• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles

[12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#7
18.08.2024, 22:01  ✶  
Wymagający to było bezpieczne określenie. Nie niosło ze sobą nic konkretnego - nie niosło też ze sobą żadnych emocji. Ani pozytywnych, ani negatywnych. Było neutralne i dlatego było bezpieczne. Nie przekazywało rozmówcy żadnych odczuć w stosunku do osoby, o której się w ten sposób wypowiadało. Nie chciał się przecież zdradzić z tym, co naprawdę sądził o Mulciberze. Przyjął postawę osoby, która go kojarzy, chociaż Charles nawet nie zapytał, skąd się znają. Był ciekaw, czy to zrobi - a jeśli nie to czy zapyta o to swojego ojca. Oczyma wyobraźni widział już jak Richard dostaje wewnętrznej piany na samo wspomnienie jego imienia i nazwiska. To był obraz, za który warto było się napić, lecz jeszcze nie teraz. Nie mógł jednakowoż powstrzymać uśmiechu na samo wyobrażenie wkurwionego Richarda, który próbuje za wszelką cenę opanować drżenie mięśni twarzy. Już widział jak nieznacznie zaciska pięści, gotowe mu przypierdolić za sam fakt, że ośmielił się odezwać do jego syna. Cudowne.

Słuchał uważnie tego, co mówił Charles. Rodolphus był doskonałym słuchaczem. I chociaż sam niezbyt dużo i często mówił, to jednak uwielbiał słuchać. Słuchać, analizować, rozbierać zdania i emocje na czynniki pierwsze. Nie podejrzewał jednak, że młody Mulciber tak szybko zacznie mówić. Z tego co jednak pamiętał, nie kręcił się do tej pory w okolicy kamienicy Mulciberów. Podobnie jak sam Richard. Wniosek nasuwał się sam: nie był stąd. Być może nie miał do kogo otworzyć gęby, a uprzejmy gest, który wykonał w jego stronę, samoistnie rozwiązał mu język? Nie raz i nie dwa przekonywał się, że bycie z pozoru empatycznym sprawiało, że rozmówcy pękali szybciej niż pod wpływem tortur. Najpewniej tu było to samo i Charles po prostu musiał się wygadać. Co prawda nie wiedział o co chodziło z tym, że Richard miał prawo zrobić to, co zrobił, ale na to przyjdzie czas.
- Nie byłem. Ostatnia wizyta na sabacie, którym była Litha, skończyła się dla mnie niezbyt dobrze, dlatego staram się unikać sabatów - odpowiedział szczerze, darując sobie szczegóły. Jego status z Bellatrix wciąż był pod znakiem zapytania, a nie miał zamiaru zwierzać się Mulciberowi ze swoich problemów. - Czytałem jednak artykuł. Cóż...
Nie dokończył. Miast tego sięgnął po znów pełny kieliszek i obrócił go w palcach, na moment przyglądając się trunkowi, rozbijającemu się o szklane ścianki.
- Nie macie ostatnio dobrej passy - powiedział neutralnie, chociaż w jego oczach na chwilę rozbłysły iskierki rozbawienia. Na chwilę, bo przecież sprawa faktycznie była poważna. I już nie chodziło o te cholerne świeczki, a o fundację, o wcześniejsze powiązania jednego z ich krewnych ze śmierciożercami i o całą resztę. - Nie słyszałem wcześniej o Isaacu Bagshocie, ale przeczytałem kilka jego artykułów. Nie wydaje się być poważnym dziennikarzem. Poczekasz miesiąc i sam siebie ośmieszy.
Powiedział, unosząc lekko kieliszek. Najpewniej tego pożałuje, bo jeszcze pierwsza partia nie zdążyła dobrze roznieść się po ciele, a już wlewał w siebie kolejną porcję alkoholu. Będzie musiał dyskretnie dać znać barmanowi, by później napełniał jego kieliszki czymś bez alkoholu. Szkoda, że nie wziął więcej tego eliksiru od Malfoyówny, przynajmniej dotarłby do domu trzeźwy.
- Ale jeżeli chcesz, możesz coś zrobić. Oficjalna skarga, spotkanie twarzą w twarz lub pojedynek. Ostatnio są bardzo popularne - mruknął, nieznacznie się krzywiąc. Czy Charles słyszał o pojedynku jego kuzyna, Louvaina z Philipem Nottem o "godność" Loretty, również jego kuzynki?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charles Mulciber (2817), Rodolphus Lestrange (4416)




Wiadomości w tym wątku
[12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 11.08.2024, 23:45
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 12.08.2024, 17:37
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 17.08.2024, 19:58
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 18.08.2024, 20:55
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 18.08.2024, 21:19
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 18.08.2024, 21:40
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 18.08.2024, 22:01
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 21.08.2024, 14:00
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 25.08.2024, 23:59
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 26.08.2024, 12:55
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 26.08.2024, 13:21
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 26.08.2024, 14:37
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 26.08.2024, 15:14
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 26.08.2024, 15:39
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 26.08.2024, 21:33
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 27.08.2024, 14:30
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 27.08.2024, 22:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa