• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć

[lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć
a guy who knows a guy
Ojciec Wirgiliusz uczył dzieci swoje,
a miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje
wiek
51
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
przedsiębiorczy właściciel pubu "Rejwach"
Niemal zawsze towarzyszy mu nakrycie głowy: któryś z jego kapeluszy. Zmysł modowy ma raczej mierny i kiczowaty, ale lubi eksperymenty. Widać w jego kreacjach silną inspirację retro westernami, twoim starym na rybach ze szwagrem, ale też mugolską modą lat 70. Nie da się ukryć, że przekroczył pięćdziesiątkę, więc nie próbuje udawać, że tak nie jest. Ma charakterystyczną przerwę między jedynkami, niebieskie oczy, 186 centymetrów wzrostu i barczystą sylwetkę. Zarost na ogół maksymalnie kilkudniowy, choć zdarza się, że zapuści okresowo jasną brodę przetykaną siwymi włosami. Włosów na głowie od lat nie stwierdzono.

Woody Tarpaulin
#3
27.08.2024, 11:15  ✶  
Praca w Brygadzie na co dzień rzeczywiście nie opływała w ekscytujące zwroty akcji. Samo przejęcie laboratorium wymagało miesięcy nudnej i irytującej pracy polegającej na przesłuchiwaniu narkomanów, wychwytywaniu drobnych dilerów i organizowaniu zasadzek oraz prowokacji, z których większość nie wypaliło. Gdyby jednak nie ciekawy finał, nie byłoby czego strzec, a więc nie byłoby i tej historii. Standardowe sterty wniosków i raportów zalegających w ministerialnych biurkach nie wymagały w końcu wystawiania przy nich straży. Któż chciałby ukraść notatkę służbową z interwencji na Horyzontalnej po zgłoszeniu przez wiekową czarownicę zakłócania ciszy nocnej czy protokół z oględzin mioteł rozbitych w kolizji nad Knieją?
Kłopoty i przygody niewątpliwie lubiły Brennę, ale można byłoby się pokusić o stwierdzenie, że była to sympatia odwzajemniona. Istniały w końcu sposoby, aby się od większości z kłopotów odciąć, gdyby tylko chciała.
Ciocia Tessa była kochana, nie ulegało wątpliwości i w lipcu 1963 roku Longbottom wciąż bez zawahania gotów był przytaknąć temu twierdzeniu. Mimo że atmosfera w ich domu stawała się z dnia na dzień coraz gęstsza, przesiąknięta wzajemnymi frustracjami i wyrzutami. Oboje — jak przystało na bardzo dojrzałych i rozsądnych ludzi — udawali, że nic się nie dzieje, również przed sobą. Wydawało się to w tamtej chwili prostsze niż otworzenie puszki Pandory i przepracowanie fury nawarstwionych przez lata problemów.
— Nie mógłbym się nie zgodzić. — Ciężko było ocenić, do której części jej wypowiedzi się odnosi: pochwały w stronę cioci czy westchnień nad kiełbaskami w cieście. Zapewne miał na myśli oba, ponieważ zaraz powrócił do stołu i sam uraczył się jedną z przygotowanych przez Tessę przekąsek. — Jasne, pojutrze brzmi świetnie — powiedział, ledwo przełknął, po czym strzepał kciukiem okruszki z kącika ust. — Uprzedzę ciocię. A ty pozdrów ode mnie Norę. To jej ostatnie wakacje przed skończeniem szkoły, co? Chwaliła się już jakimiś planami na przyszłość?
Oboje byli zatem żywo zainteresowani sprawą — jedno złaknione przedsmaku tego, jaka czeka je przyszłość, drugie chcące odtrąbić kolejny wielki sukces. Sukces, który — biorąc pod uwagę to, co wujek miał zaraz powiedzieć Brennie — nie był dopięty na ostatni guzik. I to niedopięty jeszcze na etapie postępowania przygotowawczego, nie mówiąc o domknięciu sądownym. Nie ulegało natomiast wątpliwości, że wykrycie miejsca będącego sercem operacji, stanowiło kolosalny krok naprzód.
— Jeszcze będziesz miała bez liku okazji, aby to zaobserwować. Wygląda na to, że niektórym łatwiej żyć w oderwaniu od rzeczywistości niż stawić jej czoła — zauważył bystro człowiek, o którym przed chwilą powiedziane zostało, że problemy w swoim małżeństwie rozwiązuje poprzez udawanie, że ich nie ma. Czarodziej machnął zrezygnowany ręką, po czym wepchnął do ust ostatni kęs swojej kiełbaski. — W każdym razie zaczyna się różnie — mruknął. — A kończy tym, że skończyć się już nie potrafi.
I tutaj doszli do tej kłopotliwej części.
— No wiesz — zmieszał się lekko, nie chcąc tracić twarzy bohatera dnia. — Ci, których tutaj dziś uchwyciliśmy, nie byli szczególnie współpracujący. Znamy tylko pseudonim tego człowieka. Jutro jak ich wszystkich zidentyfikujemy, poprzesłuchujemy, ruszymy przeszukiwać domy, i to wszystko wiesz, zbadamy, na pewno się wyklaruje, który z nich tym zarządzał. — Longbottom postanowił szybko zmienić temat: — Miałaś okazję zajrzeć wcześniej do środka? — Skinął głową w stronę laboratorium.


piw0 to moje paliwo
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3964), Woody Tarpaulin (4726)




Wiadomości w tym wątku
[lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Woody Tarpaulin - 17.08.2024, 13:32
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Brenna Longbottom - 18.08.2024, 20:41
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Woody Tarpaulin - 27.08.2024, 11:15
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Brenna Longbottom - 29.08.2024, 14:22
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Woody Tarpaulin - 10.09.2024, 19:11
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Brenna Longbottom - 12.09.2024, 08:47
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Woody Tarpaulin - 28.09.2024, 10:18
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Brenna Longbottom - 28.09.2024, 22:20
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Woody Tarpaulin - 10.10.2024, 23:08
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Brenna Longbottom - 18.10.2024, 12:39
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Woody Tarpaulin - 17.11.2024, 14:59
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Brenna Longbottom - 18.11.2024, 16:18
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Woody Tarpaulin - 03.01.2025, 16:17
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Brenna Longbottom - 05.01.2025, 16:52
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Woody Tarpaulin - 27.01.2025, 22:22
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Brenna Longbottom - 29.01.2025, 13:18
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Woody Tarpaulin - 14.02.2025, 21:32
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Brenna Longbottom - 26.02.2025, 09:28
RE: [lipiec 1963] Laboratorium Doktora Żywa Śmierć - przez Woody Tarpaulin - 07.03.2025, 18:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa