• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[12.08.72] Bo zupa była za czosnkowa | Isaac i Thomas

[12.08.72] Bo zupa była za czosnkowa | Isaac i Thomas
Dumbass bisexual
"Każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli nie ma rozwiązania, to nie ma problemu."
wiek
31
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Historyk magii, pisarz, dziennikarz
Brązowe włosy, granatowe, błyszczące oczy, kapelusz i wieczny uśmiech na twarzy! Isaac ma 186 cm wzrostu, więc na randkę przygotuj szpilki:* Pachnie dymem, bursztynem oraz wanilią.

Isaac Bagshot
#2
11.10.2024, 13:02  ✶  
Isaac uśmiechnął się, kiedy Thomas wspomniał o podróżach. Przez chwilę wpatrywał się w kufel piwa, jakby wspomnienia ożyły wraz z zapachem chmielu i gulaszu unoszącym się w powietrzu. Dopiero po chwili odpowiedział, unosząc szklankę do ust.
-Byłem w wielu krajach Europy. Głównie tych, które dotknęła wojna. Wiele miejsc wciąż boryka się z ruinami, fizycznymi i emocjonalnymi. Byłem we Francji, Niemczech, we Włoszech… mieszkałem w Polsce. Każde z tych miejsc ma swoje blizny po wojnie, ale życie toczy się dalej. Ale kto jak to, ty na pewno dobrze znasz ten temat. W magicznym świecie jest trochę przemilczany, mimo że duża część czarodziejów brała udział w wojnie. Głównie w Europie co prawda, ale nadal.- Zrobił pauzę, nieco zamyślony.-Wiesz, podróżowanie ma jednak swoje konsekwencje. Wróciłem tutaj i… czuję się trochę obco.- Przyznał z lekkim westchnieniem.-To dziwne, ale mimo że to mój kraj, moje miasto, moja przeszłość, to dopiero próbuję na nowo się odnaleźć. Jakby wszystko, co znałem, trochę się zmieniło, i ja sam się zmieniłem. Dlatego cieszę się, że znalazłeś trochę czasu.- Uniósł kufel i stuknął delikatnie w ten należący do Thomasa. Wyszczerzył zęby. Zerknął jednak na chwilę w stronę miejsca, gdzie rozległy się krzyki.
-A co z tobą? Jak ci się żyje? Słyszałem, że zostałeś…- Urwał, ponieważ wyglądało na to, że w lokalu robiło się coraz bardziej "gorąco".
-Coś się dzieje przy tamtym stoliku.- Mruknął Isaac i zaczął zsiadać z barowego stołka na którym siedział. Nigdy nie był obojętny na takie sytuacje.


-Czosnek! Daliście mi czosnek!- Wrzeszczał klient, wypluwając słowa z odrazą.-Wiedzieliście, że nie mogę go jeść! ZAWSZE o tym mówię! Czy wy w ogóle słuchacie klientów?!- Krzyczał coraz głośniej, przyciągając wzrok wszystkich obecnych. Wokół zaczęły podnosić się głosy niezadowolenia, ale nie w jego obronie. Ludzie patrzyli na mężczyznę z niechęcią, unosząc brwi i szeptając między sobą. Napięcie w knajpie rosło, a niektórzy goście zaczęli otwarcie wyrażać swoje opinie.
-To sobie idź, jak ci nie pasuje!- Kzyknął ktoś z drugiego końca sali, wywołując śmiech u kilku osób przy sąsiednich stolikach.
-Zawsze jakiś problem...!- Dorzucił ktoś inny, przewracając oczami.
-Nie podoba się, to won!- Zawołała kobieta stukając głośno kuflem o stół. Zgromadzeni wokół niej przytaknęli, a kilka osób zaczęło z niesmakiem obserwować awanturującego się mężczyznę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Isaac Bagshot (362), Thomas Hardwick (309)




Wiadomości w tym wątku
[12.08.72] Bo zupa była za czosnkowa | Isaac i Thomas - przez Thomas Hardwick - 29.07.2024, 18:32
RE: [12.08.72] Bo zupa była za czosnkowa | Isaac i Thomas - przez Isaac Bagshot - 11.10.2024, 13:02

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa