• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny

[1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#3
17.01.2023, 23:25  ✶  

Właśnie - czym tu się stresować? To tylko zaręczyny. W gronie rodziny. Nic wielkiego. Ty, ona, tata, mama... drugie tata (???). Jej mama, jej tata. Drugiego taty nie miała, co za szczęście. Umysł Sauriela był pusty i chociaż daleko mu było do drżenia, to ta atmosfera go po prostu nie nastrajała pozytywnie. Wzrok matki Victorii, której imienia teraz nie pamiętał, a może nie zapamiętał go wcale, wydawał się oceniać i starać się panować nad każdym szczegółem. Lub znów - to tylko jemu się tak wydawało. Joseph był ciekaw - jak niemal zawsze. Nie czuł na sobie jego spojrzenia, ale będzie je czuł podczas samych oświadczyn. Eryk był w pełni zajęty brylowaniem w towarzystwie. Zimny, dostojny jegomość, który syna nie mógłby się wyprzeć za żadne skarby tego świata. Miał po nim urodę. Po matce zaś - charakter. Ubrany w garnitur, bo tak wypadało, chociaż kolor jego krawatu nie pasował do sukienki Victorii. Anna była dość zaskoczona, przez moment tak przypatrywała się tej kreacji, a Eryk tylko trochę się skrzywił, ale nie zająknął. Tymczasem Sariel tylko troochę poluźnił ten krawat. Tylko ociupinkę. Nie było w jego głowie nawet miejsca na podziwianie piękna tej sukienki czy zastanawianie się nad tym krótkim grymasem na twarzy Isabelli, tutaj naprawdę na nic nie było przestrzeni. I to nie tak, że stresował się samym faktem wręczenia pierścionka i zapytanie, czy wyjdzie za niego. No wyjdzie - co ma powiedzieć? Denerwowało go to. Nie chciał. Nie chciał się zaręczać z kobietą, której nie kochał i której pewnie nigdy nie pokocha. Kochający wampir? Kurwa, co to, opowieść dla nastoletnich czarownic? Nie chciał grać pod dyktando swojej rodziny. Nie chciał... nie chciał wielu rzeczy. Tymczasem stał tutaj i wiedział, że może zrobić aferę, rzucić pierścionkiem w kominek i pójść w swoją stronę. Zakładając, że w ogóle zdąży się ruszyć po rzuceniu pierścionkiem. Bo pewnie to by zdążył. Wszyscy byliby za bardzo zdziwieni, żeby cenny przedmiot ratować. Na te sceny za to w jego głowie miejsce było. Stał tu napięty i wyobrażał sobie wiele scenariuszy. Odgrywał w swojej głowie wiele opcji. Wydawałoby się - no co gorszego mogą zrobić? Zabiją mnie? To dość zabawne, bo mimo tego (a może właśnie dlatego), że raz umarł, mimo tego, że tyle o śmierci myślał, wizja tego, że ktoś z tego pomieszczenia miałby wymierzyć w niego różdżkę, by naprawdę go zabić, była przerażająca. Nie będzie chyba zdziwieniem, że w takim wypadku żadna z opcji, o jakiej pomyślał, nie była kusząca przez ten końcowy akt.

Wyłapał jej spojrzenie. Nie od razu, ale je poczuł, wyłapał i spojrzał na nią. Strach ma ponoć wielkie oczy, a jakie ona miała teraz? Czy tak samo myślała, że dobrze byłoby tym pieprznąć? Że nienawidzi tej chwili, tego życia, rodziny i wszystkiego, co składało się na każdą kolejną porażkę? Nie, pewnie nie. Więc o czym myślała? Wyglądała na niespokojną, to na pewno. Ale kto miałby być spokojny w takiej sytuacji? A tak, ich rodzice. Sauriel przeniósł spojrzenie na Annę, której wzrok też poczuł. Jej spojrzenie rozumiał, albo raczej - wydawało mu się, że rozumie. Była w nim tak odrobina odrazy, strachu jak i współczucia. Współczucia. Kącik ust Sauriela drgnął, a Anna odwróciła spojrzenie.

Jej też nienawidził.

-Jest przepiękna. - Drgnął, kiedy usłyszał głos Josepha, głęboki i jedwabny, za swoimi plecami. Lekko obrócił głowę w jego kierunku, kiedy mężczyzna spoglądał prosto na Victorię. - Wciąż kwitnący kwiat. Nie każdy ma takie szczęście. - Skrzywił się, ale tylko na sekundkę, zaraz starając się opanować, trzymać w ryzach swoją mimikę i to, co wychodzi z wnętrza na zewnątrz, gdy poczuł jego dłonie na swoich ramionach, które zacisnęły się tak, jakby co najmniej Joseph był z niego dumny. Takie sprawiał wrażenie. Sauriel znów spojrzał na Victorię. Piękna kobieta. Jej usta. Podobały mu się jej usta. Chciało się ich dotknąć i sprawdzić, czy były tak miękkie na jakie wyglądały. Jej dłonie. Miała naprawdę ładne i zadbane dłonie, tak kobiece i delikatne. Podobały mu się jej włosy. Mógłby wsunąć w nie nos i sprawdzić, jak pachną. A już prawie pamiętał jej zapach. Mógłby wsunąć w nie palce i głaskać. Bo były miękkie. Na pewno były miękkie. Ale z tego wszystkiego kończyło się na jednym - zawsze pojawiało się w jego głowie pytanie, jak smakuje.

Czy wampir w ogóle mógł kochać? Joseph twierdził, że ależ owszem! Nawet bardziej, niż człowiek! Ale według Sauriela on już po prostu dawno zapomniał, jak to jest kochać naprawdę. I jak to jest kiedy ciało było rozpalone.

Puścił go i nawet lekko pchnął. Nie tak, by go poruszyć, to była ledwo sugestia. I skorzystał z tej sugestii dość chętnie, diąc w kierunku Victorii. I zatrzymując się obok niej.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (7119), Victoria Lestrange (6283)




Wiadomości w tym wątku
[1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 17.01.2023, 12:00
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 17.01.2023, 22:53
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 17.01.2023, 23:25
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 18.01.2023, 09:15
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 18.01.2023, 18:19
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 18.01.2023, 21:35
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 18.01.2023, 23:06
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 18.01.2023, 23:59
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 00:19
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 19.01.2023, 09:18
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 11:05
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 19.01.2023, 13:00
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 13:17
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 19.01.2023, 18:25
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 18:44
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 19.01.2023, 20:28
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 20:44
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 19.01.2023, 22:48
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 22:58
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 20.01.2023, 00:33
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 20.01.2023, 14:32
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 20.01.2023, 16:26
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 20.01.2023, 16:56
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 20.01.2023, 19:07
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 20.01.2023, 23:53
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 21.01.2023, 14:08
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 21.01.2023, 15:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa