• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
« Wstecz 1 2
Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus

Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus
Łamacz Klątw i Naukowiec
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Najbardziej cywilizowany z rodu Flintów. Mierzy 176 cm wzrostu, niebiesko-zielone oczy, pokazuje się zawsze gładko ogolony. Nie podnosi głosu, mówi spokojnie i ma problem z utrzymaniem kontaktu wzrokowego.

Castiel Flint
#13
15.01.2023, 13:53  ✶  
Teoretycznie już się nie kłócili a mimo wszystko Fergus jeszcze podsycał echo nerwów. To całe cytowanie go ubodło choć zasłużył sobie na to. W ramach komentarza westchnął wymownie.
- Chcesz teraz ze mną szczegółowo porozmawiać na temat mieszanki zapachowej eliksiru miłości, który pośrednio doprowadził cię do tragedii? - zapytał unosząc przy tym jedną brew. Miał nadzieję, że przedstawiona w ten sposób wizja odstraszy go od drążenia tematu. Nie był gotowy przyznać czy bardziej zachwycała go ta wiadomość czy jednak budziła niepokój. Odnosił wrażenie, że bardzo szybko zaczęli się angażować. Nie byli nastolatkami, których emocje sięgały zenitu. Obaj byli dorosłymi mężczyznami i pospieszne zaangażowanie nie powinno mieć miejsca. Z drugiej strony to jedynie pokazywało siłę wzajemnego odkrycia. Czy za rok ten zachwyt im przeminie? Czy zmieni swoją formę? Nie miał pojęcia czy to uczucie, które wobec niego żywi jest tym najprawdziwszym za którym gnają wszyscy ludzie świata. Skąd miał to wiedzieć? Wbrew pozorom pierwszy raz był w taki sposób zakochany... na tyle mocno, że ich wspólny błąd kosztował go załamanie nerwowe, tak skrzętnie teraz skrywane. Mogli gdybać lecz póki nie podejmą odpowiednich kroków to nie dowiedzą się czy to, co między nimi wtedy wybuchło jest tymczasową eksplozją uczuć czy być może iskrą z której wyrośnie porządne ognisko przy którym będą mogli się regularnie ogrzewać.
- Nie szukaj poświęcenia tam, gdzie go nie ma. Nie pozwolę ci na ten argument bo się z nim nie zgadzam. - upierał się i można być pewnym, że zdania nie zmieni. Są pewne aspekty gdzie jego determinacja była zbliżona do upartości najbardziej krnąbrnego tebo. Nie uważał się za niewyczerpywalne źródło energii jednak wciąż nie uważał, że miałby jakoś się poświęcać dla niego. Utwierdził się w przekonaniu aby nie zdradzać mu w żaden sposób użycia zaklęcia kontrowersyjnego, oficjalnie zakazanego. To mogło zostać jego tajemnicą, tak samo jak i powoli wzrastający w nim apetyt na poznanie prawdziwej potęgi czarnej magii.
Choć gniew przeminął to wciąż jego organizm był schłodzony. Zimne ręce, policzki, nos, kark. Ten minimalny kontakt z jego dłonią był obecnie jedynym źródłem ciepła. Czy uważał to za dziwne skoro przed chwilą skakali sobie do gardeł? Niekoniecznie. Oczyszczali atmosferę aby obaj wiedzieli na czym stoją. Pętał go jednak strach na myśl, że Fergus zasugerował rozstanie, usprawiedliwiając się domniemaną nienawiścią Castiela. Tak łatwo umiałby z nich zrezygnować? Ponownie wkradała się między nimi niepewność. Myślał, że jeśli mu powie, że jest w nim zakochany - co powinien dawno temu zrozumieć po tych ukradkowych i niekiedy wylewnych gestach - to rozwieje wątpliwości.
- Ja to się czuję jakbym spadł z pikującej miotły. - wzdrygnął się na myśl o lataniu i odrywaniu stóp od ziemi.
- Mieszasz, Fergus. Nie odpowiadasz na żadne pytanie ale trzymasz moją rękę. To dosyć paradoksalne bodźce. - korzystając z lekkiego uścisku przysunął ich dłonie bliżej siebie. Nie zastanawiając się długo uniósł wierzch jego dłoni do swoich ust, muskając je oddechem i ciepłym pocałunkiem złożonym na palcach. To koiło załamanie nerwowe, które od niedawna go zżerało.
- Poddajesz się, Olivander? - zapytał, próbując go prowokować. Rozplótł ich palce i podniósł się do pionu, stojąc tuż obok niego. Zrobił to dosyć szybko i niespodziewanie, co jego samego również zszokowało.
- Wstań i mi odpowiedz bo jeśli wyjdę stąd bez tej wiedzy to gwarantuję, będę tymczasowo niepoczytalny. - mówił pół żartem pół serio. Wyciągał do niego rękę aby pomóc mu wstać. Patrzył wyczekująco. Nie mógł mu dać czasu na zastanowienie. Albo wóz albo przewóz, nie ma niczego pomiędzy. Chce być z nim albo nie chce.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Castiel Flint (5727), Fergus Ollivander (6442)




Wiadomości w tym wątku
Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 14.01.2023, 14:41
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus & NPC - przez Fergus Ollivander - 14.01.2023, 17:43
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus & NPC - przez Castiel Flint - 14.01.2023, 18:12
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 14.01.2023, 20:23
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 14.01.2023, 20:52
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 14.01.2023, 22:38
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 14.01.2023, 23:10
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 00:42
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 01:18
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 10:26
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 11:14
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 13:29
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 13:53
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 16:41
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 18:15
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 20:53
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 22:33
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 17.01.2023, 11:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa