• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles

21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles
nerd and proud
jednym okiem w przyszłość, drugim w zaświaty
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
Asystent, "Prawa Czasu"
Nadchodzi spowity smrodem dymu papierosowego. Na pierwszy rzut wygląda porządnie, codzienna elegancja w neutralnych kolorach… niekiedy może nieco wymięta. To zależy, ile spał, a cienie pod zielononiebieskimi oczami odznaczające się na cerze bladej jak prześcieradło podpowiadają, że niewiele. Palce poznaczone tu i tam rozmazanym atramentem, ugina się pod ciężarem ulubionej skórzanej torby, w której jest… wszystko. Średniego wzrostu (179 cm) postać młodego mężczyzny koronuje imponująca burza czarnych loków, które niewątpliwie są jego największą ozdobą.

Peregrinus Trelawney
#2
29.08.2024, 13:07  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.08.2024, 13:07 przez Peregrinus Trelawney.)  
Drzwi kamienicy nie bywały poza ścisłymi godzinami pracy Dolohovów otwarte, od kiedy do Praw Czasu wdarł się pewnego dnia Thoran Yaxley. Przypadkowych wariatów nie brakowało, jak miał wówczas okazję się boleśnie przekonać nieszczęsny pracownik tego znakomitego przybytku. Za tymi zamkniętymi drzwiami — zabezpieczonymi bynajmniej nie zwykłym kluczem, a zaklęciami — w głębi poczekalni, za ciężkimi kotarami, siedział przy swoim biurku Peregrinus Trelanwey. Kompletnie nieświadomy, że ten, kto stanął u wrót kamienicy tego ranka, może napsuć mu dalece więcej krwi niż byle rabuś, który zaskoczył go w zeszłym miesiącu.
Tego dnia dla odmiany wyczekiwał psikusa od losu. Pomiędzy czarną kawą a siwym dymem jego papierosa kręciło się Koło Fortuny: jeszcze niezdecydowane, co z niego wypadnie, ale już szepczące o wietrze zmian. Nie poruszyło to wróżbity: w swojej naiwności wspaniałomyślnie Peregrin założył, że zmiany postanowione przez Fortunę należy zaakceptować. To się zmieni: aforystyczne mądrości schodzą na bok, gdy do biura obok wprowadza się producent fallusów.
Na razie wróżbita cieszył się ostatnimi tego dnia chwilami nudy kieratu. Białe palce z rozmysłem przerzucały pożółkłe karty księgi, kreśliły notatki, od czasu do czasu nurkowały do ustawionej na biurku miseczki po ćwiartkę śliwki, którymi Peregrin raczył się w ramach porannej przekąski. Poranek był piękny, słoneczny i cichy — dokładnie taki, jakie poranki winny bywać.
Dopóki ktoś nie szarpnął za klamkę.
Trelawney uniósł głowę znad roboty, jego wargi zacisnęły się w wąską linię, ręka ujmująca pióro zawisła nad stronicą. Nie podobało mu się, gdy mu przeszkadzano.
Odłożył pióro, otworzył terminarz. Nie, nikt nie był umówiony w ciągu najbliższych trzech godzin.
Kto tam?
Sięgnął po tarota, przełożył raz, położył przed sobą kartę z samej góry. Do ich drzwi pukał Paź Buław. Wypełniony po brzegi entuzjazmem młodzieniec, zerkający w dal, za horyzont, ku nowym wyzwaniom, ociekający wiarą w siebie. Otwarte drzwi, oryginalne talenta i indywidualność. Energia. Wszystko to, czym czarno-biały, wiecznie naburmuszony i zmęczony Peregrinus nie był i czego nie lubił spotykać na swojej drodze. I jeszcze ta złowróżbna pała, którą dzierżył w dłoniach.
Mina wróżbity skwaśniała jeszcze mocniej. Nie ma nic gorszego ponad młodego, lekkomyślnego mężczyznę pełnego inicjatywy i zapału.
Trelawney wstał z ociąganiem ze swojego fotela i przeszedł do sieni.
Drzwi Praw Czasu otwarły się przed Charlesem, a wraz z nim do wnętrza wpadły promienie słońca. Peregrinus zmierzył twarz przybyłego wzrokiem. Oczywiście, że go rozpoznał. Wciąż miał świeżo w pamięci skandaliczny artykuł, który musiał przeglądać, gdy przeraził się go Vakel. Trelawney musiał wykopać tamtego dnia umowy i aneksy, po czym dumał pół dnia nad nimi oraz dziełem Bagshota w poszukiwaniu kruczka prawnego, który pozwoliłby Dolohovowi zerwać relacje z Czarownicą. Na wszelki wypadek.
— Pan Mulciber. — Próżno było szukać w jego tonie entuzjazmu.
W głowie czarodzieja już rodziła się formułka, w której zgrabnie przekaże Charlesowi, że nie jest on mile widziany w tych progach, lecz jeszcze nim usta złożyły się w kolejne słowa, wzrok wybiegł ku przyszłości młodego rzemieślnika.

percepcja na wykaz intencji
Rzut PO 1d100 - 9
Akcja nieudana

Rzut PO 1d100 - 26
Akcja nieudana


Przyszłość niestety nie odsłoniła tym razem przed nim zbyt wiele ze swoich kart.
— Co pana sprowadza?


źródło?
objawiono mi to we śnie
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charles Mulciber (2881), Peregrinus Trelawney (3257)




Wiadomości w tym wątku
21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles - przez Charles Mulciber - 27.08.2024, 22:11
RE: 21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles - przez Peregrinus Trelawney - 29.08.2024, 13:07
RE: 21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles - przez Charles Mulciber - 31.08.2024, 15:33
RE: 21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles - przez Peregrinus Trelawney - 31.08.2024, 16:48
RE: 21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles - przez Charles Mulciber - 05.09.2024, 20:54
RE: 21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles - przez Peregrinus Trelawney - 08.09.2024, 20:18
RE: 21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles - przez Charles Mulciber - 11.09.2024, 20:41
RE: 21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles - przez Peregrinus Trelawney - 25.09.2024, 13:02
RE: 21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles - przez Charles Mulciber - 10.10.2024, 15:21
RE: 21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles - przez Peregrinus Trelawney - 12.10.2024, 16:34
RE: 21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles - przez Charles Mulciber - 13.10.2024, 13:50
RE: 21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles - przez Peregrinus Trelawney - 03.11.2024, 18:00
RE: 21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles - przez Charles Mulciber - 05.11.2024, 00:00
RE: 21 sierpnia 1972 - Look at me with my fancy new job! | Peregrinus i Charles - przez Peregrinus Trelawney - 09.12.2024, 23:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa