Dopalił papierosa i zgasił niedopałek w piachu, na chodniki przygniatając butem. Nie miał pod ręką popielniczki, w terenie radził sobie w taki sposób. Po takich wydarzeniach, kiermaszach i tak będą sprzątali.
Richard wstał, aby rozprostować kości. Rozejrzeć się po okolicy. Wsadził ręce do kieszeni i podszedł nieco bliżej ich stoiska. Upewniając się, że wszystko jest na swoim miejscu. Nie przeszkadzał Charlesowi w układaniu pieniędzy.
- Cieszę się, że po latach w końcu się przełamałeś, aby dobrze poznać tutejszą kulturę.Skoro dopiero w tym wieku Charles wypił herbatę z mlekiem, to był dziwny sukces. Za dzieciaka nie chciał niczego nowego próbować. Podchodził do tego z ostrożnością. Jakby z obawą, że Leonard mógłby coś tam wrzucić. Do teraz Richard nie rozumiał, dlaczego oni sobie to robią. Są braćmi, powinni sobie pomagać. Wspierać się. Z Robertem dają im ten przykład.
Rozglądając się po okolicy, kontrolnie rzucił spojrzenie w kierunku sąsiedniego stoiska, jakie należało do Sophie. Leonard został z nią, aby jej pomagać. Miała kilku klientów. Jeden właśnie dyskretnie odstawił kieliszek i uciekł. "Pierwszy niezadowolony?" – strzelał, zastanawiając się. Słuchał jednak co mówił do niego Charles.
- Zawsze możesz poszukać kogoś, kto cię tego na uczy.Zasugerował inne rozwiązanie. Dalsze rozwijanie swoich umiejętności. Poszerzenie je o dodatkowe możliwości. Na kolejne słowa Charlesa, Richard już nie odpowiedział, słysząc pytanie kobiety, która podeszła do ich stoiska (Millie Moody).
Skierował na nią swoje spojrzenie, które poważniało z kolejnym jej pytaniem. "Może jeszcze o kształt dupy zapytają?" – pomyślał.
- Posiadamy świeczki rytualne i w tradycyjnych kształtach. Takie, jakie pani szuka, nie posiadamy i nie tworzymy. Jeżeli zależy pani na konkretnych, proszę zapytać przedstawiciela stoiska kowenu. Może będą mieli to, czego Pani szuka.Odezwał się uprzejmie, z lekkim uśmiechem, zanim pozwolił dojść do głosu Charlesowi. Z kolei poważniej już spojrzał na syna, wzrokiem mówiącym "nawet nie próbuj oferować chęć ich stworzenia".