• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny

[1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#25
20.01.2023, 23:53  ✶  

Widział to, że o nim tak nie myślała. Albo raczej - czuł. A przynajmniej teraz, kiedy tu siedzieli, bo po tamtej akcji to właściwie ciągle w niej się tego dopatrywał. Ciężko było to wyjaśnić, ale strach był jak napęd. Napęd do polowań. Człowiek owładnięty strachem... cóż, wiedział, że kto jak kto, ale ona potrafiła panować nad swoją mimiką, potrafiła spychać na dół emocje i zachowywać spokój. Nie uważał natomiast, żeby była wielką manipulatorką, która tylko udawała, że głaska go z włosem, a w międzyczasie robiła to tylko po to, żeby tygrys się nie zbudził i nie zrobił jej krzywdy. Widział w niej bardzo dużo autentyczności i człowieczeństwa, nawet pomimo tego, jak sprawnie posługiwała się oklumencją.

- Nie przepadam za winem. - Pomieszał trunkiem w lampce. Widział w niej krew. Ciemną krew, która powinna barwić brzegi i gęstnieć. Ale to nie dlatego za nim nie przepadał, bo chcąc nie chcąc - to czyniło go kuszącym. Mógł sobie mówić jedno, a jak przychodziło co do czego, to modlił się do tej czerwieni pompowanej przez serce jak do Afrodyty. Po prostu nie pasował mu do końca smak.

Nie o wszystkim dało się przeczytać w podręczniku. Na pewno nie wszystko przekaże ci książka z tego, co możesz doświadczyć. I o tym mówił ostatnim razem, kiedy byli w restauracji i nawiązała się chyba pierwsza normalniejsza rozmowa między nimi. Przeczytać w książce o wampirze to jedno. Doświadczyć siły jego polowania - drugie. Wampiry nie różniły się aż tak mocno od ludzi pod względem możliwości. Po prostu kiedy masz setki lat na rozwój siłą rzeczy jesteś... masz większe możliwości. Chyba że przetryndałeś je na balowanie wieczorami, wtedy twoja sprawa. O czym być może pisano w tylko niewielu to to, że jednak pewne czynności życiowe zanikały. Płuca, serce, krew. Cóż. Ciało miało zupełnie inne potrzeby - i inne przyjemności.

Pokiwał głową na potwierdzenie, że zanotował. Że wystarczy. Prawdę mówiąc co miał dopowiedzieć? Mógłby się rozwodzić nad tematem i problemami z nimi związanymi, ale jak nagle go atakował taki temat, który wzbudzał za dużo emocji to i tak robił unik. Choć... jak widać, byliśmy coraz bliżej celu zaufania i wzajemnego odkrywania kart przed sobą. Na pewno ten stół nie był takim, przy którym jakiekolwiek wylewności były mile widziane.

- Serio? - Spojrzał na nią z krzywym uśmieszkiem na ustach i uniesionymi brwiami. Cicho nawet parsknął pod nosem. Niby nie powinien się z tego śmiać, bo przecież nie powinno być tu do śmiechu. To było tragiczne. Przecież mieli inteligentną córkę. - Bardziej mnie śmieszy, że oni ci nie powiedzieli. Nie kuś mnie, Mała, bo mam ochotę wywołać tu małą rozróbę. - Nad tym stołem. Czarne oczy przesunęły się na Isabelle. Właśnie rozprawiali na jakiś temat związanych z dwudziestoleciem międzywojennym. Nawet nadstawił ucha. Miał ochotę powiedzieć wprost o wampiryzmie, bo po co ta szopka? Tak, miał w sobie jeszcze wolę walki. Była już słaba, małym płomykiem, dogasającym. Ale była w nim też złośliwość. Po prostu. Jak to przy kotach bywa, kiedy coś im się nie podoba i muszą zamanifestować swoją frustrację i niezadowolenie. Frustrację spowodowaną tym, że się ich nie słucha. Nie rozumie.

- Saurielu. - Eryk spojrzał na syna, co może nie doprowadziło Sauriela już w tym momencie ochłonięcia do natychmiastowego stawania na baczność, ale odpowiedział na spojrzenie. - Wspomóż nas swoją wiedzą. Rozmawialiśmy o... - Bez problemu Sauriel wszedł w rozmowę. Nawet jeśli go nie cieszyła, albo był paskudnym dupkiem, to mimo wszystko był wychowany w domu czystej krwi. I jak to w takich rodzinach bywa - nad manierami się tu pracowało. Ale tak, przez moment włączył się w dyskusję na temat historyczno-społeczny dotyczący wspomnianego okresu.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (7119), Victoria Lestrange (6283)




Wiadomości w tym wątku
[1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 17.01.2023, 12:00
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 17.01.2023, 22:53
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 17.01.2023, 23:25
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 18.01.2023, 09:15
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 18.01.2023, 18:19
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 18.01.2023, 21:35
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 18.01.2023, 23:06
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 18.01.2023, 23:59
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 00:19
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 19.01.2023, 09:18
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 11:05
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 19.01.2023, 13:00
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 13:17
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 19.01.2023, 18:25
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 18:44
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 19.01.2023, 20:28
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 20:44
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 19.01.2023, 22:48
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 22:58
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 20.01.2023, 00:33
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 20.01.2023, 14:32
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 20.01.2023, 16:26
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 20.01.2023, 16:56
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 20.01.2023, 19:07
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 20.01.2023, 23:53
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 21.01.2023, 14:08
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 21.01.2023, 15:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa