, że chłopak obiecał mu ciasto oraz kaktusa. Bagshot był dobrym słuchaczem i miał świetną pamięć.
Na prośbę o zapalenie świec, skinął głową i wyciągnął różdżkę. W ułamku sekundy, każda świeczka znajdująca się w pomieszczeniu, zaczęła się palić.