• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9
[23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem

[23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#16
20.01.2023, 14:55  ✶  

Sauriel nie zatapiał kiedyś przyszłości w Morzu Martwym. Widział dla nich światło między cieniami. Opowiadał sam Fergusowi, a przecież głos miał idealny do opowieści, o tym, jak będą swoje życie przeżywać, co będą robić i co zobaczą. Że Fergus nie będzie się musiał utrzymywać z różdżkarstwa, że to będzie ledwo hobby. I czasami tylko dostanie cynk od Sauriela, może sową, że jego się zepsuła, to może wpadnie na kawę. I przy okazji naprawi. Dziecięce sny i pragnienia zostawiliśmy za sobą. I nic się nie dało z tym zrobić. Człowiek nie mógł żyć przeszłością, bo wtedy uciekała mu przyszłość i nie nadążał za teraźniejszością. Dramatem Fergusa i Sauriela było to, że oni woleli w przyszłość nie spoglądać. Jawiła się tak ponuro, że lepiej położyć klapki na oczach, albo na obraz nalepić czarną dziurę. Łatwiej było w końcu odwrócić wzrok niż walczyć. Wymagało to adekwatnie mniej energii w danej chwili. I jednocześnie pożerało jej o wiele więcej, kiedy już przychodził nieunikniony moment zmierzenia się z tą codziennością. Prędzej czy później problemy dotykały wszystkich.

- Kłaczek? - Zapytał uprzejmie, kiedy Fergus tak zakaszlał. Gotów był mu pomóc swoim KLEPANIEM mu odkrztusić, gdyby to whisky poleciała nie tam, gdzie trzeba i już nawet przygotował rękę, ale grzecznie zaczekał na to, czy przyjaciel rzeczywiście tego potrzebuje. Bo podejrzewał, że nie potrzebował, a patrząc po jego minie i dziwnym zbiegu okoliczności kiedy tak się zakrztusił, to coś w tym zdaniu wypowiedzianym do Nory go zdziwiło. Przyszło mu do głowy, że chyba to, że potrafił być taki miły w stosunku do kobiet. Kiedy dostał zwrotną informację, że obejdzie się bez pomocy, to usiadł z powrotem normalnie. A potem pokiwał teatralnie wręcz mocno głową na to zaprzeczenie, że nie płakał. Wyglądało to, jakby potwierdzał dla spokoju, a jednocześnie wiadomo było, że zaprzecza. Chociaż fakt - nie płakał. Dlatego sprostował. Ale musiał trochę pozaczepiać Fergusa. Tak chociaż trochę - z sympatii.

- Naprawdę? Nie znałaś go z uczuciowej strony? Przecież on jest kłębkiem uczuć. Zbudowali go chyba z emocji. - Ewidentnie ostatnio trawiły go te gorsze, co powodowało u niego znaczny spadek formy, ale Sauriel zawsze widział w nim kogoś, kogo łatwo poruszyć, kto jest wrażliwy na świat i odbiera go może wręcz zbyt mocno. I przede wszystkim - był autentyczny w swoich uczuciach.

- Wierzę. On jest ogólnie odporny na uroki. - Uśmiechnął się pod nosem, ale nic nie dodał. Choć wyglądało tak, jakby jednak coś do powiedzenia miał. Zachował to dla siebie. Powinien tutaj zdecydowanie przyprowadzić Victorię. Zapoznać ją z Norą. Miał wrażenie, że naprawdę by się polubiły. -

Kot. Gadający, puchaty kot. O pięknym, długim futrze, wspaniałym ogonie i złotych ślepiach. Omg.exe. Sauriel wgapił się na niego tak, jakby był objawieniem. Archaniołem zesłanym z nieba czy jakimś dziełem sztuki podytkowanym ręką boską. Ledwo opanował wyciągnięcie do niego rąk, przytulenie go do piersi i wtopienie polików w jego miękkie futro. Ledwo - bo dłoń ześlizgnęła się mu ze szklanki, ale zaraz tam wróciła.

Oborze, okurwa, mów do mnie kociaku.

Tak, zdecydowanie musiał tu przyprowadzić Victorię.

- Aaale jesteś pięęęknyy... - Przymrużył lekko oczy i uśmiechnął się z ukontentowania, przyglądają się niezwykłemu stworzeniu. Jeśli więc to uśmiechu mu tutaj brakowało, to właśnie się pojawił. Szeroki i całkowicie szczery. - Mam szczególne wymagania smakowe, ale jestem najedzony. - Trochę go to rozbawiło. - Nie sądziłem, że jest tak wspaniałą bestią. - Zwrócił się tutaj do Nory. I nie, Sauriel nie usłyszał tych szeptów Fergusa. - Lubisz pieszczoty? - To już powiedział oczywiście do Salema, nie do Nory, żeby nie było wątpliwości! A poza tym to ten, no. Takim sposobem Sauriel przepadł i Nora oraz Fergus mogli sobie gadać do woli!



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Fergus Ollivander (4950), Nora Figg (3533), Salem (1623), Sauriel Rookwood (4290)




Wiadomości w tym wątku
[23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Fergus Ollivander - 13.01.2023, 21:02
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Nora Figg - 14.01.2023, 00:43
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 14.01.2023, 01:05
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Fergus Ollivander - 14.01.2023, 19:54
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Nora Figg - 15.01.2023, 21:18
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 15.01.2023, 21:52
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Fergus Ollivander - 15.01.2023, 23:04
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Nora Figg - 15.01.2023, 23:51
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 16.01.2023, 00:14
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Fergus Ollivander - 17.01.2023, 00:08
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Nora Figg - 17.01.2023, 13:06
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 17.01.2023, 18:59
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Salem - 17.01.2023, 20:12
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel - przez Fergus Ollivander - 18.01.2023, 19:56
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Nora Figg - 20.01.2023, 13:04
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Sauriel Rookwood - 20.01.2023, 14:55
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Salem - 20.01.2023, 21:33
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Fergus Ollivander - 23.01.2023, 19:49
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Nora Figg - 25.01.2023, 15:02
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Sauriel Rookwood - 25.01.2023, 17:45
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Salem - 25.01.2023, 20:46
RE: [23/04/1972] Ten wampir, co brzdąkał na gitarze... | Fergus & Nora & Sauriel & Salem - przez Fergus Ollivander - 28.01.2023, 18:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa