— Być może ktoś powiedziałby, że to bardziej wada, niż zaleta. — Stwierdził. Pomimo swoich skłonności do bycia niepoprawnym idealistą, wiedział, że świat nie był i nie będzie idealnym miejscem, nie stanie się prawdziwym rajem na ziemi. Jednak wierzył w to, że można uczynić go nieco lepszym miejscem, niż jest w rzeczywistości. Nie zawsze wymagało to ogromnych nakładów finansowych. Jako człowiek też nie był wolny od wszystkich pokus i potrzeb. Nie był pozbawiony wad, które zdawał się dostrzegać częściej, niż wszystkie swoje zalety. Zbyt często skupiał się na swoich słabościach.
— Przekonamy się. — Stwierdził podczas układania przed Laurentem czterech kart rewersem do góry. W tworzących ten układ kart dłoniach nie pojawił się pośpiech ani też wystudiowanie. Traktował swoje karty z dozą delikatności i zaufania. To była jedna z niewielu rzeczy, których nie pozwalał dotykać komuś innemu. Zupełnie jakby to miało sprawić, że przez to nasiąkną cudzymi intencjami. Starał się oferować ludziom prawdę - za wyjątkiem sytuacji, w której ktoś prosił aby zataić przed nim zły los.
W ten sam sposób odsłaniał przed blondynem karty. Pierwszą z nich była odwrócona Szóstka Buław. Druga to ustawiony w pozycji prostej Rycerz Pucharów. Kolejna to dumnie stojący Cesarz. Ostatnia to odwrócona Dwójka Pucharów.
— Następne zawody, w których Michael weźmie udział, nie zagwarantują mu oczekiwanego sukcesu – będzie to wymagać od niego nieosiadania na laurach i zdecydowanego działania, pracy i dyscypliny. Osiągnięte zbyt szybko zwycięstwo nie przyniesie mu radości i nie pozwoli mu się cieszyć nim w gronie bliskich. Wiąże się to z odczuwanym rozczarowaniem. Jeśli twój przyjaciel chce osiągnąć sukces, nie powinien zwracać się ku sprawom życia prywatnego w sferze uczuć. Nie powinny przyćmić mu osądu. Za to powinien polegać na swoim zdrowym rozsądku i zdobytym przez lata doświadczeniu, które w tym przypadku są kluczowe. Po każdej porażce zawsze można wstać z kolan. — Przez parę chwil milczał przyglądając się kartom i analizując ten układ (wydawał mu się odpowiedni do sytuacji, o którą pytał Laurent. Dotknął drugiej karty, jakby to ona stanowiła tą najtrudniejszą do interpretacji w tym właśnie układzie. Nie o takie rzeczy go już pytano - zwykle to dotyczyło kariery, zdrowia i życia uczuciowego. Nie zapytał natomiast o to, kim dokładnie jest Michael, jednak z kontekstu zadanego mu pytania wywnioskował, że sportowcem. Dyscyplina nie miała znaczenia.