• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert)

[sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert)
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#8
28.07.2024, 20:47  ✶  

Pieniądze. Czyż nie na nich opierało się... praktycznie wszystko? Ludzie sami nałożyli na siebie to ograniczenie. Sami doprowadzili do tego, iż stali się od nich zależni. Nie zawsze wyglądało to w ten sposób, ale może jednak nie traćmy tutaj czasu na przedstawianie nudnej i nikomu niepotrzebnej historii pieniądza.

Prawda była taka, że w rzeczywistości nie chodziło tutaj wyłącznie o pieniądze - choć oczywiście miały one olbrzymie znaczenie. To było bardziej skomplikowane. Albo może, jako bardziej skomplikowane widział to Robert. Bo tak było łatwiej. Prościej. Zamiast podjąć się jakiś działań, mógł po prostu tkwić wciąż w jednym i tym samym miejscu.

Spoglądał na nią bez słowa.

Wolności? Człowiek nigdy nie był wolny. Zawsze pozostawał od czegoś zależny. Albo od kogoś. Jedne kajdany zmieniało się na drugie. A później znów na kolejne. Nie. On nigdy nie miał być wolny. Nie naprawdę. Nie w rzeczywistości.

Dla niego, dla Roberta Mulcibera, nie istniało coś takiego jak wolność.

Choć sama idea była niezmiernie kusząca.

Nie śpieszył się z udzieleniem odpowiedzi. Zapytany o to czy chciałby poznać warunki umowy, kolejny raz spojrzał w kierunku wąskiej uliczki. Starał się ponownie spojrzeniem odnaleźć kota, którego wcześniej obserwował; któremu wcześniej poświęcił wiele uwagi. Uniósł do ust filiżankę z resztkami kawy. Dopił, odstawiając pustą porcelanę na pobliski stolik. Typowy balkonowy stolik.

- Wolności nie można nikomu dać, Lorien. Można tylko nałożyć człowiekowi inne, nowe kajdany. - powiedział, nie przenosząc jednak na nią spojrzenia. Zamiast tego oparł się o balustradę. Pochylił lekko do przodu.

Czy faktycznie wierzył w to co mówił?


Z perspektywy czasu, Robert nie mógł tamtych dni oceniać inaczej. Tamtych decyzji. Podjętych w tamtym czasie działań. Po prawie 10 latach, jakie minęły od tegoż exodusu, nie było miejsca na wątpliwości. Kto z nich postąpił właściwie? Kto natomiast popełnił błąd? Na odejściu z Ministerstwa Magii stracili tylko oni sami. Ich już tam nie było, ale Departament Tajemnic funkcjonował dalej. Może lepiej. Może gorzej. To nie miało znaczenia. 

Znaczenie miało jedynie to, że po tym wszystkim, Mulciberowie mogli jedynie wspominać to, jak dużo znaczyli kiedyś.

Ciężko było nie zgodzić się z Lorien. Ciężko było nie zgodzić się z tym, co na ten temat myśleli... myśleli zapewne wszyscy. Popełnili olbrzymi błąd. Zaryzykowali, tracąc na tym praktycznie wszystko. Zostając z pustymi rękoma. Prawie pustymi rękoma, jeśli pod uwagę wziąć ile rzeczy z Departamentu Tajemnic wynieśli. Jak wiele ich po prostu ukradli.


Przez moment nawet chciał powiedzieć coś w stylu - byłaś młoda. Czy dla młodych popełnianie błędów, głupstw, mylenie się... czy to nie jest czymś normalnym? Słowa, które mogłyby nawet okazać się zaskakujące. Zwłaszcza, kiedy obserwowało się relacje łączące Roberta z Sophie oraz bratankami. Ten dystans. Ten chłód.

Ta niechęć, którą obecnie odczuwał w stosunku do Charliego.

Nie odezwał się jednak ani słowem na ten temat. Powstrzymały go przed tym kolejne słowa Lorien. Powstrzymały go one skutecznie. Zmusiły do tego, żeby zacząć zastanawiać się nad wszystkim. Raz jeszcze. Na nowo. Rozważać wszystkie za i przeciw. Czy faktycznie powinien się wreszcie od tego uwolnić? Zaryzykować?

Sięgnąć po coś więcej?

Potrzebował większej ilości czasu, żeby na to zareagować; żeby cokolwiek na to odpowiedzieć. Nie dało się tego zrobić z miejsca. Natychmiast. Bez zastanowienia. Lorien musiała więc zaczekać. Czy przeczuwała jaka będzie odpowiedź? Czy spodziewała się w tym przypadku czegoś konkretnego?

- Czym są te większe rzeczy, Lorien? - wreszcie zapytał, zwracając się do niej, spoglądając na nią. Rzeczywiście patrząc. Oceniając. Starając się z niej czytać. Co był w stanie dostrzec? Co mógł zauważyć? - To zresztą nieistotne. Doceniam Twoją propozycję, ale... ale to nie byłoby w stanie niczego zmienić. Niezależnie od tego, co mi zaoferujesz, nigdy nie będzie to wolność. Czy się mylę?

Czasami chciałby się w takim kwestiach mylić. Chciałby coś źle zrozumieć. Odczytać. Zinterpretować. Albo po prostu czegoś nie zauważać. Nie odczuwać. Pozwolić sobie na pewną dawkę łatwowierności. Na bycie naiwnym. Być może nawet naiwnym dziecinnie? Wystarczyłoby się wyłączyć. Nie myśleć. Nie analizować.

Nie być sobą - takim sobą, jakim Robert Mulciber był.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lorien Mulciber (4394), Robert Mulciber (3289)




Wiadomości w tym wątku
[sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Lorien Mulciber - 25.07.2024, 19:41
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Robert Mulciber - 25.07.2024, 20:55
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Lorien Mulciber - 26.07.2024, 13:10
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Robert Mulciber - 26.07.2024, 14:39
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Lorien Mulciber - 28.07.2024, 10:08
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Robert Mulciber - 28.07.2024, 11:10
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Lorien Mulciber - 28.07.2024, 19:11
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Robert Mulciber - 28.07.2024, 20:47
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Lorien Mulciber - 31.07.2024, 16:30
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Robert Mulciber - 06.08.2024, 19:01
RE: [sierpień 1972 | Francja] "miesiąc miodowy dla opornych" (Lorien & Robert) - przez Lorien Mulciber - 10.08.2024, 08:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa