• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny

[1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#27
21.01.2023, 15:16  ✶  

Jego zamiłowanie do whisky nie było żadną tajemnicą, a było wręcz wszem i wobec oczywiste. Wystarczyło tylko trochę posiedzieć. A czy Victoria wino lubiła? I znów - wystarczyłoby zapytać. Przecież to było takie proste. Przecież tak wiele komunikacyjnie między nimi by to ułatwiło! Tak. Ułatwiłoby. Większa komunikacja ogólnie bardzo wiele ułatwiała. Tymczasem zamiast pytać na głos, Sauriel zadawał pytania w swojej głowie. Uwaga, szok - nie działało. Mentalnie nie przychodziła odpowiedź zwrotna. Jak to się stało - ja nie wiem. Żarty żartami, ale nie przychodziło mu to naturalnie, tak wypytywać o wszystko i dociekać. Głównie dlatego, że sam nie lubił, kiedy na niego siadali i dopytywali. Tylko że, hej, przecież pytanie o wino było całkowicie normalnym pytaniem, prawda? Mógłby je zadać i świat by przez to nie spłonął. Zamiast tego patrzył jak dziubie w talerzu. Określenie "dziubie" było idealnym określeniem. Coś tam niby jadła, ale chyba bardziej udawała, że je. To nawet on normalnie zjadł. Mniej więcej. Nie była głodna? Kolejne pytanie. Była zdenerwowana, żołądek jej ściskało? Pamiętał ciągle to uczucie. Tyle niewypowiedzianych pytań i tyle milczenia między nimi, które można było przerwać i całkiem mądrze rozdysponować. Lecz nie. Zastanawiał się i pozwolił samemu sobie na to, żeby zastanawiać się dalej. Chociaż...

- Zjedz więcej, potem nie wiadomo, kiedy coś przekąsisz. - Zamiast pytania pojawiło się... coś. Nie nakaz, nie prośba. Stwierdzenie? Coś koło tego. Ona to na pewno wiedziała, był pewien. Chciał jedynie zakomunikować, że ma na uwadze jej dobro, nie się tutaj wymądrzać, czy ją pouczać. Mogło to tak zostać odebrane.

Potem na moment został wciągnął się w dyskusję, która gładko przechodziła z jednego wątku do drugiego. Nie próbował się z niej wymiksować, a w końcu i pytania zostały skierowane do milczącej Victorii. Jupitery zwrócił na nią Joseph. Kto by się spodziewał. A co sądzi, a jak uważa, a który z autorów według ciebie... Bla, bla, bla. Sauriel czasami przyglądał się dekoracjom, które nawiązywały tu do samego Beltane. Nie były walące po oczach, ale widać było kobiecą rękę przyłożoną do tego spotkania i obiadu. Do tych zaręczyn, które swoją drogą - no były drętwe. Lepiej nie było ich niszczyć, prawda? Kłótnią przy stole, którą czarnowłosy chętnie by sprowokował. Nie zrobił tego. Trochę dla siebie, trochę dla niej. Tak, nadal zostało w nim coś z tamtych dni - troska, chociażby ta minimalna, o ludzi, których lubił. Co by dała afera oprócz popsucia wszystkim humoru? Oprócz tego, że taki był cel afery, żeby go popsuć. Natomiast szkoda było dzisiaj na to energii. Niech będzie, jak jest - nie idealnie, ale nadal znośnie. Tym łatwiej, kiedy dyskusja zaczęła się na dobre, chociaż chwilami Sauriel się pocił z napięcia. To znaczy - pociłby się, gdyby mógł. Na całe szczęście ten kryzy związany z emocjami go nie dotyczył. Heh, jakiż wielki POZYTYW bycia wampirem...

Wyznacznikiem spotkania było tak naprawdę to, że Victoria musiała zbierać się do pracy. Po obiedzie, rzecz jasna, była chwila przerwy, jedni usiedli w salonie, Sauriel zaproponował wyjście na zewnątrz - musiał się napalić. A następnie jeszcze zaserwowano deser. Humorki rodziny, a nawet obu rodzin, definitywnie się poprawiły. Kobiety porozmawiały o dekoracjach na Beltane i pojawiały się zapewnienia, że zapewne się tam pojawią, chociażby na chwilę. Warto było w końcu uczcić xx lecie małżeństwa tym "Wspaniałym" świętem. Po deserze zaś przyszło się zbierać. Sauriel najpierw do swojego domu, żeby wyskoczyć z tego garnituru, którego nie znosił, a Victoria - na patrol.


Koniec sesji


[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (7119), Victoria Lestrange (6283)




Wiadomości w tym wątku
[1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 17.01.2023, 12:00
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 17.01.2023, 22:53
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 17.01.2023, 23:25
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 18.01.2023, 09:15
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 18.01.2023, 18:19
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 18.01.2023, 21:35
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 18.01.2023, 23:06
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 18.01.2023, 23:59
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 00:19
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 19.01.2023, 09:18
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 11:05
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 19.01.2023, 13:00
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 13:17
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 19.01.2023, 18:25
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 18:44
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 19.01.2023, 20:28
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 20:44
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 19.01.2023, 22:48
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 19.01.2023, 22:58
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 20.01.2023, 00:33
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 20.01.2023, 14:32
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 20.01.2023, 16:26
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 20.01.2023, 16:56
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 20.01.2023, 19:07
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 20.01.2023, 23:53
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Victoria Lestrange - 21.01.2023, 14:08
RE: [1 maja 1972] Dom Victorii | Cisza przed burzą - Zaręczyny - przez Sauriel Rookwood - 21.01.2023, 15:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa