• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
« Wstecz 1 2
Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus

Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus
"Toby"
There's a starman waiting in the sky
He'd like to come and meet us
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Fergus jest dość wysoki, bo mierzy metr osiemdziesiąt wzrostu, a do tego dość chudy. Patrząc na niego, ma się wrażenie, że może się złamać na pół. Ma długie, wiecznie rozczochrane włosy, które związuje, kiedy musi się skupić lub nad czymś pracuje i brązowe oczy w odcieniu czekolady. Zazwyczaj jest dosyć nerwowy i intensywnie gestykuluje, kiedy mówi. Jest leworęczny.

Fergus Ollivander
#8
15.01.2023, 00:42  ✶  
Miało być tak pięknie, Castiel miał wbiec za Brenną. Mieli rzucić się sobie w ramiona i płakać, zapewniając nawzajem, że wszystko będzie dobrze i nikomu nie stanie się krzywda. Chyba przesadził z ilością przeczytanych pisemek dla młodych czarownic, które zdobył ze szpitalnego sklepiku, skoro takie wizje zaglądały mu do głowy. To tylko wymyślone romansidła, które miały ubarwiać życie naiwnym dziewuchom. Czy w związku z tym on zachowywał się jak jedna z nich? Życie nie było tak kolorowe, jak zapewniali perfidni redaktorzy mamiący umysły dojrzewających osobniczek płci przeciwnej. To Fergusa było pełne złości, niedopowiedzeń i niezrozumiałych uczuć.
Nie podobał mu się ton głosu Castiela, ale tego nie skomentował. Miał pełne prawo wściekać się o te cholerne duchy, choć ze strony Ollivandera były jedynie żartem, ot ciekawostką wtrąconą w rozmowę. Nie doszukiwał się w tym żadnej głębszej idei, ani tym bardziej nie zapowiadał swoich czynów. Nie mógł się spodziewać tego, że otrze się o śmierć, chociaż jego własna bezmyślność i bolączka dotycząca tykania przedmiotów, które do niego nie należały, prędzej czy później musiały go narazić. Szkoda, że akurat teraz, kiedy zaczynał wierzyć, że mógł być choć przez chwilę szczęśliwy u czyjegoś boku.
- Dobrze, że nie posłuchałeś, sam bym go olał – powiedział mu i może nawet by złagodniał, ale uraza w tonie głosu Castiela mu na to nie pozwalała. Miał wrażenie, że Flint winił go za słowa jego ojca, chociaż doskonale wiedział, jakim człowiekiem był i że potrafił krytykować wszystko, na czym Fergusowi zależało. I chociaż nie był świadomy, jaka relacja łączyła jego syna z tym mężczyzną, nie przeszkodziło to w tym, by znalazł się na czarnej liście. Darujmy sobie to, że prawie zginął w gabinecie tegoż człowieka.
Skoro się do siebie zbliżyli, właśnie tego oczekiwał Fergus. Taryfy ulgowej, łagodniejszego spojrzenia i drugiej szansy. Nie ostrzejszego traktowania i obwiniania. W tę stronę nigdzie nie zajdą, skoro każdy z nich miał do tego zupełnie przeciwne podejście. Roznosiło go od środka na samą myśl, że naprawdę stracił w oczach Castiela. I było coraz gorzej.
Zacisnął szczękę, powstrzymując się przed tym, by w coś uderzyć, zwłaszcza że przypadkiem mógłby użyć nie tej ręki, którą powinien. Stworzyłby jeszcze większe kłopoty. A miał ochotę wrzeszczeć i walić w ścianę. Rozbić to cholerne lusterko, które wisiało nad komodą, strasząc jego własnym obliczem, które widział stojąc naprzeciwko niego. Odwrócił wzrok od wymizerowanej twarzy z odbicia, kierując go na Castiela, który wyglądał na równie rozjuszonego. Dlaczego czuł się teraz gorzej, niż wtedy, gdy szkatułka wysysała z niego życie? Strach gnieździł się w jego wnętrzu przeplatając z irytacją i tworząc coś na wzór chaosu, który nie pozwalał na rozsądek. Miał w ogóle jakiekolwiek szanse w tej kłótni?
- Mam ci przypomnieć, że sam pozwoliłeś mi się do niego zbliżyć?! - Nie wytrzymał, podnosząc głos jeszcze bardziej. Przecież wcisnął mu do ręki maseczkę, uprzedzając o niebezpieczeństwie. To, że było za późno na jakiekolwiek zasady i informacje powierzone mu przez Castiela, to już inna kwestia. - Nie czułeś tego. Miałeś tę durną maseczkę, więc nie czułeś. Zarzucasz mi kłamstwo, ale kiedy wyszedłeś, to stało się nie do zniesienia. Jak jakaś pieprzona syrena, która przywołuje cię zapachem. Co w tym było, Castiel? Amortencja, czy tylko czarna magia?
To pachniało jak ty, chciał mu powiedzieć. Utrzymywało się na końcu języka ze swoim cierpkim smakiem, pragnąc wydostać się na zewnątrz, ale tłumił to w środku. Nie czuł się na siłach, by nagle to wtrącać.
- A SKĄD MIAŁEM WIEDZIEĆ? - wybuchł na dobre, krążąc po niewielkim pomieszczeniu i zaciskając już obie dłonie w pięści. Bolało, pewnie coś sobie naruszył, ale nie przejmował się tym teraz. - Skąd mogłem wiedzieć? Dopiero zaczynałeś to badać, myślałem, że to da ci jakąś taryfę ulgową. Nie możesz przewidzieć wszystkich zaklęć ochronnych, zwłaszcza przy czymś tak starym. Ale najwyraźniej twoim zdaniem nie mam co robić, tylko chcę ci zniszczyć karierę - prychnął, wyrzucając z siebie kolejne słowa. Im dłużej się sprzeczali, tym bardziej się nakręcał, a przebieg tej rozmowy ani trochę mu się nie podobał.
- Mówiłem ci, że przyciągasz katastrofy - zauważył, komentując ostatnie słowa na temat uczuć. - Najwyraźniej jestem jedną z nich.
Jaki miałby cel w rujnowania mu kariery zawodowej? Życia? Zależało mu na nim, nie zrobiłby mu tego. Ale skoro mu nie ufał, Castiel nie mógł o tym wiedzieć. Zaprzepaścił nie tylko jego szansę na dobrą pracę, ale też wszystko to, co się między nimi narodziło. I czuł się z tym podle. Tylko że jeszcze gorzej mu było z tym, że Castiel miał do niego pretensje.
- Jeśli tak bardzo mnie nienawidzisz, to po prostu sobie odpuść i dajmy z tym spokój - powiedział, choć bolało jak diabli. Chyba najbardziej ze wszystkich słów, które do niego powiedział i jakie od Castiela usłyszał.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Castiel Flint (5727), Fergus Ollivander (6442)




Wiadomości w tym wątku
Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 14.01.2023, 14:41
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus & NPC - przez Fergus Ollivander - 14.01.2023, 17:43
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus & NPC - przez Castiel Flint - 14.01.2023, 18:12
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 14.01.2023, 20:23
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 14.01.2023, 20:52
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 14.01.2023, 22:38
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 14.01.2023, 23:10
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 00:42
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 01:18
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 10:26
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 11:14
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 13:29
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 13:53
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 16:41
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 18:15
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 20:53
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 22:33
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 17.01.2023, 11:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa