29.10.2024, 12:59 ✶
Kiedy Basil sięgał po herbatkę, Icarus miał wrażenie, że czas zwolnił. Przez moment wydawało się mu, że starszy z Prewettów cofnie rękę, a cały plan szlag weźmie. Na szczęście, nic takiego się nie stało, a po chwili ciemne loki Basiliusa zyskały piękną ciemnoniebieską barwę.
– No nie powiem, Basilu, do twarzy ci. Wyglądasz jak duma Ravenclawu. Mógłbyś iść na mecz Quidditcha jako kibic waszej drużyny – rzekł Icarus, po którym widać było niesamowite samozadowolenie. – Może kiedyś to będzie w modzie. Myślę, że na spokojnie wpasowałeś się w jakiś futurystyczny trend. Włosy w kolorze dzikich jagód... A może to oceaniczna toń? Mo, jak byś nazwała taką farbę? Może właśnie „szwedzki krótkopyski?
Oj, był w swoim żywiole. Doskonale się bawił, dokuczając bratu, a dodatkowy, związany z zemstą, aspekt tej rozrywki sprawiał, że wszystko to sprawiało mu jeszcze większą frajdę. Ciekawy był tylko, ile to ubarwienie wytrzyma. Kilka minut czy godzinę? Och, gdyby tylko miał aparat, żeby uchwycić ten moment na zawsze? Niestety, nawet gdyby miał takowy, nie mógłby ująć Basila w kolorze, tak jak na to zasługiwał. Chociaż... jego mina była bezcenna. Godna sfotofrafowania i umieszczenia na ścianie muzeum lub galerii sztuki, by wszyscy mogli ją podziwiać.
– No nie powiem, Basilu, do twarzy ci. Wyglądasz jak duma Ravenclawu. Mógłbyś iść na mecz Quidditcha jako kibic waszej drużyny – rzekł Icarus, po którym widać było niesamowite samozadowolenie. – Może kiedyś to będzie w modzie. Myślę, że na spokojnie wpasowałeś się w jakiś futurystyczny trend. Włosy w kolorze dzikich jagód... A może to oceaniczna toń? Mo, jak byś nazwała taką farbę? Może właśnie „szwedzki krótkopyski?
Oj, był w swoim żywiole. Doskonale się bawił, dokuczając bratu, a dodatkowy, związany z zemstą, aspekt tej rozrywki sprawiał, że wszystko to sprawiało mu jeszcze większą frajdę. Ciekawy był tylko, ile to ubarwienie wytrzyma. Kilka minut czy godzinę? Och, gdyby tylko miał aparat, żeby uchwycić ten moment na zawsze? Niestety, nawet gdyby miał takowy, nie mógłby ująć Basila w kolorze, tak jak na to zasługiwał. Chociaż... jego mina była bezcenna. Godna sfotofrafowania i umieszczenia na ścianie muzeum lub galerii sztuki, by wszyscy mogli ją podziwiać.