29.08.2024, 15:50 ✶
Nie da się ukryć, że czytając ten list, w Richardzie rosła rozpacz ze wściekłością zmieszana, że aż ów list zgniótł trzymając w dłoni. We wszystkim co tam Alexander napisał – mylił się.
Odpowiedź nadeszła z rana.
Alexandrze,
W obliczu straty jaka spotkała naszą rodzinę, odejścia z tego świata mojego brata Roberta, mógłbyś się kurwa choć raz zachować przyzwoicie, odpowiedzialnie jak na swój status w Rodzie, zamiast pisać bzdury wyssane z kart.
Taki z ciebie jasnowidz, że JEGO ODEJŚCIA NIE PRZEWIDZIAŁEŚ?!
Może udałoby się temu zapobiec.
Wstyd.
Zanim zaczniesz kogoś oceniać. Lepiej poznaj go osobiście, a nie po obrazkach.
Uważaj, żeby te miecze nie zawisły nagle nad Tobą.
Dziękuję za przypomnienie, że także masz brata. Mam nadzieje, że będziesz miał więcej szczęścia i odzyskasz Donalda.
Odpowiedź nadeszła z rana.
Londyn 29 sierpnia 1972r.
Alexandrze,
W obliczu straty jaka spotkała naszą rodzinę, odejścia z tego świata mojego brata Roberta, mógłbyś się kurwa choć raz zachować przyzwoicie, odpowiedzialnie jak na swój status w Rodzie, zamiast pisać bzdury wyssane z kart.
Taki z ciebie jasnowidz, że JEGO ODEJŚCIA NIE PRZEWIDZIAŁEŚ?!
Może udałoby się temu zapobiec.
Wstyd.
Zanim zaczniesz kogoś oceniać. Lepiej poznaj go osobiście, a nie po obrazkach.
Uważaj, żeby te miecze nie zawisły nagle nad Tobą.
Dziękuję za przypomnienie, że także masz brata. Mam nadzieje, że będziesz miał więcej szczęścia i odzyskasz Donalda.
Richard