23.09.2024, 11:07 ✶
– Wiesz, że lubię prezenty – uśmiechnął się Icarus. Widok pudełka z lekka go zdziwił, szczególnie biorąc pod uwagę jego kształt. Co to mogło być? Cóż, trudno było to stwierdzić, bo Atreus nie należał do osób przewidywalnych. Prędzej można było go nazwać uosobieniem chaosu.
Skinął głową i wziął spod blatu kryształową szklankę na whisky. Zawsze lubił te naczynia, bo każde z nich miało swoje zastosowanie. Wino piło się w innym, whisky w jeszcze innym, a wódkę w kolejnym. Ludzie zmienili picie alkoholu w coś bardzo uporządkowanego, obłożonego zespołem konkretnych reguł. Nie mówiąc o tym, że naczynia na różne napoje bywały pięknie ozdobione.
Nalewając ognistą, usłyszał pytanie Atreusa o Lammas.
– Ostatnio mnie trochę poobijali, więc odpuściłem sobie Lammas w tym roku. A co? Coś ciekawego się tam działo? – zapytał, zakręcając butelkę. Z zaczarowanego, wiecznie chłodnego kubełka na lód, wrzucił do napoju kilka kostek. – Alea iacta est – mruknął pod nosem z lekkim uśmiechem. To był jeden z jego ulubionych beznadziejnych żartów. Cóż, historycy słynęli z koszmarnego poczucia humoru. A nawet jak aspekt bycia historykiem odchodził w niepamięć, poczucie humoru pozostawało to samo.
Skinął głową i wziął spod blatu kryształową szklankę na whisky. Zawsze lubił te naczynia, bo każde z nich miało swoje zastosowanie. Wino piło się w innym, whisky w jeszcze innym, a wódkę w kolejnym. Ludzie zmienili picie alkoholu w coś bardzo uporządkowanego, obłożonego zespołem konkretnych reguł. Nie mówiąc o tym, że naczynia na różne napoje bywały pięknie ozdobione.
Nalewając ognistą, usłyszał pytanie Atreusa o Lammas.
– Ostatnio mnie trochę poobijali, więc odpuściłem sobie Lammas w tym roku. A co? Coś ciekawego się tam działo? – zapytał, zakręcając butelkę. Z zaczarowanego, wiecznie chłodnego kubełka na lód, wrzucił do napoju kilka kostek. – Alea iacta est – mruknął pod nosem z lekkim uśmiechem. To był jeden z jego ulubionych beznadziejnych żartów. Cóż, historycy słynęli z koszmarnego poczucia humoru. A nawet jak aspekt bycia historykiem odchodził w niepamięć, poczucie humoru pozostawało to samo.