• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
[listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności

[listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności
a guy who knows a guy
Ojciec Wirgiliusz uczył dzieci swoje,
a miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje
wiek
51
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
przedsiębiorczy właściciel pubu "Rejwach"
Niemal zawsze towarzyszy mu nakrycie głowy: któryś z jego kapeluszy. Zmysł modowy ma raczej mierny i kiczowaty, ale lubi eksperymenty. Widać w jego kreacjach silną inspirację retro westernami, twoim starym na rybach ze szwagrem, ale też mugolską modą lat 70. Nie da się ukryć, że przekroczył pięćdziesiątkę, więc nie próbuje udawać, że tak nie jest. Ma charakterystyczną przerwę między jedynkami, niebieskie oczy, 186 centymetrów wzrostu i barczystą sylwetkę. Zarost na ogół maksymalnie kilkudniowy, choć zdarza się, że zapuści okresowo jasną brodę przetykaną siwymi włosami. Włosów na głowie od lat nie stwierdzono.

Woody Tarpaulin
#8
26.07.2024, 21:33  ✶  
Wyglądało na to, że wszyscy za wszystkimi tęsknili, co nie było ani trochę dziwne w rodzinie Longbottom. Choć generalnie Woody bawił się na Nokturnie nie najgorzej i wcale za Ministerstwem nie tęsknił, to wymazanie z pamięci rodziny i wszystkich przyjaciół nie było wcale łatwym zadaniem. Prawdę mówiąc: niewykonalnym. Tęsknił nawet za tym swoim nieszczęsnym ojcem, z którym podzielił go konflikt i którego oficjalnie enuncjował dupkiem.
— Rodzina i pewnie z tuzin kochanek — dopowiedział Woody, przewracając oczami. Niczym wścibska ciotka, nigdy nie opuszczał okazji do dopieczenia bratu z racji na jego rozwiązłość i… jak to Morpheus określał? Pojemne serce?
Bycie powodem największej rodzinnej dramy było osiągnięciem, choć trudno powiedzieć, aby było to osiągnięcie, z którego można być dumnym. Zapytany o to Woody zapewniłby, że niczego nie żałuje i to była jedyna słuszna opcja. Gdyby podrapać głębiej… cóż, nigdy nie chciał, żeby tak to wszystko wyszło. To znaczy: nie chciał, żeby jego wykroczenia wyszły na jaw. Sama reakcja? Jak inaczej mógł odpowiedzieć na środkowy palec pokazany mu przez Ministerstwo? Podkulić ogon i założyć własną działalność na rogu Pokątnej? Pomóc żonie prowadzić jej biznes? No... były to rozsądne opcje, ale nie mógłby sobie patrzeć w oczy po tym upokorzeniu.
— Nie jestem zaskoczony — poddał się i zostawił temat Albusa Dumbledore’a w spokoju. W pełni wierzył, że Brenny nie trzeba było długo zachęcać. Czy zachęcać w ogóle.
Tak samo zresztą jak i jego. Nawet gdyby to nie jeden z Longbottomów pojawił się w jego pubie z propozycją, zgodziłby się bez wahania. Mógł nie tęsknić za korytarzami Ministerstwa, biurokracją i strukturami, ale przed laty nie wybrał swojej kariery bez powodu. Chciał nieść pomoc tym, którym działa się krzywda, a już na pewno nie godził się na dyktatury i prześladowania.
— Nie robię tego dla ciebie. — Nie tylko dla ciebie, skorygował w myślach. — Niech te stare kości przysłużą się jeszcze czemuś szczytnemu, zamiast rozpijać całymi dniami Nokturn.
Nie był może rzeczywiście tak tragicznie stary, ale hej, niektórzy trzydziestolatkowie mówią o sobie geriatria, to i jemu można było uciec się takiej hiperboli.
— Kilka osób? — Zainteresował się tym fragmentem. — Kto jeszcze się w to wciągnął? Erik? — To ostatnie w zasadzie nie powinno być w ogóle pytaniem. Oczywiście, że Erik również był w to zaangażowany. Zagadką było, kogóż jeszcze upolował Dumbledore. Dziewczyny Derwina? Mavelle? Jakichś Crawleyów? Morpheusa?


piw0 to moje paliwo
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2209), Woody Tarpaulin (2182)




Wiadomości w tym wątku
[listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Brenna Longbottom - 01.06.2024, 09:14
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Woody Tarpaulin - 08.06.2024, 11:11
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Brenna Longbottom - 09.06.2024, 09:22
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Woody Tarpaulin - 27.06.2024, 14:16
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Brenna Longbottom - 27.06.2024, 20:36
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Woody Tarpaulin - 09.07.2024, 16:33
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Brenna Longbottom - 10.07.2024, 10:42
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Woody Tarpaulin - 26.07.2024, 21:33
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Brenna Longbottom - 28.07.2024, 15:24
RE: [listopad 1970] Nie ma światła bez ciemności - przez Woody Tarpaulin - 29.07.2024, 10:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa