06.09.2024, 15:24 ✶
Kiedy kamienie runęły na tarczę, Isaac'a ogarnął lekki niepokój. W głowie przez cały czas kołotała mu się myśl, że nie jest odpowiedzialny tylko za siebie.
Wyczarował kolejna ochronę, mając nadzieję, że tym razem będzie trwalsza. Pozostawił dowodzenie w rękach pana Longbottoma, bo i tak kierowali się podobnym tokiem myślenia. On również najpierw zapytałby strażnika o jego intencje. Sami nie mieli złych, więc istniała możliwość, że stworzony przez starożytną magię stwór mógł to wyczuć.
Isaac kątem oka spojrzał na pannę Moss żeby mieć pewność, że nadal pozostawała cała i zdrowa. Zawsze pilnował stada i nie potrafił pozbyc się tej naleciałości.
Tarcza:
Wyczarował kolejna ochronę, mając nadzieję, że tym razem będzie trwalsza. Pozostawił dowodzenie w rękach pana Longbottoma, bo i tak kierowali się podobnym tokiem myślenia. On również najpierw zapytałby strażnika o jego intencje. Sami nie mieli złych, więc istniała możliwość, że stworzony przez starożytną magię stwór mógł to wyczuć.
Isaac kątem oka spojrzał na pannę Moss żeby mieć pewność, że nadal pozostawała cała i zdrowa. Zawsze pilnował stada i nie potrafił pozbyc się tej naleciałości.
Tarcza:
Rzut Z 1d100 - 1
Krytyczna porazka
Krytyczna porazka
Rzut Z 1d100 - 77
Sukces!
Sukces!