• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Dalej »
[02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine

[02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#7
29.07.2024, 10:48  ✶  
Jej słowa, szeptem wypowiedziane zwierzenia w cichym pokoju gabinetowym, w półświetle półdnia skrytego połą zasłony. Może nie słyszał, może zignorował, pogrążony w opowieści. Oczy lśniły mu inaczej, cała twarz promieniała, zmiana była aż nazbyt widoczna, jakby odkryć, że dogasający piec bucha ogniem daleko wykraczającym poza spodziewany normy. Może wcale go nie zgubiła. Może go znalazła, tylko jeszcze nie była w pełni świadoma tego znaleziska? Co prawda kryzys tożsamości dawno już Shafiq miał za sobą, niemniej zbliżał się do takiego wieku, w którym – jeśli tylko umysł i serce były dostatecznie otwarte – następowało pewne przewartościowanie tego za czym się goniło, a tego co prawdziwie chciałoby się mieć. Lorien, mimo usilnych starań prowadzącego ją lekarza Prewetta, jak i starań wszelkich zagranicznych lekarzy była w innym miejscu, w obliczu tykającego zegara. Oboje jednak w tej półuni spotykali się jak zawsze, udając, że czas nie jest ich wrogiem w tym układzie, wysycając czas rozmów możliwie, do cna, jak sok wyssany z pojedynczego winnego grona.

– Trudno powiedzieć. Oficjalnie mamy odwilż, po Leachu każdy inny jest milej widziany, choć czy jesteśmy w stanie określić jednoznacznie rodowód Ministry? Poza burzami i szumnymi eksplozjami, te zmiany następują w miejscach, których nie oglądamy. Może swoimi preferencjami do wina czy sztuki nie chwalę się wciąż głośno, poczytuj to proszę jako komplement i moje w Twych cudnych dłoniach zaufanie złożone. No chyba, że małżeństwo w tak krótkim czasie Cię... zradykalizowało? – Z rzadka wypominał jej ten szalony pomysł wżenienia się w rodzinę o tak kiepskiej opinii. Dziwił się temu, oczywiście, bo sam uważał się za bardziej liberalnego w doborze pracowników i narzędzi, którymi dokonywał ruchów na podziemnej szachownicy. Tymczasem...

Kiedy zapytała tak wprost o Hiszpanie, jego twarz na moment stała się nieobecna, a uśmiech nabrał nieco melancholijnego koloru. Twarz w okolicznościach służbowych i zewnętrznych, twarz poza tym gabinetem przystojna, ale z wystudiowaną precyzją prezentująca oczekiwane od niego twarze, teraz była przed nią jak otwarta księga, w której odczytać mogła cały emocjonalny wachlarz, mówiący wprost, że stoi za tym głębsza historia niż kaprys bogacza.

Po chwili wahania, sięgnął po drugą butelkę i kieliszki do czerwonego wina. Rozlał rubinowy trunek i przysunął sroce jak najcenniejszy z rubinów. Znał już doskonale ten smak, nie musiał zastanawiać się nad tym, co czuje, gdy dojrzałe garbniki wgryzają się w język, a śliwka niesie skojarzenie z dobrze skruszałą dziczyzną. I kakao, słodkie i ciepłe, rozgrzewające w długą polarną noc. Łagodna biel wanilii pozostająca na podniebieniu gdy dojmujące cierpienie i czerń doświadczenia wybrzmią.

Poczekał aż spróbuje. Aż całe spektrum doznań rozleje się po jaźni, dał jej przestrzeń na własne skojarzenia, na słowa, które będą w jakikolwiek sposób władne by dotknąć już nie bukietu, a poematu niesionego pismem sfermentowanych winogron.

– Tak smakuje moje złamane serce Lorien. Tak smakuje nadzieja, że jednak nie wszystko stracone – powiedział cicho w języku swojej własnej ziemi. Szczerze jak nigdy, uderzeniem ciszy, która nastąpiła po niekończącym się rejwachu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (5141), Lorien Mulciber (5454)




Wiadomości w tym wątku
[02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 03.07.2024, 18:50
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 09.07.2024, 20:55
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 15.07.2024, 21:47
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 19.07.2024, 08:23
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 22.07.2024, 14:12
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 25.07.2024, 00:24
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 29.07.2024, 10:48
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 01.08.2024, 16:50
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 01.08.2024, 18:21
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 01.08.2024, 22:53
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 03.08.2024, 14:19
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 09.08.2024, 17:57
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 13.08.2024, 22:31
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 30.08.2024, 09:30
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 01.09.2024, 22:43
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 06.09.2024, 17:01
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Anthony Shafiq - 08.09.2024, 13:36
RE: [02.08 Lorien & Anthony] And I gave myself to wine - przez Lorien Mulciber - 16.09.2024, 20:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa