• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[7 kwietnia 1972] Theon & Stella

[7 kwietnia 1972] Theon & Stella
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Brązowowłosy i niebieskooki mężczyzna, wyróżniający się z tłumu przede wszystkim za sprawą swojego wzrostu. Niewielka domieszka krwi olbrzymów sprawiła, że osiągnął nieco ponad 2 metry wzrostu. Łatwo z niego czytać, w przypadku Theona emocje praktycznie zawsze są wypisane na twarzy. Nie stara się z nimi kryć. Często można go spotkać z papierosem w ręku bądź wyczuć specyficzny zapach, niekiedy lekko dominujący nad pozostałymi.

Theon Travers
#1
12.01.2023, 19:33  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.01.2023, 14:00 przez Theon Travers.)  

7 kwietnia 1972
Theon & Stella
jakaś restauracja na ulicy Pokątnej


Nie przepadał za tego rodzaju wydarzeniami.

Wciśnięty w elegancką marynarkę, stał przed budynkiem, w którym odbywało się przyjęcie, kompletnie nie zwracając uwagi na panujący na zewnątrz chłód. O tej porze roku pogoda w dalszym ciągu dawała się we znaki. Zwłaszcza w godzinach wieczornych. Wolał jednak to, niż przebywanie wewnątrz eleganckiego lokalu, w którym zabawa zdawała się trwać w najlepsze. Sam nie bardzo miał chęci do tego, żeby w tym wszystkim uczestniczyć. Niestety w tym przypadku wybór miał tak wielki, że aż żaden.

Jednym uchem słuchał, drugim wypuszczał każde kolejne słowo wypowiadane przez znajdującą się tuż obok kobietę. Współpracownicę. Nie przepadał za Audrey, aczkolwiek zapytany nie byłby w stanie podać konkretnego powodu, który za tym stał. Może wiązało się to z tym, iż poznał ją w Biurze Łączników z Centaurami?

W zasadzie nieistotne.

- Dzięki za papierosa, będę już wracać do środka. Strasznie zimno. - powiedziała, przez moment zawieszając spojrzenie na marynarce Theona. Nie trzeba było być geniuszem, żeby zauważyć, iż liczyła na udostępnienie okrycia i możliwość spędzenia jeszcze kilku chwil w towarzystwie blondyna. Ten jednak nie zwrócił na to uwagi.

- Jasne, za chwilę do was dołączę. - zareagował na jej słowa. Tyle otrzymała z jego strony. I cóż... wyglądała jakby coś jeszcze chciała dodać, na taką nieco niepewną, ale po chwili z cichym dobrze, odwróciła się wreszcie w kierunku drzwi wejściowych, pozostawiając Theona samego.

Jemu zaś to odpowiadało.

Na spokojnie dopalił swojego papierosa, obserwując okolice, w której odbywało się przyjęcie. Biorąc pod uwagę wszystko, co działo się w ostatnim czasie, Londyn wyglądał zadziwająco wręcz spokojnie. Ludzie zdawali się dobrze bawić, niczym nie przejmować. Jakby nie miało to na nich większego wpływu. Tylko czy faktycznie tak było? Może w grę wchodziła zaledwie potrzeba odreagowania, chwilowego zapomnienia?

Theon zapomnieć nie był w stanie. Na dłużej zatrzymał spojrzenie na pobliskim sklepie miotlarskim, który od dłuższego czasu nie nosił już na sobie śladów po ataku. Nie był w stanie dostrzec żadnych dziur, nie był w stanie zauważyć żadnych zniszczeń. Wiedział, że już dawno temu zdołali się ich pozbyć.

Naprawili.

Posprzątali cały ten bałagan.

Czy zdołają uprzątnąć wszystko?

Zakończyć rewolucje?

Wreszcie westchnął nieco ciężej, rzucając na ziemię pozostałości papierosa, gasząc je butem. Nie powinien w ogóle o tym myśleć. Nie powinien też mieć wątpliwości. One sprowadzały problemy. Tylko tyle i nic więcej. A problemy były ostatnim czego potrzebował. Wreszcie, starając się wyglądać nieco bardziej przystępnie, ruszył w kierunku drzwi wejściowych, zmierzając w stronę przestronnej, elegancko udekorowanej sali. Zamierzał rozejrzeć się za jakąś znajomą twarzą. Jakoś dotrwać do końca tego wieczoru, ewentualnie wytrzymać jeszcze tych kilka minut. Na zamierzeniach jednak się skończyło. Jego uwagę przyciągnęła bowiem znajdująca się na scenie kobieta, która przy pomocy wiolonczeli czyniła właśnie najprawdziwsze cuda.

Budziła zachwyt.

Nie on jeden zachowywał się niczym zahipnotyzowany.

Pod wpływem roztaczanego przez nią uroku, zmienił swoje plany. Przeciskając się pomiędzy ludźmi, postarał się dojść możliwie najbliżej sceny. Tak, żeby mieć na wszystko jeszcze lepszy widok. Zabrakło mu jednak szczęścia. Stella właśnie kończyła swój występ. Ledwie zdołał dotrzeć na miejsce, z którego mógł w pełni kobietę podziwiać, ta podniosła się z dotychczas zajmowanego miejsca, kłaniając się i odbierając podziękowania od starszego urzędnika. Zachwyt był w pełni zasłużony.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Stella Avery (1675), Theon Travers (1929)




Wiadomości w tym wątku
[7 kwietnia 1972] Theon & Stella - przez Theon Travers - 12.01.2023, 19:33
RE: [7 kwietnia 1972] Theon & Stella - przez Stella Avery - 13.01.2023, 13:15
RE: [7 kwietnia 1972] Theon & Stella - przez Theon Travers - 16.01.2023, 14:53
RE: [7 kwietnia 1972] Theon & Stella - przez Stella Avery - 18.01.2023, 12:31
RE: [7 kwietnia 1972] Theon & Stella - przez Theon Travers - 22.01.2023, 11:59
RE: [7 kwietnia 1972] Theon & Stella - przez Stella Avery - 02.03.2023, 15:17
RE: [7 kwietnia 1972] Theon & Stella - przez Theon Travers - 14.03.2023, 20:17
RE: [7 kwietnia 1972] Theon & Stella - przez Stella Avery - 15.03.2023, 11:01
RE: [7 kwietnia 1972] Theon & Stella - przez Theon Travers - 21.03.2023, 23:23
RE: [7 kwietnia 1972] Theon & Stella - przez Stella Avery - 27.03.2023, 10:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa