• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert

[05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#30
31.07.2024, 23:54  ✶  

Zgadzali się w tej kwestii. Własne doświadczenia sprawiły, że żaden z nich po tego rodzaju rozwiązania nie sięgnąłby chętnie. Robert nie sięgnął po nie nigdy. I nie zazdrościł bratu tego, że syn go... po prostu do tej reakcji zmusił. Swoją głupotą. Swoim jakże nieodpowiedzialnym zachowaniem. Zarazem nie był na ten moment skory do tego, żeby okazać wsparcie. Choćby trochę zrozumienia. Wszystko było bowiem zbyt świeże. Za bardzo pozostawał tym wszystkim... po prostu wkurwiony.

- Zamiast nauczyć go odpowiedzialności, coraz bardziej uzależniasz go od siebie. Naprawdę sądzisz, że to właściwe rozwiązanie? - zadanie tego pytania zajęło mu chwilę. Tę chwilę, która potrzebna była na przyswojenie słów bliźniaka. Dlaczego znów się wtrącał? Dlaczego zasiewał tę wątpliwość? Dlaczego nie potrafił tak po prostu się od tego odciąć?

Richard. Imię stanowiące odpowiedź. Stanowiące odpowiedź na wszystko. O ile bowiem odcięcie się od bratanka problemu nigdy nie stanowiło, tak zawsze pozostawał brat. Richard był ojcem tego pożal się smarkacza i nie dało się tego tak po prostu wymazać. To zaś sprawiało, że cała ta sytuacja, Roberta wkurwiała jeszcze bardziej.

Bo to nie powinno być jego problemem.

Bo to nie powinno być czymś, co on będzie starał się naprawić.

Tylko czy potrafił trzymać się od tego bagna na dystans? Patrząc w sufit myślał. Zastanawiał się. Rozważał różne opcje. Tylko czy był w stanie uzyskać na to odpowiedź? Odpowiedź jednoznaczną? Albo chociaż jakąkolwiek?

Nie musiał czekać długo na odpowiedź na pytanie o to, ile czasu dzieciak dostał. Richard odpowiedział na nie szybko. Sięgając zarazem po kolejnego papierosa. A następnie uzasadniając swoją decyzje. Tłumacząc ją. A więc mowa była o tygodniu...

- Oby ten tydzień mu wystarczył. - skomentował. Czy tymi słowy chciał dać do zrozumienia, że Charles nie dostanie nawet jednego dnia więcej? Cóż. Prawda była taka, że choć był cholernie wkurwiony, takiego kroku by nie wykonał. Przynajmniej tak długo, jak długo ten smarkacz nie zjebałby czegoś jeszcze. Tylko czy... czy to nie było pewne? Robert przestał w Charlesa wierzyć całkowicie. Nie miał podstaw do tego, aby widzieć go inaczej.

Nie chciał tych podstaw znaleźć. Nie chciał tak po prostu dać mu kolejnej szansy. Przede wszystkim z tego względu, że tych szans było już zbyt wiele. Jak to się mówiło? Do trzech razy sztuka. Swoje trzy razy bratanek miał już za sobą.

Sięgnął do szuflady, skąd wyjął kopertę. Kopertę, którą nie tak dawno temu dostał od dzieciaka. Czym to było? Próbą przeprosin? Robert żadnych przeprosin przyjmować nie zamierzał. Nie kiedy ta druga osoba nie była w tym szczera. I zamierzała raz jeszcze postąpić w ten sam, niedopuszczalny sposób. Położył ją na biurku, przesunął w kierunku brata. Listu, który tej kopercie towarzyszył natomiast nie dołączył.

- Zrób z tym, co uważasz. Charles zostawił kopertę na biurku, informując o przyjętym zamówieniu. Nie zamierzałem wyciągać względem niego żadnych konsekwencji, niczego mu utrudniać. Ten artykuł jednak wszystko zmienił. Nie chce widzieć tutaj niczego, co wiąże się z tymi świeczkami. Absolutnie niczego. - wyjaśnił, zwracając pieniądze. Pieniądze, co do których od początku nie miał pewności, co powinien był z nimi właściwie zrobić. Cóż. Teraz się tego problemu pozbył. Tego ciężaru. Wiążących się z nim wątpliwości. Przemyśleń. To Richard powinien o wszystkim zdecydować. Wszystkim się zająć.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charles Mulciber (3389), Richard Mulciber (6570), Robert Mulciber (1539)




Wiadomości w tym wątku
[05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert - przez Richard Mulciber - 20.07.2024, 01:01
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 20.07.2024, 11:25
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 20.07.2024, 11:53
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 20.07.2024, 12:04
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 20.07.2024, 12:19
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 20.07.2024, 12:32
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 20.07.2024, 13:16
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 20.07.2024, 14:01
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 20.07.2024, 14:47
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 20.07.2024, 15:04
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 20.07.2024, 15:53
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 20.07.2024, 16:08
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 21.07.2024, 17:02
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 21.07.2024, 17:28
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 24.07.2024, 13:28
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 24.07.2024, 16:26
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 24.07.2024, 21:46
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 24.07.2024, 23:24
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 25.07.2024, 12:26
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 25.07.2024, 14:17
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 26.07.2024, 00:38
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 26.07.2024, 14:17
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 26.07.2024, 22:19
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Charles Mulciber - 27.07.2024, 15:44
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Richard Mulciber - 27.07.2024, 17:09
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard & Charles - przez Robert Mulciber - 27.07.2024, 21:11
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert - przez Richard Mulciber - 28.07.2024, 02:32
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert - przez Robert Mulciber - 28.07.2024, 12:14
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert - przez Richard Mulciber - 29.07.2024, 15:02
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert - przez Robert Mulciber - 31.07.2024, 23:54
RE: [05.08.1972r.] Bardzo mnie zawiodłeś. | Richard, Charles, Robert - przez Richard Mulciber - 01.08.2024, 15:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa