• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel

[8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#19
11.08.2024, 15:10  ✶  

Poziom niezręczności rósł, a to łatwo mogło się przeprowadzić w irytację. Zanim nastąpi irytacja najlepiej było uciec. Teleportować się z powrotem do domu, albo chociaż spróbować, bo przecież te nauki nie mogły pójść w las. Tak jak on poszedł w las, żeby zakosztować słońca. Więc może nie teleportować? Odejść jeszcze kawałek, albo poprosić o to, że "musi zostać sam". Wprowadzanie jeszcze większego skonfundowania w ich duet, o tak! Czyż to nie brzmiało jak rodzony Sauriel Rookwood, który nie chciał niczego nazywać słowami, bo jak to nazywał to nagle przestawało być miłe, przyjazne jego własnemu środowisku głowy? Nie nazywajmy tego. Nic nie mówmy. Milczenie czasami było złotem, ale cholera - przepraszać? Miałby za to przepraszać? Nie to, że nie przyszło mu to w ogóle do myśli, ale ta myśl była tak przelotna jak kurz, który opada na podłogę, kiedy ty już robisz ruch miotłą. Nawet nie zdąży twojej podłogi zabrudzić, a już go nie było.

Nie było gorszej rzeczy niż przeprosiny w takiej chwili, a Sauriel nie zrobił tego po to, żeby zaraz przepraszać albo mówić, że to błąd. Nie czuł ciepła, nie czuł fal ekstazy, nie czuł wszystkiego, co czuć powinien, co całkiem dobrze wpływało na jego ocenę sytuacji. Nie zmieniało to tego, że nie ważne, jak chciał samemu sobie wmówić, że uczuć nie posiada i jak mocno trzymać się w ryzach to niestety te uczucia były. Więcej niż tylko gniew i marazm, które tak często ściskały go w swoich ramionach niby nadopiekuńcza matka, która nie rozumie, że kiedyś należy pozwolić odejść swojemu synowi. Wyfrunięcie ptaszków z gniazdka nie zawsze było przyjemne. Całowanie ust Victorii było zaś całkiem miłe.

- Ay, połykać też umiem. - Chlasnął żartem, biorąc od niej ten bezoar, gratulując samemu sobie wzięcia tych okularów. Okazało się, że stały się one jego główną tarczą nie przeciwko słońcu, a przeciwko emocjom. Kurwa - skarcił samego siebie w myślach za ten żarcik kosmonaucik, który był wynikiem tej niepewności, jaka zaduchem stanęła w powietrzu. Co więc miał ochotę powiedzieć to "ale będzie tak, jak dawniej... prawda?", a nawet nie miałby tego na myśli. Tak bardzo chciał, żeby nic się nie zepsuło, żeby nic nie było popychane i żeby ta stałość miała tylko drobne zmiany, że próby przepychania jej na inną stronę jawiły się jako koszmar, a nie obietnica czegoś lepszego. - Dzięki. - Mruknął i włożył go do buzi, mając szczerą nadzieję, że jego irytacja i kotłowanina myśli zejdzie ze swoich stopni, kiedy ta głupia reakcja jego organizmu przestanie być taka drażniąca. Chwila, dwie, liczenie prawie jak oddechów, chociaż Sauriel bardziej liczył uderzenia jej serca. Miał wrażenie, że gdyby tak dłużej potrwali to sam zamieniłby się w jedno z jej uderzeń. W ten trel, który swoim dźwiękiem rozprasza mrok. I pomogło. Faktycznie pomogło.

- Przynajmniej nie jest obrzydliwie obśliniony. - Zauważył wypluwając go. Chciał go odruchowo opłukać w wodzie, ale zwątpił - nie znał się na bezoarach i innych tego typu czary-mary, więc spojrzał wyczekująco na Victorię, wyciągając kamyk w jej stronę. - Lepiej. Jest dobrze. NAPRAWDĘ. - Zaintonował to, żeby nie myślała, że to jedno z jego standardowych "jest okej" - powiedział idąc z rozerwaną wątrobą. Na potwierdzenie nawet nie czekał, a otworzył jej paszczę z wysuniętymi kłami, które same cisnęły mu się teraz na dziąsła. Zaraz ją zamknął.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (8109), Victoria Lestrange (9466)




Wiadomości w tym wątku
[8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 23.07.2024, 15:32
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 23.07.2024, 20:59
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 24.07.2024, 21:34
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 25.07.2024, 08:53
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 27.07.2024, 11:16
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 28.07.2024, 20:05
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 29.07.2024, 22:14
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 30.07.2024, 19:30
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 02.08.2024, 20:22
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 08.08.2024, 11:48
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 08.08.2024, 22:31
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 09.08.2024, 01:53
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 09.08.2024, 12:37
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 09.08.2024, 22:03
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2024, 13:27
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 10.08.2024, 16:16
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2024, 18:49
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 10.08.2024, 20:32
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 11.08.2024, 15:10
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 11.08.2024, 18:16
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 11.08.2024, 23:07
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 12.08.2024, 01:33
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 12.08.2024, 17:06
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 12.08.2024, 19:07
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 13.08.2024, 19:06
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 13.08.2024, 21:14
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 19.08.2024, 12:33
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 19.08.2024, 22:40
RE: [8.08.1972] Sun hell | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 20.08.2024, 17:30

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa