• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus

[19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#9
02.08.2024, 23:17  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.08.2024, 21:05 przez Rodolphus Lestrange.)  

Z tej śmierci nie dało się wykrzesać geniuszu - być może to była prawda. Być może ostatnie tchnienie, wydane przez osobę zwaną szczurkiem, nie można było nazwać godną śmiercią. Ale było w tym coś na tyle oczyszczającego, na tyle prostego, że warto było się nad tym pochylić, zatrzymać i zastanowić przez dłuższą chwilę. Ktoś kiedyś mu powiedział (w końcu pochodził z rodziny, która parała się eliksirami i uzdrowicielstwem), że każda śmierć jest taka sama. Czy to był ojciec? A może babka? A może żadne z nich, tylko jedna z wielu "cioć", które miały o wiele bardziej miękkie serca, niż jego własna rodzina? Czy jednak to była prawda?

Smród Nokturnu, Podziemnych Ścieżek, smród czarnej magii i śmierci - wszystko to zlewało się w jedną, zacapioną woń, która drażniła nozdrza. Za chwilę truchło zostanie wyniesione, być może spalone: a być może rzucą je na pożarcie szczurom. Czy taka śmierć była taka sama jak ojca gromadki dzieci, które całe życie był dla nich wzorem? Czy ta śmierć była taka sama jak śmierć matki, która oddała swoje życie przy porodzie, stanąwszy przed dylematem: ja czy dziecko? Czy każda śmierć naprawdę była taka sama? Nawet finisz był, o zgrozo, inny. Bo czy ktoś będzie opłakiwać nienazwanego zwanego Szczurkiem?

Gdy tylko Umbriel się odsunął, robiąc mu miejsce, Lestrange podszedł ostrożnie i ze wspomnianym obrzydzeniem odsłonił klapę czegoś, co BYĆ MOŻE kiedyś można było uznać za marynarkę. Skrzywił się widocznie, nawet tego nie ukrywając. Zupełnie tak, jakby Degenhardt roztaczał wokół siebie aurę, odzierającą z masek i kłamstw. A być może nie czuł w ogóle potrzeby, by to ukrywać? Kim by był, gdyby teraz nagle odetchnął i z rozmarzeniem spojrzał na Umbriela? Na pewno większym pajacem, niż na którego pozował.
- Jesteś moim pierwszym - odpowiedział bez mrugnięcia okiem, chowając kopertę do kieszeni kurtki. Tej, którą za kilka chwil spali, podobnie jak list, żeby żadne pluskwy czy pchły nie przedostały się do jego mieszkania. Zrobił dwa kroki w tył, a różdżkę schował. Nie była mu już potrzebna. - Nie przeszkadzaj sobie. Chociaż moje serce krwawi na myśl o tym, że tylko nieliczni dowiedzą się o tak pięknym występie.
Dodał, przekrzywiając głowę. Jakby na przekór temu, co mówił wcześniej i temu, co mówił Umbriel, Rodolphus uśmiechnął się szeroko, zupełnie nienaturalnie. Odsłaniał zbyt wiele dziąseł, żeby można było uznać to za naturalny uśmiech. No i szaleństwa w oczach nie sposób było ukryć. Mógł się maskować w Ministerstwie. Mógł się maskować w prywatnych rozmowach. Ciężko jednak było się opanować w tak... Nietypowych warunkach.
- Cała przyjemność po mojej stronie - rzucił jeszcze, sięgając kapelusza, którego nienawidził z całego serca. A potem ścisnął rękojeść różdżki i teleportował się stąd - gdzieś daleko, ale jeszcze nie do siebie. Powrót do siebie byłby nierozsądny.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Rodolphus Lestrange (2825), Umbriel Degenhardt (2092)




Wiadomości w tym wątku
[19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 12.03.2024, 23:16
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Umbriel Degenhardt - 26.03.2024, 00:18
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 13.04.2024, 19:51
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Umbriel Degenhardt - 20.04.2024, 21:38
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 25.04.2024, 09:12
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Umbriel Degenhardt - 12.05.2024, 18:13
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 19.05.2024, 22:21
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Umbriel Degenhardt - 01.08.2024, 00:25
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 02.08.2024, 23:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa