Wood płynęła przed siebie, tak szybko, jak tylko potrafiła. Wiedziała, że czas ma w tym wszystkim ogromne znaczenie. Wystarczyła sekunda pojawienia się zbyt późno, a osoba która potrzebowała pomocy mogła utonąć. Nie zamierzała na to pozwolić. Nikt nie zginie na jej warcie. Może była średnim pływakiem, w tej chwili jednak można było uznać, jakby na nią spojrzeć z boku, że reprezentuje światowy poziom. Adrenalina robiła swoje. Dopłynęła do miejsca, w którym wydawało jej się, że jeszcze chwilę temu była nad wodą, nie czekała zbyt długo, tylko zanurkowała.
Otworzyła oczy pod wodą, co wcale nie było zbyt przyjemne. Na początku zaczęły ją piec, powoli jednak przyzwyczajała się do tego, że jest w głębi. Z początku wszystko było rozmazane, z czasem zaczęła widzieć lepiej. Musiała się pospieszyć, bo nie potrafiła wstrzymać zbyt długo powietrza pod wodą. Może powinna była potraktować się jakimś zaklęciem? To byłoby rozsądniejsze, a w tym wypadku pozostawało jej liczyć na naturalną pojemność jej płuc. Rozglądała się uważnie, nurkowała coraz głębiej. Wreszcie zauważyła sylwetkę. Nie zastanawiała się zbyt długo, tylko podpłynęła bliżej. Nie czekała na reakcję osobnika, po prostu złapała go za rękę i zaczęła płynąć ku powierzchni. Płynięcie w górę nie było takie proste, szczególnie z obciążeniem w postaci dorosłego człowieka. Wood się jednak nie poddawała, z całych sił płynęła w górę. Powoli zaczynało brakować jej powietrza - była to ogromna motywacja do tego, aby się pospieszyć.
Miała sporo siły, była w końcu bardzo wysportowana, miała nadzieję, że uda jej się go wyciągnąć. Jeśli próbował jej się wyrwać, to robiła wszystko, co w jej mocy, aby mu w tym przeszkodzić.
Kiedy dopłynęła do powierzchni nerwowo się wynurzyła, zaczynało jej brakować powietrza, wcześniej jednak wypchnęła na wierzch jak się okazało mężczyznę. Sama wzięła głęboki oddech i próbowała się utrzymać na wodzie. Dopiero kiedy znaleźli się nad wodą zauważyła, że wygląda znajomo.
- Castiel, do jasnej cholery, co Ty tutaj robisz.- Powiedziała może nieco zbyt głośno. Widać było, że jest zdenerwowana. Bała się bowiem, że osoba znajdująca się pod wodą utonie. Na szczęście tak się nie stało. - Dlaczego miałam wrażenie, że chcesz się utopić?- Wolałaby już być na brzegu, niezbyt komfortowo się gawędziło w tej zimnej wodzie.