23.09.2024, 17:54 ✶
31.08.1972 r.
Gościu, nie planowałam do ciebie przychodzić, bo po prawdzie chuj mnie obchodzisz ty, twój dom i zabytkowe zwierciadło twojej matki. Jeśli mam być szczera, to z tych trzech rzeczy jedynie zainteresowałoby mnie nawet nie jej lustereczko, a sama twoja matka, ale jeśli nie żyje, to odwołuję swoje słowa. Tak podejrzewam tę opcję, bo masz wokół siebie aurę sieroty.
Cygańskie klątwy mnie interesują jeszcze mniej; zamiast mi grozić, Rumunie jeden, to lepiej sprawdź, czy masz dobrze nastrojony akordeon, bo jak ci go w dupę wsadzę, to lepiej, żeby ładnie grał, kiedy będziesz na niej siadał.
Kiedyś wpadnę z wizytacją do naszych sadzonek, ale po co miałabym się włamywać i kombinować, kiedy mogę po prostu podszyć się pod ciebie? Myślisz ty czasem, czy nosisz ten pusty łeb na ozdobę?
Sam się podlej,
Mewa
I wanna skin you alive
I wanna wear your flesh
— like a costume —
I wanna wear your flesh
— like a costume —