Kochany Laurencie,
wczoraj mnie też doszły mnie słuchy, że niektórzy jasnowidze doświadczają wizji ognia i ciemności i że w trakcie jesieni mogą wybuchać pożary (zasugerowano mi sabaty w myśl pechowego Beltane, ale też inne przypadkowe daty…). Nie wiem na ile to sprawdzona informacja (przesłała mi ją Brenna) i zresztą napisałam do Vakela Dolohova, pamiętasz go, siedzieliśmy obok niego na pojedynku mojego kuzyna z twoim znajomym, bo chciałam to potwierdzić, chyba znasz moje zdanie co do wróżb i jasnowidzenia, a tym bardziej jeśli to jakieś całkowicie anonimowe źródło… też mogę takie plotki rozsiewać i w sumie to właśnie to robię. Dam Ci znać, jeśli mi odpisze, w każdym razie nie chciałam, żeby Cię coś zaskoczyło. Coś musi być na rzeczy skoro to nie tylko Florence, ale tak jakby treść jest trochę inna?