• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
« Wstecz 1 2
Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus

Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus
"Toby"
There's a starman waiting in the sky
He'd like to come and meet us
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Fergus jest dość wysoki, bo mierzy metr osiemdziesiąt wzrostu, a do tego dość chudy. Patrząc na niego, ma się wrażenie, że może się złamać na pół. Ma długie, wiecznie rozczochrane włosy, które związuje, kiedy musi się skupić lub nad czymś pracuje i brązowe oczy w odcieniu czekolady. Zazwyczaj jest dosyć nerwowy i intensywnie gestykuluje, kiedy mówi. Jest leworęczny.

Fergus Ollivander
#14
15.01.2023, 16:41  ✶  
- To nawet nie byłby najdziwniejszy temat na rozmowę - zapewnił, wzruszając ramionami, ale ostatecznie odpuścił. Skoro Castiel nie chciał tego drążyć, nie zamierzał go zmuszać. Tracili zdolność do rozmowy - tak przynajmniej odczuwał to napięcie, którym było naelektryzowane powietrze. Jeden nieprzemyślany ruch i zostanie porażony, może wręcz sparaliżowany. Czy mogli przerwać już teraz? Mógłby stąd wyjść i wrócić za jakiś czas, kiedy Castiel odejdzie. Nie musieliby kontynuować tej rozmowy, z której wyniknęło jedynie to, że nie ufali sobie nawzajem i szukali winy w tym drugim. Chwilowy zastój nerwowości nie wykluczał jej nawrotu.
Pogubili się, pozwolili porwać namiętności, która doprowadzała wszystko do ruiny. Od żądzy blisko do nienawiści, prawda? Uczucie niechęci rozkładało się w Fergusie jak plaga pożerająca wszystko na swojej drodze. Jakby czarna magia wciąż płynęła w jego żyłach, wżerając się w każdą komórkę jego ciała. Był wkurwiony, nastrój ten nasilały nienakarmione nałogi, które nie pozwalały o sobie zapomnieć. Nie mogły ustawić się w kolejce, gdy jeden z nich - Castiel - miał zostać zaspokojony, zaczęły odzywać się kolejne. Odpychał je w tył głowy, skupiając się na nim, ale prawdą było, że uzależnił się od uczucia euforii, które go przy Flincie ogarniało. Konflikt mu tego nie zapewniał, to tak jakby whisky smakowała mydlinami.
- Zatem widzimy to zupełnie inaczej - odparł uśmiechając się cierpko. Każdy z nich miał swoją rację, a starcie dwóch równie upartych charakterów nie wróżyło łatwego porozumienia. Jedyną opcją, jaka im pozostawała, było odpuszczenie i tego tematu. A Fergus w ostatnim czasie przekonał się, że poddanie się przyszłoby mu z niepokojącą łatwością. Jak wtedy, gdy wszyscy o niego walczyli, a on skłaniał się w kierunku zakończenie tego wszystkiego i ukrócenia swojego cierpienia. Tylko że nikt o tym nie wiedział, nikomu nie powiedział. Niewiele się wtedy odzywał, jedynie wyjąc z bólu. I tak by go zresztą nie posłuchali - lepiej dla niego, bo gdyby był jakimkolwiek autorytetem, skończyłby bez ręki. Lub martwy, a choć to skończyłoby jego problemy, nie pomyślał nawet, jak wielu kłopotów przysporzyłoby Castielowi. A wystarczająco mocno rozbabrał mu życie.
Mówiąc mu o sprzecznych bodźcach, zmuszał go do odezwania się, a Fergus nie był na to przygotowany. To, jakie słowa mógł wypowiedzieć, napawało go strachem. Jeśli zacznie mówić, może z tego wyjść coś naprawdę nieoczywistego. Zacznie się mieszać, jąkać, a może wręcz przeciwnie, znów powróci do krzyku? Nie wiedział. Castiel nakazał mu wyjść z jego własnej strefy komfortu. Gdyby tylko znajdował się pół metra dalej, pewnie byłoby to o wiele łatwiejsze. Dotyk ust na skórze mącił mu w głowie jeszcze bardziej. Walka między tym, co uważał w tej sytuacji za słuszne, a tym, czego tak naprawdę pragnął. To zaszło za daleko, myślał, że to będzie jedynie zabawa, przyjemny sposób na spędzenie czasu. Oderwanie od rzeczywistości, która go przerastała. Ale ich mała tajemnica zaczęła przekradać się do tego „prawdziwego” świata. Wsunęła się przez szparę w drzwiach, wydostała ze skrzętnie zamkniętej szkatuły. Którą zresztą Fergus otworzył.
- A powinienem się poddać? - zdziwił się, podając mu dłoń i pozwalając pociągnąć w górę. Gwałtowny wysiłek sprawił, że znów zrobiło mu się ciemno przed oczami, więc nie puszczał ręki Castiela, szukając w tym uścisku stabilności, nie tylko fizycznej zresztą. Jesli Flint twierdził, że mógł skończyć niepoczytalny, co zatem działo się z nim, skoro już teraz czuł się zmieszany z powodu tego wszystkiego, co kłębiło się w jego głowie. Nigdy się nie nauczył, jak wyrażać uczucia słowami, ale właśnie tego od niego oczekiwano.
- Chcesz szczerości? - upewnił się, puszczając go i patrząc mu w oczy, jakby mógł w nich znaleźć odpowiedź na wszystko, co szargało jego nerwy. Mógłby w nich pływać, nawet jeśli by utonął. Nie potrafił oderwać wzroku od jego spojrzenia, zamierając na moment, jakby transmutowało go w kamienną rzeźbę. Czy marmur mógł się rozsypać od zaledwie jednego uderzenia? Pewnie tak, jeśli był odpowiednio przeżarty czasem. Wciąż ciągnęło go do Castiela, pomimo ich starcia i tego, że obwiniali się nawzajem o całe zło, które dotknęło ich obu. Tylko czy sama cielesność uczucia była wystarczająca?
- Przeraża mnie to, Cas - zaczął, odsuwając się od niego, bo czuł się zbyt rozproszony, by zdania miały ułożyć się w jakikolwiek głębszy sens. - Boję się, do czego to doprowadziło. Wszystko wokół zdaje się wręcz krzyczeć, że powinniśmy odpuścić! - Nieświadomie zaczął chodzić w tę i z powrotem, szukając też jakiegoś zajęcia dla dłoni. Zginał palce, przeczesywał skołtunione włosy. Wszystko, byle na niego nie patrzeć. - Nie potrafię tego zrobić. Powiedziałem ci, że nie będę potrafił dać ci spokoju. I taka jest prawda. Nie wiem, co do ciebie czuję.
Zatrzymał się, wciąż obawiając spotkać jego wzrok. Gdyby w tym momencie wyszedł, wszystko by zaprzepaścił. Fergus nie skończył jeszcze tego, co chciał mu przekazać. Nie potrafił tego ubrać w słowa, przytłaczało go to. Musiał na chwilę zwolnić, zastanawiając się, ale nie miał na to czasu.
- Co rozumiesz przez to, że jesteś zakochany? Bo jeśli to, że nie mogę przestać o tobie myśleć. Że czekałem, aż przejdziesz przez te durne drzwi oddziału ratunkowego, a kiedy tego nie zrobiłeś, bolało bardziej niż ugryzienie. Że nie mogę się skupić, kiedy na ciebie patrzę i że tęsknię za twoim uśmiechem… to ja chyba w tobie też.
Kurwa, czemu to było tak trudne? Wszyscy zawsze powtarzali, że miłość to najwspanialsze uczucie na świecie. Nikt nie wspominał o bólu, cierpieniu i szczerości, której wymagało. Wszystko miało się ułożyć? Samo się nie dokona, trzeba było na to zapracować. A to wymagało też zastanowienia, czy w ogóle warto. Gdyby stracił teraz Castiela, to tak jakby coś rozerwało mu duszę na pół.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Castiel Flint (5727), Fergus Ollivander (6442)




Wiadomości w tym wątku
Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 14.01.2023, 14:41
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus & NPC - przez Fergus Ollivander - 14.01.2023, 17:43
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus & NPC - przez Castiel Flint - 14.01.2023, 18:12
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 14.01.2023, 20:23
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 14.01.2023, 20:52
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 14.01.2023, 22:38
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 14.01.2023, 23:10
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 00:42
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 01:18
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 10:26
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 11:14
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 13:29
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 13:53
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 16:41
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 18:15
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 20:53
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 22:33
RE: Kwiecień 1972 | Castiel & Fergus - przez Fergus Ollivander - 17.01.2023, 11:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa