• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
kwiecień 1972 | Castiel & Regina | Potrzebny kamień filozoficzny...

kwiecień 1972 | Castiel & Regina | Potrzebny kamień filozoficzny...
Olbrzymka
Draco dormiens nunquam titillandus.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Patrzysz i zastanawiasz się, czy masz do czynienia z olbrzymem, który zgubił się w Londynie. Barczysta, wysoka na blisko dwa metry, o twardych rysach twarzy. Dopiero później, jak już przyzwyczaisz się do jej wyglądu, zauważasz pewne drobnostki. Kartoflany nos zdobi poprzeczna blizna, przebiegająca na jego grzbiecie. Miodowe oczy spoglądają na świat ze spokojem, który ociepla serce i daje odetchnąć. Włosy ciemnobrązowe, prawie wpadające w czerń, skręcają się i falują, jeżeli ich właścicielka wypuści je z niedbałego warkocza. Olbrzymka zdaje się mocno stąpać po ziemi, ale znać w tym kroku delikatność.

Regina Rowle
#2
15.01.2023, 17:50  ✶  
Wschodzące słońce zastało ją przy oknie, zza którego wyglądała na ulicę Pokątną, popijając gorąca kawę z filiżanki. Miodowe oczy przesuwały się po sylwetkach pędzących w różne strony ludzi, po to by przystanąć na jakichś mniej ważnych, ale nadal ciekawych, szczegółach.

Chociażby zauważyła, że kwiaciarka na rogu musiała odpędzić dwa bezdomne koty, które w pogoni za szczurem, wpadły pod jej stragan. Nieco dalej aportujący się czarodziej wpadł na czarownicę z koszem świeżych warzyw i owoców, przez co wybuchła pomiędzy nimi dyskusja. Czarodziejskie życie toczyło się powoli i w swoim tempie, w czym odnajdywała pewien spokój. Dzięki obserwacji mogła powstrzymać natłok myśli.

Upiła ostatni łyk kawy, kiedy na jej ramię wskoczył zaspany smoczognik i plącząc się w jej rozpuszczone włosy, otarł głową o jej polik. Nie powstrzymała uśmiechu, bo i nie miała przed kim. Tutaj, w zaciszu pokoju mogła sobie pozwolić na zwyczajne sobie reakcje, rozwiane włosy i nieprzejmowanie się tym, co pomyślą o niej ludzie.

Lelek czy smoczognik nie przejmowały się tym, jak wygląda lub czy przestrzega zasad czarodziejskiej etykiety. Wróżebnik spał sobie w najlepsze, skulony na oparciu prążkowanego fotela, a Cymbał coraz natarczywiej domagał się pieszczot.

— Nie przesadzasz, drogi przyjacielu? — odgarnęła kosmyk włosów, zza którego smoczognik się jej przyglądał i koniuszkami palców podrapała go po czubku łebka. — Czeka mnie dzisiaj kilka spraw i jeżeli masz zamiar znowu psocić, to cię ze sobą nie wezmę.

Czarne oczka zabłysły bystro, kiedy jaszczurka przekrzywiła głowę, przysłuchując się słowom Reginy. Naprawdę mogłaby przysiąc, że czasem ta bestyjka jest całkiem inteligentna.

Odstawiła filiżankę na parapet i odsunęła się od okna. Może i nie musiała się śpieszyć, ale przed spotkaniem z Castielem chciała dokończyć kilka rzeczy, które zaczęła po nocy. Miała w zwyczaju pracować nocami, co często odbijało się na jej funkcjonowaniu w ciągu dnia.


Około godziny 9.00


Syk, pyk i z kłęby dymu w kominku oberży „Łuska syreny” wyłoniła się postać, która wprawiła właściciela za barem w osłupienie. Olbrzymka otrzepała ramiona z popiołu i rozejrzała się po sali i czarodziejach, którzy taksowali ją spojrzeniami. Niespotykany wzrost i dość masywna sylwetka wprawiły wszystkich w osłupienie, nie tylko barmana.

— Dzień dobry. — przywitała się, podchodząc do baru. — Czy mógłby pan mi wskazać drogę do posiadłości Flintów?

Kilka zdań i uprzejmości później Regina była już w drodze na spotkanie z Castielem. Morska bryza przyjemnie drapała ją w gardło i szczypała policzki. Ciemny wełniany golf okazał się zbawienny, jeżeli chodziło o wiatr, który ciągnął ją za płaszcz i próbował wtargnąć pod niego.

Przywitała Castiela prosty „dzień dobry” i lekkim skinięciem głowy. Zaproszona przestąpiła próg i rozejrzała się po dosyć wąskim korytarzu, na sam koniec zatrzymując spojrzenie na blondynie.

— Kawa tylko, śniadanie jadłam już w Dziurawym Kotle, także nie trzeba.

Ruszyła za mężczyzną, chociaż chętnie zatrzymałaby się przy ciężkiej kotwicy, która (chyba) stanowiła jedynie ozdobę. Ruchome obrazy na ścianach też ją ciekawiły, zwłaszcza że przelewały się w nich morza i oceany, a statki lub łódki walczyły z żywiołem.

Komnata Flinta nie odbiegała wiele od tego, co zobaczyła na korytarzu. Cały wystrój nawiązywał do morza czy też ogólniej do wodnego żywiołu. Castiel zwrócił jej uwagę na siedzącą nieopodal biurka sowę.

— Jak się nazywa? — spytała, podchodząc powoli do zwierzęcia. — Coś konkretnego się jej stało, czy po prostu zaczęła podupadać na zdrowiu?

Na razie jedynie na nią patrzyła, nie wyciągała do niej rąk, ani też nie próbowała jej obudzić. Wolała zebrać wywiad, niż od razu stresować sówkę i szukać jakichś urazów po omacku. Pierwsze, co rzuciło się jej w oczy, to wyłysiałe miejsca na brzuchu i pod brodą, gdzie spod rzadkie puchu widać było jasnoróżową skórę. Szlara, czyli pióra dookoła oczu, które wzmacniały wszelkie dźwięki, były pozlepiane i również przerzedzone.

Regina zatrzymała się niespełna dwa metry od sówki i pochyliła się tak, by oczyma znaleźć się na jej wysokości. Dopiero wtedy, zbudzona przez hałas, otworzyła jedno oko, a zaraz potem drugie, bo na raz zauważyła, że ktoś obcy się jej przygląda.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Castiel Flint (1804), Regina Rowle (1722)




Wiadomości w tym wątku
kwiecień 1972 | Castiel & Regina | Potrzebny kamień filozoficzny... - przez Castiel Flint - 15.01.2023, 12:32
RE: kwiecień 1972 | Castiel & Regina | Potrzebny kamień filozoficzny... - przez Regina Rowle - 15.01.2023, 17:50
RE: kwiecień 1972 | Castiel & Regina | Potrzebny kamień filozoficzny... - przez Castiel Flint - 17.01.2023, 20:49
RE: kwiecień 1972 | Castiel & Regina | Potrzebny kamień filozoficzny... - przez Regina Rowle - 18.01.2023, 04:58
RE: kwiecień 1972 | Castiel & Regina | Potrzebny kamień filozoficzny... - przez Castiel Flint - 20.01.2023, 20:32
RE: kwiecień 1972 | Castiel & Regina | Potrzebny kamień filozoficzny... - przez Regina Rowle - 22.01.2023, 18:59
RE: kwiecień 1972 | Castiel & Regina | Potrzebny kamień filozoficzny... - przez Castiel Flint - 24.01.2023, 19:25
RE: kwiecień 1972 | Castiel & Regina | Potrzebny kamień filozoficzny... - przez Regina Rowle - 03.02.2023, 02:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa