11.10.2024, 13:04 ✶
24.08. Londyn
Twoja strata. Widziałem na własne oczy co dzieje się z ludźmi czytającymi jego wiersze. Wpadnij kiedyś, mógłbym Ci przeczytać kilka z nich. Tych z samego dna szuflady, do której się nie zagląda. Podszytych emocjami poety, którego głos rozbrzmiewa w Podziemiach. Nauczyłbym Cię jak szeptać jego słowa w uszy panien z dobrego domu, aby choć na moment zapomniały o swoim pochodzeniu, wychowaniu i wszystkich tych bzdurach.
Na eleganckiego drinka? Na Pokątnej? Wygrałeś na loterii czy ki Merlin, Carloso? Zły adres, nie bywam w takich knajpach, ale z tego co wiem to damy najlepiej zabrać do Zorzy na Horyzontalnej - do Sali Nocnej. Jak chcesz mogę zapytać siostry, ale... ona dysponuje nieco innymi zasobami niż my, zwykli śmiertelnicy.
Nie martwię się o sprawę z Lorraine, wierz mi. Załatwię Ci ją. Sprawę, nie Lorraine. Mamy takie powiedzenie "Im głębiej w Katakumby tym więcej Szczurów". W wolnym tłumaczeniu - im mniej wiesz tym lepiej dla ciebie mój przyjacielu.
Skup się na księgowości czy co tam teraz porabiasz. Lorraine zostaw mi.
xoxo,
BM.
BM.