01.10.2024, 21:38 ✶
Basilius, nawet jeśli już uśmiechał się dość szeroko, jedynie pogłębił swój uśmiech, widząc i słysząc jak śmiała się z tej całej sytuacji sama Mona, co sprawiło, że jeszcze trudnieniej było mu się powstrzymywać, aby to i on nie wybuchnął śmiechem.
Zaraz potem jednak przewrócił oczami i to podwójnie, bo raz na to, że brat odmówił przyjęcia jego ręki, a drugi raz na komentarz o godności.
– Nie wiem o co ci chodzi Icarusie – odpowiedział, kiedy już nieco opanował śmierć roześmiania się na głos. – To nie ja kazałem ci się przewrócić, ale jeśli chcesz poćwiczyć pady, to chyba jakaś grupka Gryfonów postanowiła ćwiczyć na wiosnę jakąś walkę wręcz na błoniach, może się zapiszesz?
Basilius trochę podejrzewał, że brat będzie chciał zrobić coś głupiego, nawet jeśli sam starszy Prewett nie był winny przecież jego upadku – gdyby był najchętniej zrobiłby to tak, aby zwalić winę na kogoś z reszty uczniów, którzy wraz z nimi podróżowali dzisiaj do Hogsmeade. Nic się jednak nie wydarzyło i po jakimś czasie Basilius poświęcił swoją czujność na rzecz rozmowy o klątwie, o której ostatnio czytał, a która była powiązana ze smokami (tak, by zainteresować Monę), a jej pierwsze rzucenie datowano na okres Imperium Rzymskiego (tak, by zainteresować Icarusa).
Kiedy jednak dotarli już na miejsce Basilius obrzucił brata nieco podejrzliwym spojrzeniem, ale ostatecznie wzruszył ramionami i ruszył przed siebie, do ośnieżonego budynku herbaciarni.
Zaraz potem jednak przewrócił oczami i to podwójnie, bo raz na to, że brat odmówił przyjęcia jego ręki, a drugi raz na komentarz o godności.
– Nie wiem o co ci chodzi Icarusie – odpowiedział, kiedy już nieco opanował śmierć roześmiania się na głos. – To nie ja kazałem ci się przewrócić, ale jeśli chcesz poćwiczyć pady, to chyba jakaś grupka Gryfonów postanowiła ćwiczyć na wiosnę jakąś walkę wręcz na błoniach, może się zapiszesz?
Basilius trochę podejrzewał, że brat będzie chciał zrobić coś głupiego, nawet jeśli sam starszy Prewett nie był winny przecież jego upadku – gdyby był najchętniej zrobiłby to tak, aby zwalić winę na kogoś z reszty uczniów, którzy wraz z nimi podróżowali dzisiaj do Hogsmeade. Nic się jednak nie wydarzyło i po jakimś czasie Basilius poświęcił swoją czujność na rzecz rozmowy o klątwie, o której ostatnio czytał, a która była powiązana ze smokami (tak, by zainteresować Monę), a jej pierwsze rzucenie datowano na okres Imperium Rzymskiego (tak, by zainteresować Icarusa).
Kiedy jednak dotarli już na miejsce Basilius obrzucił brata nieco podejrzliwym spojrzeniem, ale ostatecznie wzruszył ramionami i ruszył przed siebie, do ośnieżonego budynku herbaciarni.